Strona 72 z 78

: sob maja 14, 2011 9:03 am
autor: Megara
[quoteb5="dontkillme"]-- mam tendencję do zakochiwania się w bohaterach z książek.
[/quoteb5]

Haha, nie Ty jedna! A moją nieprzerwaną miłością od 3 lat jest Rodion Raskolnikow.

: sob maja 14, 2011 7:18 pm
autor: Agacia4
Hmm.. z moich odchyłów to tak między innymi:
*potrafię zacząć tańczyć jak w sklepie usłyszę muzykę
*zawszę mówię kawałek np. Pożycz mi kawałek korektora (na szczęście nikt nie wziął tego dosłownie :D)
8czytam, czytam i jeszcze raz czytam. Jak nie jestem w szkole, nie siedzę przed komputerem, nie jestem ze znajomymi i nie tańczę to praktycznie zawszę czytam...
*praktycznie codziennie rano biegnę na autobus xxD
*często zdarza się że zaczynam się śmiać nie wiadomo z czego i nie mogę potem przestać :D

To tyle, jak sobie coś przypomnę to dopiszę :)

: pn maja 16, 2011 8:28 pm
autor: venus-in-furs
[quote47="Agacia4"]
*często zdarza się że zaczynam się śmiać nie wiadomo z czego i nie mogę potem przestać :D
[/quote47]

Mi się to zdarza w teatrze często, bo to sytuacja, kiedy nie wypada się śmiać i przez to "nie wiadomo co" staje się jeszcze bardziej śmieszne :D

: pn maja 16, 2011 9:31 pm
autor: Sagittaire
Mi też :) Znaczy może nie tyle śmiac ile uśmiechac do czegoś, a przede wszystkim do samego ruchu, który czasem jest przerysowany albo nie pasujący.

: pn maja 16, 2011 10:14 pm
autor: venus-in-furs
No to wtedy jeszcze jest do zniesienia, mi się przypomina coś kompletnie niezwiązanego z tym co widzę, no i jest mikrotragedia :D

: wt maja 17, 2011 5:53 am
autor: sisha945
oj tak, mi sie to czesto zdarza.. na szczescie nie w teatrze, ale ostatnio po przeczytaniu tego : http://www.eioba.pl/a/22on/gdy-nudzi-ci-sie-w-windzie zaczynam sie smiac jak jade windą najczesciej z kimś :D

: wt maja 17, 2011 6:21 am
autor: Sagittaire
Venus no to fajnie zwłaszcza biorąc pod uwagę, że siedzisz w I rzędzie parteru często :) . Generalnie dziewczyny napady śmiechu ograniczają sie u człowieka tak po 27 roku życia, chociaż ja czasem też je mam mimo mojego wieku, więc znam ten ból jaknp w kolejce do lekarza wybuchnę śmiechem i ktoś zaczyna patrzec na siebie, co z nim nie tak albo idzie sie obejrzec w lazience.

: wt maja 17, 2011 11:05 am
autor: venus-in-furs
[quote35="Sagittaire"]Venus no to fajnie zwłaszcza biorąc pod uwagę, że siedzisz w I rzędzie parteru często :)[/quote35]

Hahaha, istotnie :D Ale staram się zachowywać pokerową twarz :)

: wt maja 17, 2011 11:40 am
autor: kaarolinka
Napady śmiechu też mi się zdarzają. Oczywiście w najmniej odpowiednich momentach np. w autobusie. Jak zacznę się śmiać to ludzie się na mnie dziwnie patrzą. Ostatnio w kościele musiałam się powstrzymywać. Ciężko było, ale dałam rade.

: wt maja 17, 2011 2:04 pm
autor: Biedronka
Jak dla mnie tekst o tym, co robić w windzie, gdy ci się nudzi, jest raczej mało zabawny. Wiele z pomysłów wnim opisanych to zwykłe chamstwo i robienie ludziom przykrości. Doprawdy, co jest śmiesznego w blokowaniu telefonu zaufania (na który być może próbuje się dodzwonić ktoś z prawdzowym problemem) albo w naruszaniu granic drugiego człowieka (obwąchiwanie, robienie zdjęć)?