Strona 73 z 136

: czw wrz 02, 2010 1:35 pm
autor: Nataszaa
Jazzowa. :(

Tzn. nasza nauczycielka odeszła, i znaleźli nam nową. Problem w tym, że tylko 2 osoby ze "starej" grupy podpisały umowy, więc na razie stworzono nową grupę, dla osób początkujących, a nasza, średnio-zaawansowana została rozwiązana. Dlatego musimy pójść na pierwsze zajęcia nowej nauczycielki, i jeśli będzie ok, to wtedy podpisze więcej osób umowy, co poskutkuje przywróceniem naszej grupy. :)
Potrzeba 12 osób, więc jeszcze 10. Ale masz rację, damy radę. :)

: czw wrz 02, 2010 1:40 pm
autor: Sagittaire
oj, to ja nawet nie wiedzialam, ze tanczysz jeszcze jazz :)
to jest to co koniec koncow wybralas?

powodzenia:) choc pewnie z Twoimi podstawami z klas to pewnie jest b dobrze w jazzie :)

: czw wrz 02, 2010 1:51 pm
autor: Nataszaa
W sumie, to chodzę jednocześnie na jazz i klasykę. :)
Towarzyski jest świetny, i bardzo mi się podoba, ale byłby kłopot z partnerem, który ta jest najważniejszy. ;)

: pt wrz 03, 2010 4:42 pm
autor: ebaleciara
Dobrze, to ja się pochwalę pierwszymi dniami w OSB :).

Codziennie dwie klasyki. Jezu, jak cudownie. Przyznaję, że jest ciężko, zwłaszcza, jak się ma dziesięć czy jedenaście lekcji w ciągu dnia :D. Przychodzę do szkoły, jem śniadanie, idę na lekcje, w międzyczsie jem obiad, po lekcjach od razu kolacja, a po kolacji wracam do bursy. I to jest życie :D.

Mam świetną nauczycielkę klasyki, panią profesor Gruszkę. Bardzo dbrze tłumaczy i jest bardzo wymagająca.

No i mam POINTY! Boziu, życie jest piękne...

: pt wrz 03, 2010 4:51 pm
autor: Nataszaa
[b:2d42e92e25]ebaleciaro[/b:2d42e92e25], powiem Ci, że strasznie Ci zazdroszczę tego OSB. :(
Zawsze marzyłam o takiej szkole... nie chodzi o możliwość zdobycia dyplomu, itp.
Lecz o tą atmosferę... bardzo chciałabym przez jeden dzień uczestniczyć w tych 10 lekcjach w szkole, zobaczyć jak to wygląda z perspektywy ucznia.
Marzy mi się dzień w szkole w której jest po prostu magicznie za sprawą właśnie tego klimatu... Uczniowie zgłębiający tajniki teatru, sztuki tańca, oczami wyobraźni widzący siebie na scenie... Zazwyczaj nie mam problemu z opisaniem marzeń, ale w tym przypadku brakuje mi słów. :(

: pt wrz 03, 2010 5:10 pm
autor: ebaleciara
Nataszo, a nie chciałabyś spróbować?

[size=9:b26a305e53]A poza tym masz świetny podpis.[/size:b26a305e53]

: pt wrz 03, 2010 5:37 pm
autor: Nataszaa
Chciałabym, ale cóż... najbliższa szkoła jest w Bytomiu, który i tak jest daleko, a myślę, że w moim wieku nie przyjmują już kandydatów. W OSB każdy wie, że taniec to jego życie, jest w stanie dla niego wiele poświęcić... tymczasem w moich szkołach większość osób traktuje taniec jako hobby, ot, kolejne zajęcie dodatkowe, więc olewają sobie zajęcia odrabiane, a gdy pani proponuje, że zostanie z nami dłużej, żebyśmy poćwiczyli więcej - zwyczajnie się im nie chce. :(

: pt wrz 03, 2010 5:44 pm
autor: Elliot
[quote:cae6a7133b="Nataszaa"] W OSB każdy wie, że taniec to jego życie, jest w stanie dla niego wiele poświęcić... tymczasem w moich szkołach większość osób traktuje taniec jako hobby[/quote:cae6a7133b]
no a Ty? :wink: traktujesz taniec jako hobby? tutaj musisz sobie odpowiedzieć na to pytanie. jeśli nauczycielka pyta się czy nie chcecie zostać, zgłoś się i zawsze możesz zostać z nią sama. miej w nosie co inni z grupy sobie pomyślą.

: pt wrz 03, 2010 5:52 pm
autor: Nataszaa
No dobra, ale jedna osoba nie zrobi układu z panią np. na turniej czy występ, choćby nie wiem jak chciała. :( Zresztą, już nie będę zanudzać. :) ebaleciaro, życzę samych piątek w szkole, niezapomnianych chwil i pracuj za nas dwie! :)

: pt wrz 03, 2010 5:56 pm
autor: Sagittaire
Nataszko, czy coś ostatnio napisałaś ciekawego-jakies opowiadanie?