Wegetarianizm u tancerzy

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
BlackWidow
Posty: 3
Rejestracja: śr wrz 03, 2008 7:23 pm

Post autor: BlackWidow »

ja wlasnie zostalam zmuszona do przeczytania wielu opinii naukowych o wegetarianizmie i okazuje sie ze mylilam sie tak samo jak wielu z was. WEGETARIANIZM JEST BARDZO ZDROWY
Choc sama nie wyobrazam sobie zycia bez schabowego, to okazuje sie to prawda. problem polega na dostosowaniu diety do osobnika. musi ona byc przede wszystim urozmaicana, nie mozna jesc tylko kanapek z serem (czy salata)..

i wegetarianie podobno zyja dluzej:))
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

a drugie tyle samo również naukowych opinii mówi, że mięso jest zdrowe... [b75]BlackWidow[/b75], wszystko zależy od obowiązującego paradygmatu.
O, a posłużę się przykładem masła - średnio co kilka/ kilkanaście lat zmienia się teoria co do tego, czy jest zdrowe, czy nie. I tak już od kilkudziesięciu lat.
A na wegetarianizm teraz jest tak poza tym moda, podobnie jak na 'ekologiczny' styl życia (pisze w cudzysłowiu, bo jest tak ekologiczny, jak nowe torebki jednorazowe w sklepach :roll: czyli głównie z nazwy).

Wszystko zależy od tego, jak ktoś całościowo się odżywia, i jak dba o swoją dietę, a to, czy jest wegetarianinem czy nie, jest wtedy sprawą drugorzędną.
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

Jak ja cie lubię za takie teksty - normalnie szkoda gadać :)
To teraz tekst który się nie spodoba wegetarianom:

Nie lubię wegetarian !!!
Zjadają jedzenie mojemu jedzeniu !!!

Torin ;)
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

[quote1d="BlackWidow"]wegetarianie podobno zyja dluzej[/quote1d]
Narazie moda wegetarianska trwa zakrótko aby można o tym wyrokować.
Joanno, zgadzam sie z Tobą.
Torinie nie pałaj do tych ludków nienawiścią albowiem juz niedługo ludzkość będzie zmuszona przejść na jedzenie syntetyczne. Rodzi sie pytanie: co z przyjemnoscia jedzenia? A no, jej poprostu nie będzie co spowoduje iż będzie mniej grubasów.
tak samo w zapomnienie pójdzie Kamasutra albowiem rozkosz płodzenia będzie zupełnie bez sensu skoro bedziemy wielkimi mózgami umocowanymi w galaretowatej mazi rzeczywistości wirtualnej.
A co bedzie z tańcem? Dobre pytanie. :D
BlackWidow
Posty: 3
Rejestracja: śr wrz 03, 2008 7:23 pm

Post autor: BlackWidow »

[quotea1="Father"][quotea1="BlackWidow"]wegetarianie podobno zyja dluzej[/quotea1]
Narazie moda wegetarianska trwa zakrótko aby można o tym wyrokować.
Joanno, zgadzam sie z Tobą.
Torinie nie pałaj do tych ludków nienawiścią albowiem juz niedługo ludzkość będzie zmuszona przejść na jedzenie syntetyczne. Rodzi sie pytanie: co z przyjemnoscia jedzenia? A no, jej poprostu nie będzie co spowoduje iż będzie mniej grubasów.
tak samo w zapomnienie pójdzie Kamasutra albowiem rozkosz płodzenia będzie zupełnie bez sensu skoro bedziemy wielkimi mózgami umocowanymi w galaretowatej mazi rzeczywistości wirtualnej.
A co bedzie z tańcem? Dobre pytanie. :D[/quotea1]

rzeczywiscie ja nie mam zadnego fakultetu w tej dziedzinie, spedzilam poprostu duzo czasu nad tematem wegetarianizmu.. ale i to nie musi znaczyc ze mam racje. szukam wrecz argumentow przeciw takiemu stylowi zycia i nic nie moge znalezc; jesli macie jakies dobre strony z artykulami na ten temat, to bardzo prosze o linka, potrzeba mi tego do pracy jaka pisze. a wtedy z radoscia i tym bardziej przyznam wam racje:))
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

W sieci nic wartościowego na ten temat nie znajdziesz. Pozostaje tylko literatura.
Wegetarianizm to nie tylko dieta ale i flozofia zmieniajaca styl życia. Te dwie kategorie są ze sobą sciśle zwiazane. Aby stać sie wegetarianinem nie wystarczy zmiana samej diety ale łaczy sie to ze zmianą szeroko pojmowanego środowiska a więc przyjaciół, wykonywanej pracy, rozrywki a czasem nawet strefy klimatycznej.
BlackWidow
Posty: 3
Rejestracja: śr wrz 03, 2008 7:23 pm

Post autor: BlackWidow »

szukałam i w bibliotece. pytalam tez na swojej uczelni. nigdzie nic nie znalazłam niestety. a z filozofia, to nie wiem, znam tylko dwie kolezanki ze studiow, ktore praktykuja wegetarianizm, ale one sie raczej nie kwalifikuja.. jednak nie mozesz powiedziec ze jest on niezdrowy, z reszta one super wygladaja, maja swietna kondycje.
czyli znasz jakas pozycje godna polecenia; mozesz mi podac tytul? chetnie dowiem sie wiecej i naprawde mi sie to przyda, bardzo prosze, bede ci dozgonnie wdzieczna, bo do tej pory znalazlam tylko artykul o tym, ze dzieciom taka dieta szkodzi, ale zaraz przeczytalam nastepny ze to bardzo stary poglad..
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

cóż nie mam opinii czy wegetarianizm jest zdrowy czy nie czy mięcho jest niezdowe czy nie. Rozumiem tych co nie chcą jeść mięsa z przyczyn ideologicznych (wrazliwi sa na naszych braci mniejszych) ale nie lubię gdy nas mięsożerców przez to odsądząją od czci i wiary. Tolerancja - ot co! Lekarze i naukowcy spieraja się w tej mierze co zdrowe co nie, jakie białka, weglowodany, tłuszcze, ja tam podziwiam wegetarian bo strasnzie trudno (ok, niektórzy powiedza ze nie ale będe obstawac przy swoim) stworzyć zbilansowaną dietę bez miesa - serki, soja, tofu... fuuuu :) Ale na swoim przykładzie mogę powiedziec ze własnie względy zdrowotne czy tez "organiczne" skutecznie mogą komuś przeszkodzić w zostaniu wegetarianinem - nie mogę jeść prawie wcale "zieleniny" i surowych warzyw bo mam zespół jeita nadwarazliwego, choruję po sałatce, po ciemnym pieczywie i w dodatku mój brzuch buntuje się przy.. białym serze a miesko trawi doskonale :) i co Wy na to?

Przypominam jednak ze to wątek o wegetarianizmie wśród tancerzy wiec jesli znajdziecie jakies opracowania dotyczące wpływu tego rodzaju diety na wydolnosc organizmu przy wytęzonym długotrwałym wysiłku to o tym tu piszcie a nie o tym komu miesko smakuje a komu nie, lub kto żałuje zwierząt a kto jest ochydnym "mięsożercą" :) - taka odadministratorska uwaga
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Ja kiedyś miałam aspiracje żeby zostać wegeterianką, właśnie ze względu na to, że "szkoda" mi zwierząt.
Jednak zdałam sobie sprawę, że nie byłabym w stanie. Nic nie zastąpi smaku dobrej drobiowej, chudej szynki -> i nie pomoże myślenie, że moja 'szynka' biegała kiedyś po ziemi i żyła.
Natomiast koniny nigdy w życiu nie ruszę i krwi.
Nigdy nie próbowałam ale mnie odrzuca.
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

No cóż, Kasiu Twój przykład świadczy o tym iż człowiek jest drapieżcą.
BlackWidow! Ja miałem na mysli literaturę obcojęzyczną ew. periodyki medyczne.
Nic ci nie mogę polecić ale mogę ci doradzić. Nawiąż w sieci kontakt z jakimś "vegetarian sossiety" oto link: http://www.google.pl/search? hl=pl&lr=&sa=X&oi=spell&resnum=0&ct=result&cd=1&q=vegetarian+society&spell=1
i tam ich pytaj o literature ew. o ich opinię. No ale trzeba trochę wysilić się z angielskim.
Cheryl! My jesteśmy drapieżcami sytymi ale gdyby Cie zostawić na tydzień w lesie to pewnikiem byś żywa jaszczurką niepogardziła.
ODPOWIEDZ