Kwiaty dla tancerzy po spektaklu

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Fakebook
Posty: 73
Rejestracja: pn kwie 25, 2011 10:41 am

Post autor: Fakebook »

[quote18="Sagittaire"]A to może kiedyś na osobnosci, bo forum nie jest dobrym miejscem na opowiadanie takich ciekawostek, zwłaszcza jeśli ktoś by sie potem z tego tekstu np rozpoznał:).
[/quote18]

Może być na PW, bo jestem bardzo ciekaw!
Bergsma
Posty: 23
Rejestracja: wt cze 08, 2010 9:48 pm

Post autor: Bergsma »

E tam - nic nie pobije spontanu pewnej dziewczyny w obcisłej mini, która po jednym z przedstawień "Greka Zorby" (sezon 1991/92) podczas owacji wbiegła truchcikiem na scenę (bez żadnych kwiatów :->) i po prostu rzuciła się na szyję Lorce Miasinowi, absolutnie nie chcąc go puścić!!.. :smile: To były czasy... 8)
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

oj, to były czasy! Kwiaty, wiwaty, entuzjazm publicznosci - tancerze wyrastali na herosów - oczywiście w wąskim gronie fanek baletu, ale jednak ;))) Rucało się bukietami, rzucało ;)
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Ale bajerujecie!
A ja powiem tak: Mój pradziadek w roku 1911, we Lwowi poznał prabakę podczas spektaklu (byla tancerką w operze) i kazal fiakra w dwa konie do najlepszej knajpy gnać a podrodze wszystkie kwiaty wykupił co by innych konkurentów skonfudować. To dopiero były czasy :lol:
Bergsma
Posty: 23
Rejestracja: wt cze 08, 2010 9:48 pm

Post autor: Bergsma »

Father - masz może zdjęcie pradziadziów?
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Mam jeno, że te baletowe prababki ma brat i gdzies sie zadziały ale mam ich portret małzeński :smile:
ODPOWIEDZ