Ile lat mieliście jak zaczęliście trenować??

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
miki1995
Posty: 4
Rejestracja: ndz sie 05, 2007 8:17 am

Post autor: miki1995 »

od 5 roku życia
Iwona:)
Posty: 7
Rejestracja: ndz sie 12, 2007 6:37 pm

Post autor: Iwona:) »

Ja również tańczę od kiedy tylko pamiętam:)
Na samym poczatku tańczyłam krakowiaki, polke itp.:), ponieważ tylko taką formę taneczną miałam w przedszkolu. Następnie zaczęłam ćwiczyć taniec nowoczesny. Bardzo mnie ta forma zainspirowała!! I tak tańczyłam sobie 7 lat, lecz nie wiem co się stało,ale niedawno coś we mnie pękło i taniec nowoczesny (a dokładniej disco) przestał mnie tak pociągać jak na smamy początku:/ Gdybym tylko wiedziała, że istnieje ''takie coś'' jak balet,bez żadnych namysłów zapisałbym się,lecz teraz tylko mogę oglądać filmiki na youtube.com i sobie pomażyć,bo niestety jest już za późno:/
Ale za to nowej inspiracji (oczywiście pociąg do baletu nadal jest:)) zaczerpnęłam 2lata temu od pewnego instruktora hip-hop. Myślę że hip-hop,to jest to czego szukałam!!To właśnie takiej dozy emocji i ruchu potrzebowałam od zawsze:):)

<<peace>>
Ciarka
Posty: 39
Rejestracja: sob sie 19, 2006 11:01 am

Post autor: Ciarka »

Ze mna było podobnie z tym. Zanczęło sie od nowoczesnego.. Szybko zrozumiałam, że to nie moje rytmy. Więc stopniowo przeniosłam się na balet. zaczęło się od zajęc 2 razy w tyygodniu, skonczylo się na chodzeniu codziennie po kilka godzin. Co ja mówie "skończylo się". Dopiero się zaczyna!
Change
Posty: 125
Rejestracja: śr gru 29, 2004 10:31 pm

Post autor: Change »

Taki prawdziwy balet zaczelam gdy mialam ok.8 lat ale najpierw chodzilam do kolka tanecznego i wtedy mialam 6. :)
Iwona:)
Posty: 7
Rejestracja: ndz sie 12, 2007 6:37 pm

Post autor: Iwona:) »

[quote:a4dbc88d40="Iwona:)"]
Ale za to nowej inspiracji (oczywiście pociąg do baletu nadal jest:)) zaczerpnęłam 2lata temu od pewnego instruktora hip-hop. Myślę że hip-hop,to jest to czego szukałam!!To właśnie takiej dozy emocji i ruchu potrzebowałam od zawsze:):)[/quote:a4dbc88d40]

przepraszam za pomyłkę:) od instruktora [b:a4dbc88d40]new style[/b:a4dbc88d40] :lol:
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Wiekszosc z nas nie przywiazuje az takiej wagi do tej terminologii, bo nie jest to cos, czym zajmujemy sie na co dzien. Wiem, ze osoby ktore sie tym zajmuja moga sie dosc zawziecie klocic co do terminologii, historii, styli, itd. Sadze jednak, ze ktos nie zwiazany z temat nie bedzie widziedzial, co to jest 'new style', za to bedzie kojarzyl 'hip hop' czy 'funky' - pojecia ktore sa uzywane w tancu, chociaz wsrod tancerzy typu break itd. nie sa one uzywane.
Iwona:)
Posty: 7
Rejestracja: ndz sie 12, 2007 6:37 pm

Post autor: Iwona:) »

O.k....ale zeby nie było jakiś niejasności,to wolałam sie poprawic :D

pozdrawiam 8)
Chiquita
Posty: 58
Rejestracja: sob wrz 02, 2006 12:17 pm

Post autor: Chiquita »

Ja tańczę od 5 roku życia, czyli 16 latek. Niestety z 2-letnią przerwą :( Odkąd pamiętam taniec (dokładniej balet) był obecny w moim życiu, ponieważ moja mama uczyła baletu, a ja przesiadywałam u niej na lekcjach patrząc jak starsze kole.zanki ćwiczą wytrwale trudne kroczki. Jestem wdzięczna mamie, że zapisała mnie na balet. Trochę żałuję, że rodziców nie było stać, aby wysłać mnie do szkoły baletowej, ale mimo to cieszę się z teg oco mam. Z początku chodziłam na balet, bo to lubiłam.... dopiero niedawno zrozumiałam, że to KOCHAM i że to całe moje życie. jest wszystkim co mam i chciałabym mu się poświęcić bez reszty. Gdy wchodzę na salę baletową, wszystko inne przestaje istnieć, wszystkie problemy odchodzą w siną dal... Oj....coś za duzo się rozpisałam :oops: .... zaraz wyjdzie offtop :P W takim razie kończę :)
toadek
Posty: 2
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 12:07 pm

Post autor: toadek »

Ja mam podobnie jak Ciarka. Mam 18 lat i dopiero zaczynam:) ale to raczej dla przyjemności. Jak byłam mała to byłam wyjątkowo dobrze rozciągnięta( miałam to po prostu wrodzone) ale już teraz niestety nie. Bardzo ucieszyło mnie jak dowiedziałam sie że jest to do odzyskania:P
lusiak
Posty: 191
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 6:07 pm

Post autor: lusiak »

owszem rozciagniecie jest do odzyskania, ale im jestes starsza tym trudniej, wiec sie troche pomeczysz, ale zycze powodenia ;).

ja zaczelam trenowac (GA) pod koniec pierwszej klasy podstawowki, ale to i tak bylo juz za pozno, wiec gwiazda nigdy ze mnie nie byla...:P
ODPOWIEDZ