[quote:b1a317a5a5="Ania"] Tylko musisz sobie byczka znaleźć :wink:
[/quote:b1a317a5a5]
Justyno, może jak się uśmiechniesz do sfra, to ci wypożyczy krowę? :D
chociaż z tego co czytałam ma traumatyczne przeżycia po Annie Kareninie...nie wiem czy zechce ją narażać na podobne niebezpieczeństwo... :P :P
spróbować można :D
Nasz zespół :)
-
makova_panienka
- Posty: 1073
- Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm
-
Justyna Ch-ipcio
- Posty: 612
- Rejestracja: pt maja 06, 2005 12:52 pm
Rezerwuje zatem taniec hiszpański. :D
I nie reflektuję krowy sfry. Jeśli już to potrzebuję prawdziwego byczka, moze ktoś się zgłosi? Czekam.
A jesli chodzi o traumatyczne przeżycia to dlaczego mnie nikt nie żałuje - zostałam obita czarną pointa a nawet dwoma. I nikogo nie zaatakowalam tylko sie potknęłam!
I nie reflektuję krowy sfry. Jeśli już to potrzebuję prawdziwego byczka, moze ktoś się zgłosi? Czekam.
A jesli chodzi o traumatyczne przeżycia to dlaczego mnie nikt nie żałuje - zostałam obita czarną pointa a nawet dwoma. I nikogo nie zaatakowalam tylko sie potknęłam!
Ależ ja nie wypieram się Drosselmayera. Chodziło mi o to, że jestem jedynie Adeptem Baletu, ale rozumiem że na bezrybiu i rak ryba ;) Ale mój Drosselmayer będzie młody, tajemniczy i niejednoznaczny, żaden tam poczciwy dziadunio od cudów! ;) Droga Aniu, są wyżsi rangą ode mnie - tzn. Tranquality i chyba on powinien tańczyć Dziadka. Co nie znaczy, że się wymiguję od tańca z sisi, zresztą Klara z Drosselmayerem na pewno nie raz zatańczy :)