wiesz, ze jestes tancerzem, gdy...

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Tranquility
Posty: 1123
Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm

Post autor: Tranquility »

słowo "szpagat" często bardzo wzbudza poruszenie, entuzjazm i podziw... ;) a za chwile słyszy się "pokaż!" :D
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

No nie zawsze wzbudza podziw... jak ja się w zeszłym roku rozciągałam ukradkiem na W-F'ie (bo w domu trochę mało miejsa mam, więc zawsze wygodniej w dużej przestrzeni się porozciągać), to najpier dziewojki na mnie krzywo patrzyły, aż w końcu nawyzywały, stwierdzając, że "nie mam się popisywać, bo to nikogo nie rusza i każdy może tak zrobić" (pomijam szczegół, że dla nich problemem jest położenie głowy na nodze siedząc z jedną nogą wyprostowaną, a drugą z tyłu, zgiętą...). Osobiście nawet mi przez myśl nie przeszło, żeby się popisywać, tylko normalnie korzystałam z lekcji... ehh... ta zazdrość...
Tranquility
Posty: 1123
Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm

Post autor: Tranquility »

no tak bywa... niestety... :roll: naśmieszniejsze jest to, że wszystko wydaje się takie proste, łatwe, a tak na prawdę kosztuje mnóstwo bólu i pracy...
ja sie zawsze śmieje z chłopaków, jak ci wszyscy wielcy atleci i wspaniali sportowcy nawet nie mogą dotknąć głową kolana w siadzie płotkarskim... ;)
makova_panienka
Posty: 1073
Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm

Post autor: makova_panienka »

...gdy widzę ile się jeszcze muszę nauczyć...
Tranquility
Posty: 1123
Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm

Post autor: Tranquility »

to akurat makova, jest rzeczą piękną wg mnie... bo jaki sens miałby taniec, gdybyśmy wszystko umieli... :)
makova_panienka
Posty: 1073
Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm

Post autor: makova_panienka »

a czytać ty umiesz ze zrozumieniem chłopie?! :evil:
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

[quote:2a5131ca9f="Esmeraldas"]
54.Gdy siedzisz na zewnątrz klasy nie mozesz się doczekać ćwiczeń.
55.Gdy ćwiczysz przy drążku, energia spada do 70%, ale dalej chcesz tańczyć.
56.Gdy ćwiczysz na środku - energia wynosi 45% - teraz pragniesz wrócić do drążka.
57.A gdy się rozciągasz na podłodze, twoja energia wynosi już tylko 25%, teraz patrzysz z tęsknotą na drzwi i chcesz w koncu wyjść z klasy!
[/quote:2a5131ca9f]

ja z tym się... nie zgadzam! gdy ćwiczę przy drążku moja energia spada do 99%, gdy się rozciągam- też do 99%, a gdy robię coś na sali do 98%... i wcale przy rozciągniu nie patrzę z tęsknotą na drzwi! 8) :lol: :twisted: :D :wink:
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

...gdy wykonczona po balecie wracam do domu, wlaczam komputer i kieruje sie na forum baletowe :twisted:
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

popieram Kasiu :)) 8)

... gdy nie mogę wytrzymać, żeby nie porozciągać się, nie potańczyć (zarówno w pointach jak i baletkach), nie zrobić chociażby arabesque przy każdym lustrze. . . codziennie
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

...gdy podczas rozmowy z tata slysze: musisz ciagle tanczyc?
:twisted:
ODPOWIEDZ