Strona 7 z 21

: śr gru 21, 2005 3:04 pm
autor: Gość
Czy tylko mi brakuje czegoś w tańcach narodowych??

: śr gru 21, 2005 3:13 pm
autor: .:Odylia:.
"(szczególnie fragment, podczas którego tańczy [b:8bb6ad8c7c]pas de quatr [/b:8bb6ad8c7c]"małych łabędzi")". tak to sie teraz nazywa :) a co do t. narodowego czy chodzi ci gościu o naszego mazura pieknie zatanczonego w blekitnych ciuszkach nie majacego nic z polską (a juz z mazurem tym bardziej) wspolnego?

: śr gru 21, 2005 4:01 pm
autor: sfra
[quote=".:Odylia:."]"(szczególnie fragment, podczas którego tańczy [b:804b171675]pas de quatr [/b:804b171675]"małych łabędzi")". tak to sie teraz nazywa :) quote]

ja widziałem swego czasu napsiane w gazecie [b:804b171675]"wykonają niezwykłe padede z baletu [i:804b171675]Diana i Akteon[/i:804b171675]"[/b:804b171675]

tragedia

: śr gru 21, 2005 8:32 pm
autor: Goosia
padede :P może to było celowo - sądze ze znakomita wiekszość społeczenstwa nie potrafiła by przeczytać tego wtrażenia a tak to przynajmiej mają jak na dłoni takie "SPALSZCZONE" :P

: pt maja 19, 2006 9:06 pm
autor: .:Swanilda:.
Muszę powiedzieć,że z koleżankami mamy okazję tańczyć Jezioro Łabędzie właśnie z Moscow City Ballet i oczywiście z zespołem Opery Wrocławskiej. I muszę powiedzieć,że jest mi wstyd,że jak byłam na ich jeziorze to tak krytykowałam i wogóle. Dopiero jak przyjechali na początku maja to zobaczyłam jaka to ciężka praca,żeby było równo, nikt nie spóźniał,trzymać dobrze ręce itp.(chodzi mi o zespól)Jestem pełna podziwu wobec dziewczyn z Moscow City Ballet, ich pozycje rąk i to jak świetnie umieją pracować w zespole. I dopiero teraz się przekonałam jaka to ciężka praca jak się tańczy w Corps de Ballet...Oczywiście może tam mają jakieś usterki, ale jedyne co najbardziej bije mi się w oczy to arabeski do boku. Jak się patrzy na Odylię (Anastazję Gubanovą) z kulis to całkiem inaczej się na to patrzy, strasznie spodobają mi się jej ręce i wyraz-coś niesamowitego. :)

: pt maja 19, 2006 9:25 pm
autor: Bajaderka
Tak, Swanildo,masz rację. Ja tak sobie zaglądałam czasem do tego postu i troszkę mi sie to nie spodobało,że krytykujemy ich taniec, technikę, nie doceniając ich pracy. Gdyby tancerze, którzy tam tańczą nie posiadali umiejętności pracy w zespole to nic by z tego nie było, nie wystawili by nam Jeziora, Giselle...
Bardzo dużo pracy, czasu i nerwów kosztuje ich wyćwiczenie tego, żeby było w miarę równo, żeby zapamiętać układ i wogóle zatańczyć...
więc postawmy się w ich sytuacji, poćwiczmy z nimi, to wtedy zobaczymy jak to jest:)

: pt maja 19, 2006 9:29 pm
autor: .:Swanilda:.
tak,to jest ogromnie ciężka praca w zespole...jak przychodziłam do domu to tylko chciało mi się płakać, byłam strasznie zmęczona.A teraz kiedy zostało już tylko 5spektakli (dziś była premiera) to czuję,że już tęsknie za zespołem i oczywiście za Panią Ludmiłą Nerubaszenko, która jest wspaniałą osobą.

: pt maja 19, 2006 9:35 pm
autor: Bajaderka
no właśnie, a my tego nie doceniamy- że jest ktoś taki, kto potrafi rozbudzić w tancerzach miłość i zapał do baletu, do tego, żeby przychodzić na próby, ćwiczyc, starać się....
Noi nie doceniamy tez tancerzy, którzy jednak mają silną wolę i tańczą dla nas z nadzieją, że chociaż troszkę nam sie to spodoba. Oni starają sie jak mogą (w miare swoich możliwości) , ale my tego nie zauważamy w większości przypadków.

: pt maja 19, 2006 9:39 pm
autor: aankaa_baletnica=)
a gdzie będziecie to wystawiac??

: pt maja 19, 2006 9:41 pm
autor: .:Swanilda:.
Jest teraz 6spektakli (teraz już 5) ale wszystkie we Wrocławiu w Operze