Strona 8 z 11

: pt sty 02, 2009 11:25 pm
autor: madison
Tak tylko przecież jak tańczysz dla większej liczby osób to nie wiedzisz ich twarzya jak dla mniejszej to są blizej Ciebie i widzisz ich twarze a to powoduje największy stres(przybajmniej u mnie)

: sob sty 03, 2009 9:18 am
autor: Giselle12
Ja się mobilizuję.. a na scenie trema mija
Choć jak raz miałyśmy duży taniec i często schodziłam ze sceny i wchodziłam na nią spowrotem to przed każdym kolejnym wejściem na scenę się bałam..

: ndz sty 04, 2009 5:34 am
autor: nati853
a ja ostatnio cały dzien miałam treme przed dniem występu. No i nie spałam w nocy ale tak mam zawsze :wink:

: ndz sty 04, 2009 9:14 pm
autor: Sephorka
Ja jestem po wielu występach (nie z baletu, ale z np. poezji, tanca brzucha) i trema nie jest taka wielka. Jeśli jednak jest, skupiam się, wychodzę na scenę i nie ma tremy :)

: pn sty 05, 2009 1:06 pm
autor: Siunia
Pamiętam, że kiedy byłam mała (5-6 lat) przed każdym występem (nie zależnie od tego z jakiej on był dziedziny) byłam tak zdenerwowana, że mama dawała mi coś na nerwy. Jakieś tabletki, czy kulki (oczywiście dostosowane do wieku!).

: pt sty 30, 2009 10:49 pm
autor: Rytmiczka
Jak zaczynałam tańczyć to trema i stres działały na mnie tak, że podczas wystepu miałam problemy z równowagą- to było straszne, ale z czasem nauczyłam się nad tym panować:)
Nie raz jeszcze jak schodzę ze sceny to zaczynam płakać, bądz się śmiać- no cóż tak odreagowuję na to wszystko... No a zawsze przed koncertami trzymam się z dala od dziewczyn, bo one same się denerwują i przez to ja sama się jeszcze bardziej nakręcam i oczywiście staram się o tym nie myśleć i skupiam się na czymś innym:)

: pn lut 02, 2009 1:05 pm
autor: Lottie
kurcze ja tam jako takiej tremy nigdy nie mam. ja to odczuwam bardziej jako euforię, radość i wogóle zawsze przed występem jestem bardzo szczęśliwa... moze dlatego , ze od najmlodszych lat występowalam na scenie i teraz wyście przed szerszą publiczność wydaje mi się czymś naturalnym. trema podobno mobilizuje, więc czasami żałuję że takowej nie posiadam :roll:
tzn. żeby nie było, że mnie występ nie emocjonuje, poprostu nie boję się tylko ciesze że moge wyjść na scenę i się pokazać. zawszę daję z siebie wszystko i to że się nie boję to chyba nie oznacza że popadłam w jakąś rutynę moim zdaniem... :lol:

: śr lut 04, 2009 5:26 pm
autor: SYJKA
Praktycznie zawsze mam tak ogromną tremę, że cała "chodzę", zaczynam się robic głodna xD i boli mnie brzuch...Ale jak już wyjdę na scenę to mogłabym stac na niej bez końca. Cały stres odpływa :smile: Ale ostatnio w ogle nie odczuwam tremy i bardzo się z tego powodu cieszę :D

: śr lut 04, 2009 6:45 pm
autor: Czajori
Głodna?? Ja przed swoim pierwszym "dorosłym" spektaklem myślałam, że padnę z wycieńczenia, bo nic nie byłam w stanie przełknąć... :)

: czw lut 05, 2009 3:37 pm
autor: SYJKA
Właśnie też się dziwię, ze akurat w takich momentach chce mi się jeśc :D Ach, ten stres....