śmieszne sytuacje ze sceny

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Paula,dobrze to ujęłaś...biedni uczniowie :lol:
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

no to widownia musiała mieć z niego niezłą beke...! :lol: :D :P
jaki zoonk xD
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

niezłe to musiało byc.... :D
a uczniowie biedni....
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

nie chciałabym być na ich miejscu... NIGDY W ŻYCIU! I dlatego zawsze przed występem sprawdzam czy wszystko mam dobrze i czy nic mi nie zleci:]
izabella
Posty: 8
Rejestracja: pn gru 26, 2005 8:14 am

Post autor: izabella »

Z tego co pamietam to napewno bylo Jezioro ,kierownikiem baletu byla w tym czasie pani Krzyszkowska.Nie chce podawac nazwisk bo uwazam ze bylo to straszne i jeszcze do tego poza granicami kraju.
Z tym usypianiem to bylo tak ze w szkole baletowej wielo krotnie konczylismy zajecia o godzinie 3ej popoludniu spektal zaczynal sie o 7ej nikomu nie oplacalo sie jechac do domu pomiedzy spektalem a szkola wiec sie krecilismy po miescie czy w okolicach teatru.Wielokrotnie po calym dniu pracy i jeszcze wieczorem teatr to wielu bylo naprawde zmeczonych. Wiec paru uczniow usnelo.
Chcialam przeprosic za moj Polski gdyz od wielu lat mieszkam w Stanach problem z gramatyka.Jezeli pani Larysa Bukowska jest jeszcze nauczycielka w szkole w Warszawie i uczy to na pewno by miala do mnie pretensje
Prosze pozdrowcie Warszawska szkole baletowa ,bardzo za nia tesknie moze kiedys jak wroce to ja odwiedze .
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

Laryssa jest, była i będzie...
[size=7:c781557069]niestety[/size:c781557069]

PS Dawno temu kończyłaś szkołę?
izabella
Posty: 8
Rejestracja: pn gru 26, 2005 8:14 am

Post autor: izabella »

Bardzo dawno skonczylam szkole.
Paula
Posty: 1116
Rejestracja: wt gru 28, 2004 11:55 am

Post autor: Paula »

I byłaś wśród tych śpiących uczniów :O
izabella
Posty: 8
Rejestracja: pn gru 26, 2005 8:14 am

Post autor: izabella »

Nigdy nie usnelam na scenie ale znalam tych anansow ,ktorym sie to zdarzylo.Mysle ze jak sie spytasz dyrektora Karnyskiego to ci opowie o tych uczniach to byla siweta trojca szkoly baletowej.Zreszta moze ktorys z nich przeczyta i sam opowie co sie dzialo.
izabella
Posty: 8
Rejestracja: pn gru 26, 2005 8:14 am

Post autor: izabella »

Przypomniala mi sie inna sytuacja z praktyk w teatrze jeszcze w czasie szkoly .Garderoby dla uczniow szkoly byly w podziemiach teatru kolo garderob statystow i zaraz kolo orkiestronu .Pamietam na korytarzu stal futeral po kontrabasie po spektalku paru chlopcow bawilo sie na dole jeden z nich schowal sie do tego futeralu.Drugi zauwarzyl to i zamkna zapadke za nim.Wsyscy poszli do domu a ten jeden uczen zostal w futerale .Dopiero po paru godzinach ktos go znalazl juz nie pamietam kto .Ale rozroba w szkole byla zdrowa.Mogla bym opowiedziec wiele histori tego typu z Szkoly i z Teatru ale nie chce podwarzac autorytetu wielu wykladowcow i nauczycieli nie mysle ze oni by byli z tego zadowoleni plus dalo by to wiele glopich pomyslow terazniejszym uczniom szkoly.
ODPOWIEDZ