Strona 8 z 9

: pn kwie 09, 2007 12:21 pm
autor: DariaD14
Witajcie.
A ja opowiem Wam z moich obserwacji 3letnich. Czesto jstem na lekcji klasyki juz prawie 3lata(mój syn chodzi obecnie do 3klasy).
Wieceie co zauważyłam, olbzymią poprawę wśród chłopców chodzacych na klasykę -jest ich 14). A mianowicie w 1klasie te 'perełki", które były wychawalane przez nauczyciela opadły znaczy, ze nie mozna osądzic kto będzie bardzo dobry, lepszy od innych, ponieważ to się zmienia. Chłopcy rosną , nabierają masy ciała, mieśnie się pojawiają i naprawdę widać różnicę. Dam przykład, w 1-i2klasie gdy nauczyciel pokazywał jakieś ćwiczenie , Oni się nie interesowali, pajacowali z tylu przy drązku, rozmawiali, dawali sobie kuksańce lub patrzyli w okno. Teraz jest inaczej i tą zmianę zauważylam od grudnia. Nauczycielka pokazuje ćwiczenie wszyscy patrza na nią i próbują na tyłach sali, zaczynają sie pytania, co pokolei, o powtórkę. Jak jeden załapie szybciej to inni zaraz go nasladuja , pytają a pokaż i zobacz czy dobrze "zakumałem"przed lekcją rozciagają się juz nie ma bezsensownych wariacji na holach. Nie wiem chyba dojrzeli emocjonalnie i zaczynaja chcieć. Duzo chyba w tym zasługa nauczyciela, bo pani wymaga, ale też dla nich autorytetem i kolezanką, dała sobie obrzucać śnieszkami auto zimą, jak cos robia nie tak to sypnie jakimś grypsem i widac, ze ma z nimi dobry kontakt, komunikacja. To cieszy Nas rodziców, ze nasi wypieszczeni synalkowie wiedzą po co chodza to tej szkoły. Dużo też dały (i za to dziękujemy nauczycielce )występy w Operze z MOzartem. Na 14chłopców az 9 miałó solówkę w układzie, robili wyskoki po 3 po 2 partnerowali dziewczynką na środku, każdy, bo tak było fajnie to zorganizowanie choreograficznie.I myslę, ze to miało wplyw na tę wspaniała zmianę, bo oni wiedzą, ze każde z nich ma szanse być w fleszu, wystarczy się tylko starać. Każdy z nich robi 2 pełne szpagaty, a 9, robi 3. ponieważ ich nauczycielka wie, ze chłopaki lubią paurkora , a tam sa elementy , gwiazdy, skoki, szpagaty. Jak trzeba mało, zeby zachęcić rozwydrzoną młodziez do działania. Zycze wszystkim ucznią takich nauczycieli, którzy nauczają efektownie i skutecznie.

: pt gru 26, 2008 1:56 pm
autor: madison
Wcześniej zostało poruszone że Szkół Baletowych nnie stać na wyposażenie i inne rzeczy. Zupełnie sie z tym nie zgadzam bo u mnie w szkole jest pełno drogiego wyposażenia: Gabinet Odnowy Biologicznej:lasery,pola magnetyczne,prądy,krioterapia,jacuzzi,wanna perełkowa,sauna sucha i parowa,wirówka,beczka z zimna wodą,prysznic z masażami,pani ktora obsluguje te rzeczy robi także masaże; przurządy do pilatesu:specjalne łóżka do rozciagania,wzmacniania wszystkich mięśni i inne przydatne przedmity aoprócz tegosztangi z ciężarami i spesjalne maty uzywane na akrobatyce(dla chłopaków)

Dlatego to nie jest tak ze szkól nie stac...

: pt gru 26, 2008 2:44 pm
autor: Joanna
madison - to, że stać na to jedną szkołę nie oznacza, że dotyczy to wszystkich szkół w Polsce, i trochę bez sensu jest przekładanie warunków [bec]jednej[/bec] szkoły na to, co jest w [bec]kilku[/bec] innych szkołach.

: pt gru 26, 2008 3:17 pm
autor: madison
Tak ale jakoś warszawska szkoła też ma niktóre z tych rzeczy a przeciez gdyby rzeczywiście nie miala pieniedzy to by nie kupowała takiego wyposażenia

: pn gru 29, 2008 7:49 am
autor: Kasia G
owszem- ma NIEKTÓRE z tych rzeczy ale generalnie własnie tak jest że szkół nie stać na zakup takiego wyposarzenia - w takiej ilości i standardzie jaki by sie należalo. Ba, nie stać ich nawet na bardziej podstawowe potrzeby np. remonty....

: pn gru 29, 2008 8:02 am
autor: milton
To nie będzie złośliwe, ale posiadanie przez Gdańską OSB takie wyposażenia wynika tylko z tego, że córka prezydenta tam się uczyła. I gdyby w jakiejkolwiek innej szkole byłaby taka sytuacja też miałaby świetne wyposażenie. Czy jest to jakiś wykładnik sytuacji szkół baletowych w Polsce?? Według mnie nie....to tylko wyjątek od reguły....

: wt kwie 06, 2010 4:56 pm
autor: Manuela
Wyposażenie swoją drogą, a co z poziomem nauczania - jak wy na to?

: śr kwie 07, 2010 9:49 am
autor: klara
poziom nauczania tez wysoki

: sob sie 14, 2010 7:27 pm
autor: nin(j)a
[i38]szczerze pisząc to nie chce mi się czytać teraz tych wszystkich 4 stron(czytałam urywkami), ale obiecuję,że niedługo przeczytam[/i38]

Zgadzam się w 95% z autorem watku i dodam tylko, ze nie oszukujmy się, polskie szkoły is ystem edukacji nie jest dobry, a wręcz na odwrót. W Polsce dobrze radzą sobie tylko szkoły związane z muzyką(OSM, czy PSM), z tego co się orientuję to mamy dość dobrych pianistów( i nie tylko). Ale to moje zdania, pozdrawiam

: śr lis 24, 2010 5:29 pm
autor: Cyntia
[i92][/i92] tak jak nin(j)a też nie chciało mi czytać tych czterech stron

Zgadzam się klarą ,że poziom nauczania jest wysoki ale mogłobybyc o niebo lepiej. Nie mówie, że powinna być dyscyplina jak rosyjskich OSB. Mi by wystarczyło zobaczyć od czasu do czasu polskiego tancerza na prestiżowym konkursie z niezłym wynikiem. Oraz żeby na baletach corps de ballet tańczył w lepszym synchronie,bo juz wiele razy widziałam jak " jedna podskakiwała a druga juz opadała"( i żeby nie było, że nie doceniam ich pracy!tańczycie wszystkie pieknie tylko byłoby jescze lepiej gdyby nie było widać tak dużych różnic w synchronie)