Strona 8 z 109

: śr lut 15, 2006 7:32 pm
autor: Ala
Może i grubsze są mniej energiczne chociaż nie zawsze... Ale tu chodzi głównie o ekspresję... Wyraz artystyczny... Albo go się ma albo nie ma... Niezależnie od masy ciała. Nie mówię tu o szkole baletowej w której niestety osoba o takiej figurze nie miałaby szans ale szkółka w której rozwija się swoją pasję... Czemu nie :wink:

: śr lut 15, 2006 7:35 pm
autor: sfra
Oczywiscie.
Poz atym jeżeli weźmiemy pod uwagę taniec wspólczesny, to ... wszystkie chwyty sa dozwolone. Liczy się własnie wyraz, technika.
Widziałem kiedyś spektakl teatru tańca z Izraela, gdzie niska i niczego sobie dziewczynka PODNOSIŁA ( i nie tylko) swojego partnera.
Niekiedy "grubośc" dodaje niesamowitego uroku na scenie i czasem wystarczy by taka osoba tylko się pojawiłą i już ma wszytskich w kieszeni. :-)

: śr lut 15, 2006 8:10 pm
autor: gonia
Wiem, że to może nie do końca pasuje do tego wątku ale..... widział ktoś reklamę Nike z tańczącymi dziewczynami? Ja widziałam trzy epizody: grupa dziewczyn, jedna chuda dziewczyna, jedna gruba dziewczyna. I tam jest taki tekst coś, że "nie zdobędę żadnych pucharów, ale chyba nie powiesz, że nie jestem mistrzynią sportów", czy coś takiego..... i ta gruba się po prostu świetnie ruszała!

: śr lut 15, 2006 8:29 pm
autor: asias
A ja jak byłam na Opentancu to zauwazylam, że właściwie najlepiej sie ruszala tancerka nienajchudsza (była "normalna" jak na kobiete, ale nie taka chuda jak reszta wystepujacych tam tancerek) :)

: śr lut 15, 2006 8:31 pm
autor: Kasia :))
bo chuderlaki tez najlepiej nie wygladaja... najlepsze sa kobiety wlasnie jak to okreslilas "normalne".
one maja ta plynnosc, te kobiece ruchy.

: czw lut 16, 2006 2:32 pm
autor: Goosia
ale taka typowa kobiecosć jakoś nieszczególnie pasuje do baletu.... Ja np, nie chciałabym oglądać na scenie baletnicy o wielkim biuście i wydatnych biodrach :/ te chude są takie klasyczne :)

: czw lut 16, 2006 2:46 pm
autor: Maron
okrągłe ale nie wydatne?? ;)

: czw lut 16, 2006 2:58 pm
autor: czekoladka
[quote:8443d12056="Goosia"]ale taka typowa kobiecosć jakoś nieszczególnie pasuje do baletu.... Ja np, nie chciałabym oglądać na scenie baletnicy o wielkim biuście i wydatnych biodrach :/ te chude są takie klasyczne :)[/quote:8443d12056]
ja tez ogladac moze nie chyde ale szczuple baletnice

: czw lut 16, 2006 8:33 pm
autor: Kasia :))
kobiece ksztalty to nie znaczy dwa balony i wielki tylek.
po prostu szczuplutka zgrabniutka kobietka ktora procz kosci cos jeszcze posiada.

: czw lut 16, 2006 10:46 pm
autor: sisi
podpisuję się pod postem Kasi wszystkimi kończynami. a jak wiecie, tancerz ma ich 6 :wink: