Strona 8 z 16

: sob lis 24, 2007 8:51 am
autor: Bajaderka
oj, Fleuve, współczuje...

: sob lis 24, 2007 11:07 am
autor: Fleuve
Dziękuję za współczucie, jednakże nie uważam tych jedynek za najgorszych - bo w klasie jestem nie najgorsza, a wręcz przeciwnie, nawet gdzieś z przodu. A z czego te jedynki? Głównie z matematyki. Zmiana nauczyciela. Z poprzednią nauczycielką miałam takie oceny, że hoho! I nie musiałam się martwić, że mogę zawalić matematykę...
EDIT: A nowa nauczycielka chwali się, że podniosła poziom klasy. A tymczasem najlepsza dziewczyna w klasie ma prawie tyle samo jedynek co ja [z matematyki].

: sob lis 24, 2007 5:14 pm
autor: Maron
tylko 12? ja mam ich znacznie więcej xd

: sob lis 24, 2007 5:38 pm
autor: michassss
@Bajaderko. czego tu współczuć? banieczka to zwyczajna ocena jak każda i każdy (oprócz mojej siostry). ważne tylko żeby nie przesadzić.

@Fleuve. to ze teraz jest więcej bań w klasie to nie znaczy że ten nauczyciel nie poprawił poziomu bo poziomu nie wyznacza sie ilością bań tylko faktycznymi umiejętnościami klasy w rozwiązywaniu zadań bo nauczyciel może mieć jeszcze większe wymagania co do was (myślę ze po prostu wcześniejszy sobie trochę sobie zlewał bo tak drastyczna zmiana inaczej nie powinna nastapic)

: sob lis 24, 2007 6:43 pm
autor: Fleuve
O nie, poprzednia nauczycielka była wspaniała. Chodziłam do niej na dodatkową matematykę i cierpliwie mi tłumaczyła, za co ją niezmiernie podziwiam, bo jam jest umysł humanistyczny. Ewentualnie biologiczny.

: sob lis 24, 2007 6:55 pm
autor: Cheryl
Matematyka w sumie nie jest taka zła, tylko po prostu trzeba umieć podstawy dobrze. Krok po kroku bo nie można biegać zanim się dobrze nie nauczymy chodzić :)
Ja w tym roku mam jak na razie 3 jedynki.
Dwie z angielskiego i jedną z umuzykalnienia bo powiedziałam, że nie będę grała na dzwonkach chromatycznych utworu "Dla Elizy" bo jest za długi i nie mam czasu się go nauczyć. :mrgreen:

: ndz gru 02, 2007 2:25 pm
autor: baletmistrz
O. Kolejny przykład na to ,że szkoły baletowe nie bardzo wiedzą w którą strone edukować swoich uczniów. Po co komu w tańcu ' grać ' utwory takie jak właśnie wymienone " Dla Elizy ". Po ' baletówce ' poszedłem to normalnej szkoły i sobie nie radze ,a w szkole baletowej nie robiłem nic i rok leciał za rokiem.

: ndz gru 02, 2007 3:11 pm
autor: Fleuve
[quote:481b09d4a7="baletmistrz"]O. Kolejny przykład na to ,że szkoły baletowe nie bardzo wiedzą w którą strone edukować swoich uczniów.[/quote:481b09d4a7]

A publiczne szkoły wiedzą? Baletmistrzu, błagam, nie rozśmieszaj mnie. :lol:

: ndz gru 02, 2007 4:26 pm
autor: raisa
Ha! A ja nie mam ani jednej jedynki (no ok. rozumiem że to coś zupełnie innego ale i tak sie cieszę). Dwójki i trójki też żadnej nie mam...
Narazie idzie nieźle, chociaż w porównaniu z pierwszą klasą to ja na głowie staję, żeby z wszystkim się wyrobić ale i tak wiem, że będzie jeszcze gorzej...

: ndz gru 02, 2007 4:44 pm
autor: Fleuve
Ej, Raiso, na pewno nie będzie gorzej :) Z tego co piszesz to masz znakomite oceny [pokroiłabym się za takie, albo ... albo wyrzekłabym sorbetów malinowych!].