ja cały czas walczę ze swoimi nogami :< nie są wykręcone z natury, może nawet troche zakrecone. na dodatek w góre nie chcą iść(szczególnie do przodu). Oprócz tego zupełnie nie mogę podniesc nogi do boku BEZ biodra. staram się jak mogę, ale jak wstawiam biodro, to automatycznie noga idzie w dół.
Od początku strasznie mnie dołują te moje nogi. Wiem, że to pewnie jeszcze da się wyćwiczyć, ale znacie to uczucie - chcecie czegoś, ale czasem te chęci nie wystarczą, bo w balecie gra tez rolę budowa. a to nie zawsze da się zmienić. Ale grunt to się nie poddawać ; )