ja bym Wam radziła raczej za bardzo nie wyginać point rękoma. To znaczy wiadomo, że trzeba trochę podeszwę "rozruszać", ale lepiej nie zginać jej na siłę w miejscu podbicia, bo jeśli sie tak robi to z reguły pointy szybciej się łamią. Myślę, że warto poświęcić chwilę dłużej, żeby pointy rozrobić na stopie. Bo nie ma lepszego sposobu od tego, jest taki... naturalny i oczywisty. Można jeszcze delikatnie rozrobić czubek, ale nie przesadzać.
A jeśli chodzi o parę woddną, wodę, wrzątek itp. to to się na niewiele zdaje, bo często pointa po wyschnięciu wraca do swojego starego stanu i i tak trzeba rozrabiać na stopie.
Pozdrawiam
w moim przypadku bardzo szybko wyrabiają się w miejscu podbicia i łamią, za to bardzo ciężko jest wyrabiać mi je na demi releve jak na to poradzić? Staram się poświecac sporo czasu na demi releve, ale zanim wygodnie się wyrobią w tym miejscu to zdążą się już złamać/ wyrobić mocno przy podbiciu
Ja kładę pointę na ziemi, przytrzymuję podeszwę, a czubek staram się ciągnąć jak najbardziej w górę, a potem na odwrót.
Trzeba temu poświęcić ok. pół godziny przez parę dni, i pointy bez ćwiczeń są wyrobione.
Poza tym można to robić przy telewizorze, muzyce, ulubionym balecie...
I ŻYCIE STAJE SIĘ PROSTSZE
Ćwiczy się nie po to by wyrobić pointy tylko żeby ćwiczy poszczególne elementy.
Dlatego lepiej przed tym mieć wyrobione pointy.
Chyba, że nie zrozumiałam o co chodzi
chodziło mi o to, że skoro ćwiczy sie w pointach to rozrabianie też jest swego rodzaju ćwiczeniem Dużo lepiej ćwiczy się w pointach, które zostały rozrobione ne stopie, a nie ręcznie; lepiej sie dopasowują
Ale manualne przygotowanie point pomaga przy wykonywaniu ćwiczeń. Trochę powyginane w rękach pointy będą szybciej się dobrze zachowywać na stopie To się sprawdza zwłaszcza w przypadku osób, które mają słabe podbicie i wyrobienie point samymi ćwiczeniami zajmuje im dużo czasu (wiem, co piszę, bo sama tak miałam).
Święta prawda!
Ja wyrabiam trochę na stopie trochę w ręce i jest dobrze;)
Jak ktoś mam małe podbicie to jednak bym radziła trochę się pomęczyć i choć ociupinkę wyrobić na stopie by się wzmocniła (stopa oczywiście).