wymiary baletnic

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
.:tutu:.
Posty: 404
Rejestracja: czw gru 01, 2005 3:51 pm

Post autor: .:tutu:. »

czego w obwodzie? bioder, talii??
Anna-Maria
Posty: 640
Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm

Post autor: Anna-Maria »

Biustu ;]
A dokładniej ,bo zmierzylam 92 cm : P

[color=violet:4a59a9b6d9]Trzymajmy się tematu, proszę! Obawiam się, że niedługo ten wątek zmieni się w wymianę wymiarów i przestanie byc dyskusją nt. proporcji właściwych dla baletnic...[/color:4a59a9b6d9]
Ewelina
Posty: 6
Rejestracja: pt sty 07, 2005 10:48 pm

Post autor: Ewelina »

tez zawsze myslalam ze baletnica, aby dobrze tanczyc, musi byc bardzo szczupla. Zmienilam zdanie kiedy zaczelam chodzic na zajecia baletu do nowej grupy, gdzie sa dziewczyny 20-kilku i 30 - kilku letnie i wiekszosc z nich nie ma idealnych wymiarow, a sa bardzo rozciagniete i w tancu wydaja sie byc bardzo zwiewne. Tak wiec nie przesadzajmy z ta obsesja na punkcie wagi i wymiarow. Taniec trzeba po prostu czuc. Nie mowie tu o skrajnych przypadkach otylosci, ale dziewczyny z normalna waga nie powinny sie niczym przejmowac.
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

Ewelino, piszesz o zajeciach dla amatorow a w szkolach baletowych wyglada to troche inaczej np partnerowi znacznie latwiej jest podniesc osobe ktora wazy kolo 47kg niz amatorke ktora wazy 55kg.
Domi
Posty: 320
Rejestracja: ndz maja 29, 2005 7:37 am

Post autor: Domi »

W ogóle jesli chodzi o partnerowanie, to często ciezsza tancerka jest lżejsza przy podnoszeniu, bo to zależy od techniki, wybicia się, umiejętnego ustawienia ciała.
Sama nie jestem chuda, ale wiem, że na przykład gdy zrobię lekkie wygięcie do tyłu, to przy podnoszeniu jestem lżejsza,przynajmniej tak nas uczą.
Jak chudziutka baletnica przenosi cieżar ciała :poza" swojego parnera, to może byc cięzsza od tej cieższej wagowo.
Także wszystko zalezy od techniki.
Podobnie przy skokach, dużo zależy od miekkości skoku, długości achillesów.
Wymiary są wazne ze względów estetycznych, ale o ile boczki nie przeszkadzaja przy podnoszeniu nóg, to nie przekreślaja chyba techniki.

Ale wiadomo tez że w zawodowym świecie baletowym wszystko wygląda inaczej, i nie ma sie co oszukiwac, że figura nie dyskwalifikuje...
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

[quote:3ea7b0d0d8="Ewelina"]tez zawsze myslalam ze baletnica, aby dobrze tanczyc, musi byc bardzo szczupla. Zmienilam zdanie kiedy zaczelam chodzic na zajecia baletu do nowej grupy, gdzie sa dziewczyny 20-kilku i 30 - kilku letnie i wiekszosc z nich nie ma idealnych wymiarow, a sa bardzo rozciagniete i w tancu wydaja sie byc bardzo zwiewne. Tak wiec nie przesadzajmy z ta obsesja na punkcie wagi i wymiarow. Taniec trzeba po prostu czuc. Nie mowie tu o skrajnych przypadkach otylosci, ale dziewczyny z normalna waga nie powinny sie niczym przejmowac.[/quote:3ea7b0d0d8]
Cóż, ja będąc w szkole baletowej, przy wzroście 150 cm i ważąc 29 kg usłyszałam (a także moja mama), że jestem gruba, mam szybko schudnąć, za dużo tłuszczu etc. :roll:
Anna-Maria
Posty: 640
Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm

Post autor: Anna-Maria »

Paranoja :? ....
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

W tej szkole wszystko takie było. Dlatego odeszłam.
Ewelina
Posty: 6
Rejestracja: pt sty 07, 2005 10:48 pm

Post autor: Ewelina »

nie wiem czy pamietacie, ale kilka lat temu (2003r?) byla taka glosna sprawa zwiazana z moskiewskim baletem - zwolniono bardzo dobra tancerke, gdyz ponoc bala za gruba i nie mogli znalezc jej partnera - a wazyla 48kg. przy 171 wzrostu...
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

to cóż za słabi tancerze są w tym balecie moskiewskim, ze takiej chudziny nie mogą podnieść? [z Balszoja? z Moscow City Ballet?]
ODPOWIEDZ