Czy mam jeszcze szansę dostać się do szkoły baletowej?
Pozwolę sobie odpowiedzieć na pytanie Natashy, chociaż nie jest to ten temat.
No więc chodzę do szkoły baletowej w Poznaniu, więc jeśli tam chciałabyś "startować", to jak najbardziej, bo to jest właśnie "ostatni czas" żeby zacząć (no chociaż znamy przypadki, bardzo poźne :wink: ), szczególnie jeśli jesteś umuzykalniona i w miarę rozciągnięta. Skontaktuj się z OSB w Poznaniu, umów się na spotkanie z dyrektorem. Trzymamy kciuki
[color=green:b6086727bb][size=9:b6086727bb]Posty przeniesione z tematu "Spełnione marzenia.." Aga[/size:b6086727bb][/color:b6086727bb]
No więc chodzę do szkoły baletowej w Poznaniu, więc jeśli tam chciałabyś "startować", to jak najbardziej, bo to jest właśnie "ostatni czas" żeby zacząć (no chociaż znamy przypadki, bardzo poźne :wink: ), szczególnie jeśli jesteś umuzykalniona i w miarę rozciągnięta. Skontaktuj się z OSB w Poznaniu, umów się na spotkanie z dyrektorem. Trzymamy kciuki
[color=green:b6086727bb][size=9:b6086727bb]Posty przeniesione z tematu "Spełnione marzenia.." Aga[/size:b6086727bb][/color:b6086727bb]
ja mam 13 lat i dostałam się do SB we Wrocławiu nie mając większego doświadczenia baletowego. Warto próbowac. Moi nauczyciele powiedzieli, ze na początku będzie mi trudno, ale dam radę jeśli będę tego naprawdę chciała. Jestem w grupie dziewczyn o wiele vardziej doświadczonych, ale nie zwracam na to uwagi, bo kocham balet i wiem, ze napewno nadrobię wszystkie zaległości. A ty rooni musisz próbowac, bo może będziesz miała takie szczęście jak ja i się dostaniesz:) Trzymam kcikuki
Tez sadze ze samo zaparcie jest bardzo wazne !! Nie przyjeli mnie do osb bylam zalamana ale sie nie poddalam bede szla jeszcze raz na rekrutacje .Cwicze codziennie po 2- 3 h i do tego zajecia z klasyki naprawde wkladam w to cale serce I teraz mowie do wszystkich ktozy sa w starszym wieku i traktuja taniec klasyczny bardzo powaznie nie poddawajcie sie .Przeciez raz sie zyje a potem bedziecie zalowac ze nie probowaliscie.Trzymajcie za mnie kciuki:)
Właśnie nie mozecie ciągle mówic "za późno", "nic już nie osiągniesz". bardzo tym zniechęcacie ludzi. Musimy podtrzymywac na duchu te osoby i motywowac je, aby spełniały swoje marzenia.
P.S. a czy 13 lat to za późno, bo wydaje mi się, ze gdzieś nawet chyba na tym forum czytałam, że niektóre baletnice właśnie w tym wieku zaczynały.
P.S. a czy 13 lat to za późno, bo wydaje mi się, ze gdzieś nawet chyba na tym forum czytałam, że niektóre baletnice właśnie w tym wieku zaczynały.
[quote:19c817d981="nathaliye_r"]nalezy powtarzac ze na taniec nigdy nie jest za pozno, ludzie zaczynaja tanczyc na emeryturze i czerpia z tego gigantyczna radosc, tu jest glowne kwestia tanczenia zawodowego[/quote:19c817d981]
tak, niekiedy staje się za późno na zawodostwo w balecie, chociaż nie koniecznie są to 11-naste urodziny, myślę, że jeśli jest się człowiekiem czynu jednocześnie pełnym wiary w siebie i nadziei na osiągnięty sukces to może się udać również kilka lat później :wink: .
I tu się zgadzam z Nathaliye_r, że tańczyć można zacząć zawsze!!! Zawsze! I na serio można czerpać z tego ogromną radość, pokonując swoje granice.
Marysiu Z, trzymam kciuki, powiadom jak Ci poszło :)
tak, niekiedy staje się za późno na zawodostwo w balecie, chociaż nie koniecznie są to 11-naste urodziny, myślę, że jeśli jest się człowiekiem czynu jednocześnie pełnym wiary w siebie i nadziei na osiągnięty sukces to może się udać również kilka lat później :wink: .
I tu się zgadzam z Nathaliye_r, że tańczyć można zacząć zawsze!!! Zawsze! I na serio można czerpać z tego ogromną radość, pokonując swoje granice.
Marysiu Z, trzymam kciuki, powiadom jak Ci poszło :)
Mam 17 i tez chciałbym zacząć. Wiem że spóźniłem sie o 7 lat... Ale to taki błąd o który trudno mieć do siebie pretensje. No trudno nie muszę przecież tańczyć na scenie...(choć płakać mi sie chce jak o tym pomyśle) Wystarczy mi to żebym mógł czuć że spełniłem chociaż trochę swoje marzenia. Jestem z Wrocławia. Co mam zrobić? Gdzie się udać? Czy zacząć w domu coś robić? Dajcie mi choć trochę nadziei...
Ja mam 12 lat, czy myślicie że to za późno na balet. Nie chodzi mi o to aby w przyszłości tańczyć na scenie, lecz o to by spełnić swoje marzenie, i móc się tym cieszyć. Proszę, BŁAGAM o radę.
[size=9:f7e1026b24][ [i:f7e1026b24][b:f7e1026b24]Dodano[/b:f7e1026b24]: Pią Mar 21, 2008 4:36 pm[/i:f7e1026b24] ][/size:f7e1026b24]
No właściwie to 11 :)
[size=9:f7e1026b24][ [i:f7e1026b24][b:f7e1026b24]Dodano[/b:f7e1026b24]: Pią Mar 21, 2008 4:44 pm[/i:f7e1026b24] ][/size:f7e1026b24]
A właśnie, jestem z [b:f7e1026b24]Warszawy [/b:f7e1026b24]
[size=9:f7e1026b24][ [i:f7e1026b24][b:f7e1026b24]Dodano[/b:f7e1026b24]: Pią Mar 21, 2008 4:36 pm[/i:f7e1026b24] ][/size:f7e1026b24]
No właściwie to 11 :)
[size=9:f7e1026b24][ [i:f7e1026b24][b:f7e1026b24]Dodano[/b:f7e1026b24]: Pią Mar 21, 2008 4:44 pm[/i:f7e1026b24] ][/size:f7e1026b24]
A właśnie, jestem z [b:f7e1026b24]Warszawy [/b:f7e1026b24]
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
Jak 12 jak napisałaś to możesz próbować nawet do osb... Jak masz warunki to może cię przyjmą. A tak w ogóle na tańczenie dla siebie nigdy nie jest za późno więc szukaj jakiejś szkoły i zapisuj się, albo idź na egzamin do osb :)
Kuba. Tak jak już wcześniej napisałam dla siebie można zacząć tańczyć w każdym wieku, więc też szukaj jakiś zajęć i sie zapisuj. Wiem, że we Wrocławiu są jakieś szkoły... Jesteś chłopakiem więc będziesz miał łatwiej żeby cię przyjęli nawet na jakieś bardziej profesjonalne zajęcia i to w wieku 17 lat :)
Kuba. Tak jak już wcześniej napisałam dla siebie można zacząć tańczyć w każdym wieku, więc też szukaj jakiś zajęć i sie zapisuj. Wiem, że we Wrocławiu są jakieś szkoły... Jesteś chłopakiem więc będziesz miał łatwiej żeby cię przyjęli nawet na jakieś bardziej profesjonalne zajęcia i to w wieku 17 lat :)
-
karolinkaaa
- Posty: 276
- Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am