Strona 8 z 101

: ndz lip 29, 2007 9:27 pm
autor: gonia
ach i och ;-) tylko niech każdy z forum, kto pojedzie do Paryża poda chociaż swoje imię czy coś takiego, żebyśmy mogli rozpoznać za kogo mamy kciuki trzymać :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

: ndz lip 29, 2007 9:29 pm
autor: .:Odylia:.
kasiu:) ) pare odpowiedzi na Twoje pytania dopisalam do posta powyzej a improwizacja zazwyczaj odbywa sie w mniej wiecej 5 osobowym gronie wiec jest pewne ograniczenie przestrzeni..wylot jest 19 sierpnia bodajze..co do castingow-idzcie,zawsze warto sprobowac :) co nie zabije to wzmocni..a kinga bedzie ten program prowadzic

: ndz lip 29, 2007 9:30 pm
autor: czekoladka
a wlasnie Odylio jaki styl tanczylas? i jak wyglada ta improwizacja jest ona w koncu czy jej nie ma? a ile bylo dzis ludzi na castingu

: ndz lip 29, 2007 9:33 pm
autor: .:Odylia:.
pareset bylo..ja klasyke zmieszana z jazzem i wspolvczesnym jak pisalam powyzej..a to czy jest improwizacja czy kawalek ukladu zalezy od castingu/sali/numeru startowego i kaprysu tych posrednich jurorow

: ndz lip 29, 2007 9:37 pm
autor: czekoladka
a jest w jury p.Grzegorz Pańtak?? bo slyszalam ze mial taka propozycje. A ty mialas improwizacje, i jaka muzyke w niej puszczaja mniej wiecej?a mialas jeszcze jakis stroj czy stroj cwiczebny?

: ndz lip 29, 2007 9:46 pm
autor: .:Odylia:.
nie,mialam swoj uklad..do 1 etapu cwiczebny,do drugiego bardziej sceniczny..sorki ale na reszte pytan odpowiem jutro rano-juz nie widze na oczy ze zmeczenia

: ndz lip 29, 2007 9:52 pm
autor: czekoladka
to mialas czas sie przebrac? a byly osoby ktore odpadaly juz w I etapie?

: ndz lip 29, 2007 9:59 pm
autor: Columbina
Ćwiczebny, sceniczny... tzn? (ja tak jak Czekoladka - muszę wszystko wiedzieć) :P

: pn lip 30, 2007 7:10 am
autor: .:Odylia:.
chetnych bylo kilkaset a do drugiego etapu przechodzilo 50 wiec raczej troszke odpadlo :wink: cwiczebny znaczy wygodny a sceniczny znaczy w moim przypadku kombinezon..a czy mialam czas..miedzy prezentacja w 1 etapie a w 2gim mialam jakies 6 h przerwy(w stresie,o kanapce i tabliczce czekolady w oczekiwaniu na swoja kolej o czym pisalam wyzej)..na wiecej pytan nie odpowiem :) bo jade odpoczac (od komputera rowniez) takze ściskam bardzo,kop na szczescie i powodzenia :*

: pn lip 30, 2007 7:58 am
autor: Torin
EEeee tam Paryż !

Przereklamowany i tyle !
Wieża Eiffla za wysoka, pola elizejskie zbyt szerokie, kawa za mocna, bagietki za długie, mężczyźni to sami ci no - geje lub murzyni.
W ogóle to samolot może spaść jak juz będziecie lecieć.
Na pewno nabawisz sie wrzodów żołądka od stresu.
A zamiast zostać porządną baletnicą to zostaniesz jakąś tancerką rewiową rozpijesz się i skończysz w przytułku dla ubogich.
A wszystko przez nieroztropną decyję o starcie w jakimś programie telewizyjnym.
O tempora! o mores!

To mówiłem ja -
Smerf Maruda !!
[size=9:27687aee65]ani jedno słowo które napisałem nie wolno brać na poważnie !!!
Bardzo się cieszę, że NA PEWNO jedną z forumowieczek będziemy oglądać w telewizorze przez długie wieczory. Gratulacje jak najbardziej na poważnie :)[/size:27687aee65]