Jak sie stoi w pointach??
-
.::Alicja::.
- Posty: 11
- Rejestracja: ndz kwie 20, 2008 12:31 pm
hej ;] niedawno zalozylam swoje pierwsze poity (juz opisywalam swoje problemy w innym watku ;]) i wydaje mi sie, ze sa za male... w trampkach potrafie spokojnie stanac on point i prawie nic mnie nie boli. a gdy probowalam tego w pointach, od razu bolaly mnie okolice paznokcia, choc obcielam go jak najkrocej. czuje sie tak, jakbym nie stala na palcu, tylko na samym paznokciu. dodam, ze w pointach mam lekko zgiety pierwszy palec... domyslam sie, ze tak nie powinno byc... ;\ a jak sciagam pointy, to opuszka palca wcale mnie nie boli, a gdy dotykam paznokcia... eh. ;\ cwicze z wata i grubym kawalkiem skarpetki pod palcami. a moze profesjonalne wkladki pomoga??
oj, ale sie rozpisalam ;] moje pytania sa takie, czy nie mam zbyt krotkich point i czy wkladki sa konieczne ;] dzieki :*
♥
oj, ale sie rozpisalam ;] moje pytania sa takie, czy nie mam zbyt krotkich point i czy wkladki sa konieczne ;] dzieki :*
♥
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
Trampki, a pointy to zupełnie co innego. To na pewno. I stawanie na palcach w trampkach i pointach nie ma porównania. Palca nie powinnaś mieć zgiętego, ale jak wkładasz do pointy skarpetkę i watę to może zajmuje to za dużo miejsca? Napisałaś też że wkładasz to wszystko pod palce. Wydaje mi się, że bardziej powinnaś sobie swoimi pseudo wkładkami owinąć palce.
A jak stajesz bez niczego (bez waty itp) to też masz zgięty palec?
To, że boli cię paznokieć po zdjęciu pointy nie jest jakoś szczególne dziwne i zdarza się dość często.
A jak stajesz bez niczego (bez waty itp) to też masz zgięty palec?
To, że boli cię paznokieć po zdjęciu pointy nie jest jakoś szczególne dziwne i zdarza się dość często.
Hehe, chyba troszke wprowadzasz w blad Minarei ;) Bo ja paluszka nie dam rady wlozyc, a stojac en point material troche mi odstaje(tam przy piecie oczywiscie)... Alicja jak masz tam wsadzona wate i gruby kawalek skarpetki, to sie nie dziw, ze masz palucha zgeitego i ogolnie ze ci sie wydaja pointy za male, bo to nie w tym rzecz, ze dasz sobie jakis miekki material pod palce i mneij bedzie bolec... Nie o to chodzi, z pewnoscia lepsze efekty beda gdy kupisz profesjonalne wkaldki, chocby te najtansze, a na razie zrezygnuj ze skarpetki, bo efektu nie bedzie wcale, wiem bo przerabialam...
-
.::Alicja::.
- Posty: 11
- Rejestracja: ndz kwie 20, 2008 12:31 pm
-
GwiazdkaNadia
- Posty: 293
- Rejestracja: pn sty 21, 2008 7:11 pm
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
-
GwiazdkaNadia
- Posty: 293
- Rejestracja: pn sty 21, 2008 7:11 pm
Może i tak. W każdym razie jakoś tam się większe robią na długość. Poza tym nie zawsze jest tak, że trzeba sobie z tyłu palec zmieścić. Jak komu wygodnie. Niektóre tancerki kupują o kilka rozmiarów za małe pointy i wygodnie im się stoi i w ogóle tańczy. Ainne wolą większe, chociaż jak się stoi to dziwnie odstają na pięcie.
Mnie na początku często skurcz łapał, gdy miałam ustać dłuzej na poincie. Palce też bolały wiadomo, ale z czasem to wszystko się niweluje. Zresztą im częściej się w pointach chodzi itd tym lepiej dla was. Ja często ubierałam po domu i nie to że ćwiczyłam, ale siedziałam w nich wypychając podbicie, albo jak szłam do kuchni to sobie na nich stawałam czy coś tam robiłam. Nogi się przyzwyczajają i potem czuje się swobodniej na zajęciach.