Ja od ośmiu lat używam niebieskich silikonowych i wciąż świetnie chronią palce, prawie wcale nie są zniszczone. Niestety nie pamiętam gdzie je kupiłam.
No widzicie ja mam niebieskie silikony od 2 lat i od tak na próbie mi pękły oderwała się połowa lewej wkładki nie wiem dlaczego ale może jakaś felerna para a szkoda bo dosyć dobrze mi służyły :cry: !
No to chyba zależy od pary nie wiem, a co do domowych sposobów na samym początku tańczenia w pointach wkładki robiłam sobie z poduszeczek takich wiecie, które stosuje się w różnych koszulach aby podnieść ramiona. Po prostu brałam 2 i zszywałam je ze sobą. Nie była to najlepsza ochrona ale zawsze jakaś :wink:
Początkowo używałam silikonowych nosków ochronnych, dzisiaj posiadam noski wykonane z miękkiej gąbki i faktycznie w moim przypadku jest to najlepsze rozwiązanie które daje dużo upragnionego komfortu.