Eurowizja 2005
w zeszlym roku widzialam OCELOTA na zywo, zreszta mieli trase po calym polskim wybrzezu. jesli chodzi o idee i pomysl na spektakl, to nie bylam zachwycona, ale technicznie sa naprawde dobrzy. Niestety ich wystepu na eurowizji nie widzialam... zaluje. dla zainteresowanych: OCELOT bedzie w tym roku gosciem poznanskiego festiwalu teatralnego MALTA, ktory staruje juz za tydzien.
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm
no i już po Eurowizji :( Pewnie ze poziom nie był jakis szczególnie wyśróbowany, ale nie zapominajmy że to konkurs dla utalentowanej młodzieży baletowej, uczniów szkół, a nie jak duże i słynne konkursy baletowe - dla młodych, ale zawodowych tancerzy.
Zgadzam się z uwagą, ze trudno jest porównywac i oceniaż układy współczesne i klasyczne. W klasyce wiemy jak ma być i oceniamy wykonanie, we współczesnym układ jest dla nas nowością i mimowolnie oceniamy także te strone prezentacji.
Dla mnie, ogladającej uczestników konkursu przez ostatnie 3 dni, jasne było, kogo na gali zjadły nerwy, bo po lekcjach mistrzowskich i próbach typowałam zupełnie inaczej niż przedstawia się dzisiejszy werdykt. Ale werdykt jest jak najbardziej "po mojej mysli" jesli idzie o dzisiejszy wieczór - wszyscy się wsypali, tylko Milou poszła jak burza, włożyła całe serce w taniec i to było to - piekny płynny ruch, duża dojrzałość artystyczna. Drugie miejsce Polaków także jak najbardziej zasłużone - Michał mógłby byc bardziej "temperamentny" w tym tangu, ale Elena była świetna - myslę, ze musiała się spodobac Mai Plisieckiej :) III miejsce - duża pewnośc i technika - wystarczyły. Lepsi moim zdanie tancerze jak Łotyszka i Anglik nie opanowali nerwów, co w krótkich klasycznych wariacjach ma swoje konsekwencje.
To chyba tyle wrażen na gorąco.
Acha, Ocelot niezły, zupełnie cos innego, ni to taniec, ni to cyrk, troche w stylu francuskim, ciekawe, niebanalne. Podziwiam ich za ten występ, bo, jak się dowiedziałąm rano, podczas próby jeden członek zespołu SPADŁ z wysokości 7 metrów z tej liny, czy tez wstęgi, i został odwieziony do szpitala...
Z milszych zakulisowych wiadomości: bankietowi po gali towarzyszyła promocja albunu fotograficznego Agnieszki Lendzion i wystawa jej najpiekniejszych prac. A poza tym wszyscy świetnie się bawili, zwycięzcy i ci troche mniej zwycięzcy, robili pamiątkowe fotki, zbierali autografy jurorów, panowała prawdziwie rodzinna atmosfera i to sie najbardziej liczy!
Zgadzam się z uwagą, ze trudno jest porównywac i oceniaż układy współczesne i klasyczne. W klasyce wiemy jak ma być i oceniamy wykonanie, we współczesnym układ jest dla nas nowością i mimowolnie oceniamy także te strone prezentacji.
Dla mnie, ogladającej uczestników konkursu przez ostatnie 3 dni, jasne było, kogo na gali zjadły nerwy, bo po lekcjach mistrzowskich i próbach typowałam zupełnie inaczej niż przedstawia się dzisiejszy werdykt. Ale werdykt jest jak najbardziej "po mojej mysli" jesli idzie o dzisiejszy wieczór - wszyscy się wsypali, tylko Milou poszła jak burza, włożyła całe serce w taniec i to było to - piekny płynny ruch, duża dojrzałość artystyczna. Drugie miejsce Polaków także jak najbardziej zasłużone - Michał mógłby byc bardziej "temperamentny" w tym tangu, ale Elena była świetna - myslę, ze musiała się spodobac Mai Plisieckiej :) III miejsce - duża pewnośc i technika - wystarczyły. Lepsi moim zdanie tancerze jak Łotyszka i Anglik nie opanowali nerwów, co w krótkich klasycznych wariacjach ma swoje konsekwencje.
To chyba tyle wrażen na gorąco.
Acha, Ocelot niezły, zupełnie cos innego, ni to taniec, ni to cyrk, troche w stylu francuskim, ciekawe, niebanalne. Podziwiam ich za ten występ, bo, jak się dowiedziałąm rano, podczas próby jeden członek zespołu SPADŁ z wysokości 7 metrów z tej liny, czy tez wstęgi, i został odwieziony do szpitala...
Z milszych zakulisowych wiadomości: bankietowi po gali towarzyszyła promocja albunu fotograficznego Agnieszki Lendzion i wystawa jej najpiekniejszych prac. A poza tym wszyscy świetnie się bawili, zwycięzcy i ci troche mniej zwycięzcy, robili pamiątkowe fotki, zbierali autografy jurorów, panowała prawdziwie rodzinna atmosfera i to sie najbardziej liczy!
[quote:ac392fdb92="Kasia G"]Acha, Ocelot niezły, zupełnie cos innego, ni to taniec, ni to cyrk, troche w stylu francuskim, ciekawe, niebanalne. Podziwiam ich za ten występ, bo, jak się dowiedziałąm rano, podczas próby jeden członek zespołu SPADŁ z wysokości 7 metrów z tej liny, czy tez wstęgi, i został odwieziony do szpitala...
[/quote:ac392fdb92]
To musiało boleć... Miałem możlwośc wypróbowania swych sił na tissue (to ta wstęga) i jest to baaaaardzo trudne. Nie neguję OCELOTU, pozdiwiam jednak tylko i wyłacznie ich technikę, gdyż wygimnastykowani są, ale nie oceniałbym tego w kategoriach sztuki tanecznej.
[/quote:ac392fdb92]
To musiało boleć... Miałem możlwośc wypróbowania swych sił na tissue (to ta wstęga) i jest to baaaaardzo trudne. Nie neguję OCELOTU, pozdiwiam jednak tylko i wyłacznie ich technikę, gdyż wygimnastykowani są, ale nie oceniałbym tego w kategoriach sztuki tanecznej.
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm