W moich nowych pointach nie mieszczą się wkładki, nałożyłam ostatnio na paluchy taką niby watę, którą się kołdry wypełnia (takie ciepłe a lekkie). Bajka - to się w ogóle nie ubija a paluszkom milutko jak w gniazdku
Kiedyś kombinowałam z syntetyczną watą z poduszki i kicha, ale to, to jest cudo
A, miałam zapytać, czy ktoś z was używał kiedyś waty do point sprzedawanej w sklepach tanecznych? Bo to może właśnie to samo tworzywo?
Choć w sumie, mam teraz całą kołdrę tego, na długo mi starczy
....a może zacznę sprzedawać jako baletowe akcesoria
Na Was pointy wpłynęły kreatywnie, natomiast ja na początku po prostu kaleczyłam stopy beż wkładek , wspomagałam się jedynie bandażami, obecnie mam silikonowe wkładki, ale zamierzam wypróbować patent z bufkami .
Wata z kołdry wydaje się ciekawą alternatywą, ale nie mam kołdry na zmarnowanie
Ja jeszcze nie wskoczyłam w pointy. Czy oprócz wkładania czegoś do czubka pointy i zabezpieczania palców plastrami należałoby zabezpieczyć inne miejsce? jak to jest
ja w nich ćwiczę od niedawna, także super doświadczona nie jestem. ale oprócz tego co wkładam w czubek (żeby palce nie bolały i obcierały) mam wszytą gumkę na pięcie, ponieważ miałam problem ze spadaniem końca pointy z pięty, ale już jest ok. oprócz tego nic więcej nie wkładam/wszywam/wpycham/przyklejam