Strona 9 z 10

: sob gru 23, 2006 11:39 am
autor: aankaa_baletnica=)
chyba trzeba naciągać achillesy... no i skakać...

: sob gru 23, 2006 1:22 pm
autor: Kasia :))
jak mam zmierzyc swoja skocznosc gdy siegnelabym powyzej sufitu? :lol:

: sob gru 23, 2006 1:38 pm
autor: aankaa_baletnica=)
Hm.... może stań sobie przy jakimś wysokim drzewie... albo mierz tak gdzie jest wyyyyyysoki sufit :D Ja nie mam tych problemów, bo jestem niska...

: sob gru 23, 2006 1:43 pm
autor: Kasia :))
mam iść do lasu? tam będzie mniejsza skoczność :( :P ale nie ma sprawy, coś się wymyśli :D może przed domkiem ;)

[color=violet:d89ee15fad]Dziewczyny, trzymajmy sie tematu dyskusji.[/color:d89ee15fad]

: sob gru 23, 2006 7:11 pm
autor: Willaf
[quote:d563231274="aankaa_baletnica=)"]Nie pamiętam jakie były te kryteria dokładnie czyli ile cm trzeba było podskoczyć na jaką ocenę, ale ja pamiętam, że miałam chyba 37 cm...
Więc nie chce cię martwić, ale 25 to nie jest jakiś zachwycający wynik.
Mocno sobie zegnij nogi i zrób porządny zamach (przynajmniej my tak wtedy mieliśmy robić). I zrób to w miejscu gdzie sufit nie jest za nisko :wink:[/quote:d563231274]aaa..to ja mam zrobic prozadny nzamahc i ugiąć mocno kolna... ??? bo ja skakałam na bardzo mało ugietych kolanch gdzies na 5 cm.. musze sprobowac z z mocno zgfietymi nogami...ale to chyba na balkonie zrobie bo w domu to mam sufit za nisko ;\

: wt gru 26, 2006 4:31 pm
autor: bluebird:))
A przy tym wyciąganiu trzeba stanąć na palcach??
I stoi sie przodem, czy tyłem do sciany?? Może moje ostatnie pytanie zabrzmi troche głupkowato, ale jak mozna zaznaczyc punkt na scinie opodczas skakania?? Bo ja nie wiem :cry:

: wt gru 26, 2006 5:16 pm
autor: Kasia :))
bokiem ;) najpierw wyhciagasz reke zalozmy z kawalkiem tasmy i przyklejasz ja na wysokosci reki. potem odbijasz sie jak najmocniej z miejsca i przyklejasz drugi kawalek tasmy w skoku(jak najwyzej). ;) następnie bierzesz miarke i mierzysz odleglosc miedzy kawalkami tasmy.
sa rozne sposoby ;)

: pn sty 22, 2007 3:09 pm
autor: gonia
ja czegoś nie mogę zrozumieć (ten mój geniusz....) - czym różni się sissonne od skoku kitri? bo ciągle się nad tym zastanawiam i ciągle nie mogę tego zrozumieć...

: pn sty 22, 2007 3:13 pm
autor: Kasia :))
w sissone noge z tylu masz tak jakby w arabesce ;) i robisz go z miejsca, a skok kitri na ogol jest z naskoku ;)

: pn sty 22, 2007 3:20 pm
autor: gonia
aha. a w skoku kitri masz zgiętą?
i w obu skokach nogę z przodu masz prostą, prawda?
to już chyba rozumiem. czyli się różnią tylko dwoma szczegółami...