Strona 8 z 12
: pt cze 24, 2005 9:15 pm
autor: Nefretete
w zeszlym roku widzialam OCELOTA na zywo, zreszta mieli trase po calym polskim wybrzezu. jesli chodzi o idee i pomysl na spektakl, to nie bylam zachwycona, ale technicznie sa naprawde dobrzy. Niestety ich wystepu na eurowizji nie widzialam... zaluje. dla zainteresowanych: OCELOT bedzie w tym roku gosciem poznanskiego festiwalu teatralnego MALTA, ktory staruje juz za tydzien.
: pt cze 24, 2005 9:19 pm
autor: Tranquility
[b:6ff81a696f]sfra[/b:6ff81a696f] zmniejsz to zdjęcie ! :wink:
mnie się podobała praca jej nóg... :D
: pt cze 24, 2005 10:07 pm
autor: Kasia G
no i już po Eurowizji :( Pewnie ze poziom nie był jakis szczególnie wyśróbowany, ale nie zapominajmy że to konkurs dla utalentowanej młodzieży baletowej, uczniów szkół, a nie jak duże i słynne konkursy baletowe - dla młodych, ale zawodowych tancerzy.
Zgadzam się z uwagą, ze trudno jest porównywac i oceniaż układy współczesne i klasyczne. W klasyce wiemy jak ma być i oceniamy wykonanie, we współczesnym układ jest dla nas nowością i mimowolnie oceniamy także te strone prezentacji.
Dla mnie, ogladającej uczestników konkursu przez ostatnie 3 dni, jasne było, kogo na gali zjadły nerwy, bo po lekcjach mistrzowskich i próbach typowałam zupełnie inaczej niż przedstawia się dzisiejszy werdykt. Ale werdykt jest jak najbardziej "po mojej mysli" jesli idzie o dzisiejszy wieczór - wszyscy się wsypali, tylko Milou poszła jak burza, włożyła całe serce w taniec i to było to - piekny płynny ruch, duża dojrzałość artystyczna. Drugie miejsce Polaków także jak najbardziej zasłużone - Michał mógłby byc bardziej "temperamentny" w tym tangu, ale Elena była świetna - myslę, ze musiała się spodobac Mai Plisieckiej :) III miejsce - duża pewnośc i technika - wystarczyły. Lepsi moim zdanie tancerze jak Łotyszka i Anglik nie opanowali nerwów, co w krótkich klasycznych wariacjach ma swoje konsekwencje.
To chyba tyle wrażen na gorąco.
Acha, Ocelot niezły, zupełnie cos innego, ni to taniec, ni to cyrk, troche w stylu francuskim, ciekawe, niebanalne. Podziwiam ich za ten występ, bo, jak się dowiedziałąm rano, podczas próby jeden członek zespołu SPADŁ z wysokości 7 metrów z tej liny, czy tez wstęgi, i został odwieziony do szpitala...
Z milszych zakulisowych wiadomości: bankietowi po gali towarzyszyła promocja albunu fotograficznego Agnieszki Lendzion i wystawa jej najpiekniejszych prac. A poza tym wszyscy świetnie się bawili, zwycięzcy i ci troche mniej zwycięzcy, robili pamiątkowe fotki, zbierali autografy jurorów, panowała prawdziwie rodzinna atmosfera i to sie najbardziej liczy!
: pt cze 24, 2005 10:42 pm
autor: sfra
[quote:ac392fdb92="Kasia G"]Acha, Ocelot niezły, zupełnie cos innego, ni to taniec, ni to cyrk, troche w stylu francuskim, ciekawe, niebanalne. Podziwiam ich za ten występ, bo, jak się dowiedziałąm rano, podczas próby jeden członek zespołu SPADŁ z wysokości 7 metrów z tej liny, czy tez wstęgi, i został odwieziony do szpitala...
[/quote:ac392fdb92]
To musiało boleć... Miałem możlwośc wypróbowania swych sił na tissue (to ta wstęga) i jest to baaaaardzo trudne. Nie neguję OCELOTU, pozdiwiam jednak tylko i wyłacznie ich technikę, gdyż wygimnastykowani są, ale nie oceniałbym tego w kategoriach sztuki tanecznej.
: pt cze 24, 2005 10:56 pm
autor: Kasia G
"Miałem możlwośc wypróbowania swych sił na tissue (to ta wstęga)"
o, i jeszcze się człowiek czegos dowie przy okazji :) TISSUE - zapamiętam
: sob cze 25, 2005 8:44 am
autor: Tranquility
no cóż... opanowanie nerwów to także bardzo ważna rzecz w występach na scenie... dużo łatwiej jest występować, jeżeli ma się jako takie obycie ze scena i publicznością...
: sob cze 25, 2005 9:01 am
autor: sfra
a czy myslisz, że ci mlodzi tancerze nie mieli jako takiego obycia ze sceną??? Trema może zeżreć każdego! A to jeszcze TAKI konkurs...
: sob cze 25, 2005 9:04 am
autor: Tranquility
nie śmiem twierdzić, że oni akurat nie mieli obycia... to zdanie o obyciu ze sceną nie było bezpośrednio skierowane do nich... (powiedzmy, że to był mój taki mały wywód... ;) )
poza tym, wielu z nich mówiło, że nie występowali jeszcze nigdy przed tak dużą publicznością, jaka była w TW-ON
: sob cze 25, 2005 9:11 am
autor: sfra
Wydaje mi się, że nieco paraliżujące mogło okazać się przeświadczenie, ze obserwowani są przez takich wielkich artystów...
A co do dużej publicznosci , to na relacji TV widać było puste krzesła w amfiteatrze... :-( szkoda! A widownia TW-ON wygląda imponująco (te balkony!!! eh... )
: sob cze 25, 2005 9:16 am
autor: Tranquility
ah... te puste krzesła... troche przykre to było... pomyślałem sobie, że mółbym siedzieć na jednym z nich... nawet tym w końcowych rzędach... byleby tam być... i poczuć tą atmosferę... ;) ;)
a faktycznie, teatr wygląda imponująco... i te tłumy na widowni...