Strona 7 z 14

: wt kwie 24, 2007 8:55 pm
autor: dorota
absolutnie nie!! :wink:
mój bład :oops: ... nie I. Nowakowska, a J. Nowakowska.... dokładnie pani Jirina Nowakowska :)
http://www.tap-dance.pl/
:wink:

ja bym tego tandetą i stratą czasu nie nazwała.... nie wiem, kto tak mówi i z kąd ma takie info...
polecam, jeżeli ktoś ma jakieś pytania, chętnie odp. :)

: wt kwie 24, 2007 9:11 pm
autor: Tranquility
nie wiem na ile posiadanie certyfikatu ukonczenia takiego kursu sie liczy... ma to jakieś znaczenie teraz?
wydaje mi się, że teraz mnóstwo osób to robi...

: wt kwie 24, 2007 9:26 pm
autor: dorota
liczy się, liczy... właśnie o to chodzi, że wielu jest instruktorów, ale wśród nich tylko garstka dyplomowanych...

poza tym, o papier to tu chodzi najmniej.... jeżeli chce się poznać dogłębnie technike tańca jazzowego oraz pochodnych, do tego mieć wiedze jak/kogo/czego uczyć i dodatkowo wykorzystywać w swojej pracy wiedze z anatomii, pedagogiki, dydaktyki itd. itd. to poprostu warto skończyć ten kurs :wink:

: śr kwie 25, 2007 11:33 am
autor: .:Agga:.
Jak wyglada mozliwosc prowadzenia np wlasnych zajec po takim kursie? Znacie jakies osoby ktore skonczyly tego typu kursy i prowadza zajecia?

: śr kwie 25, 2007 11:50 am
autor: Joanna
Tak, prowadzą zajęcia typu w domach kultury, itp. Ale też wiele z tych osób ma również inne doświadczenia z tańcem, niż tylko te wyniesione z kursu, co oczywiście daje im większe i ciekawsze możliwości, a także większe umiejętności (bo sam kurs to głównie papierek).

: śr kwie 25, 2007 3:00 pm
autor: inscrutable.m
moja koleżanka skończyła ten kurs, dalej tańczy w zespole, ale jednocześnie ma też własną grupę (przy domu kultury).
druga w tym roku zaczeła ten kurs i jest naprawdę bardzo zadowolona.
a z tego co słyszałam, to na ten kurs trafiają przeróżne osoby.. i te, które nie miały wcześniej jakiegoś ogromnego doswiadczenia z tańcem, jak i te, które wiele lat ćwiczyły balet czy trenowały akrobatyke..

: śr kwie 25, 2007 3:25 pm
autor: .:Agga:.
Joanno domyslam sie ze takie osoby maja doswiadczenie z roznymi technikami tanca. Zeby kogos dobrze czegos nauczyc samemu trzeba najpierw to umiec ;)
Nie wiem czy juz pisaliscie o tym w tym temacie - nie znalazlam takiej informacji wczesniej; ile placi sie za taki kurs?

: śr kwie 25, 2007 4:48 pm
autor: dorota
200 zł/msc

: śr kwie 25, 2007 10:07 pm
autor: Joanna
Aggo - no właśnie o to chodzi, że na takim kursie jest różnie. Są oczywiście osoby, które coś tam umieją (w sensie że całkiem nieźle), a są i takie, które dopiero zaczynają. Z drugiej strony, jak ktoś jest dobry, to i bez kursu sobie da radę. A jak słabszy, to ten kurs wcale aż tak wiele mu nie da (oprócz papierka oczywiście).

: czw kwie 26, 2007 5:01 am
autor: mirrorball
to wszystko też zalezy od specjalizacji kursu.

Bo na przykład, jeśli chodzi o ludowy, to tancerz nie ma zbyt wielu (żeby nie powiedzieć prawie żadnych :? ) możliwości kursów, szkoleń, warsztatów i taki kurs jest prawie jedyną formą, że nauczyc się kilkunastu regionów i 'łyknąc' przy okazji metodykę, podstawy klasyki, wspolczesnego i innych stylów. Innym słowem: bez 'papierka' (czyli dyplomu) nikt Cie do pracy jako istruktora tanca ludowego nie przyjmie, to warumek przy kadydowaniu na sedziego tanca polskiego etc..

Z drugiej strony, jak to pisano na forum wielokrotnie - w tańcu, np. jazzowym nie jest to aż tak ściśle wymagane. Niekórzy wolą te kasę przeznaczyć na różne warsztaty i obozy doskonalące technikę. Można uczyć i bez 'papierka' (chociaż czy w domach kultury w panstwowym rozumieniu tego slowa? nie wiem. Ale w prywatnych placów, szkołach tańca na pewno)

pozdrawiam
m.