Strona 82 z 112

: wt paź 23, 2007 8:38 am
autor: Olimpia
No przede wszystkim to jest zupelnie inna praca miesni. Co innego sie rozciaga, co innego sie rozbudowuje. Zupelnie dwie inne bajki.

: wt paź 23, 2007 4:04 pm
autor: Julie
czyli moge trenowac ga lub balet i byc spokojna ze na wadze mi nie przybedzie?
dzieki za wasze wszytskie odp macie cierpliwosc :):*

: wt paź 23, 2007 4:09 pm
autor: Father
Możesz być spokojna tylko czy motorem Twoich zamierzeń jest miłość do baletu i gimnastyki czy chęć utrzymania wagi za wszelką cenę?
100%-wą pewność w tej ostatniej kwestji daje hibernacja. Nawet dłużej niz do końca życia.

: wt paź 23, 2007 5:14 pm
autor: Torin
Za to jak chodzi o zrzucanie wagi to proszę sie przyglądnąć mojemu awatarowi - same ideały.
Ale nie offfffff topujmy już ok ?

Torin

: śr paź 24, 2007 3:50 pm
autor: Julie
Father polaczenie obydwu :)
Dzieki wielkie jeszcze raz
Aj juz sie nie moge doczekac Olimpiady i wystepu Asi Mitrosz :)

: sob paź 27, 2007 12:57 pm
autor: Julie
[quote:237750bdb4="Father"]Tenisistki ważą więcej bo muszą mieć muskulaturę zwłaszcza ramion co jest chyba zrozumiałe. Motoryka tego sportu jest podobna jak w boksie. Baletnice i gimnastyczki natomiast muskulatury nie potrzebują wyłączywszy mięśnie nóg. W naszym ciele największy ciężar właściwy mają kości i mięśnie zwłaszcza krótkie które w balecie nie są potrzebne. A zatem to tłumaczy dlaczego nie zwiększa im się waga.[/quote:237750bdb4]

czy te miesnie krotkie, po ktorych rosnie waga sa rowniez niepotrzebne w jazzie? bo niestety w moim miescie tylko jest jazz wiec mam nadzieje ze zalicza sie rowniez do sportow typu balet, GA po ktorych "nic sie nie zwieksza" :)?

: sob paź 27, 2007 2:30 pm
autor: milton
Może to będzie chamskie ale zaraz mnie szlag trafi
Cytat z Juli:
wiec mam nadzieje ze zalicza sie rowniez do [b:070797bf32]sportow typu balet[/b:070797bf32], GA po ktorych "nic sie nie zwieksza"

Mam nadzieję że to przez nieuwagę..........ponieważ nazywanie baletu sportem jest wręcz oburzony. NIE MOŻNA wrzucać pięknej sztuki (gdzie faktycznie jest wysiłek fizyczny....ale to akurat jest "przy okazji, narzędziem to czegoś zupełnie innego) do worka sporty.
:evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:

: sob paź 27, 2007 3:05 pm
autor: Father
Julie! Nie znam sie na jazzie ale czy chcesz czy nie chcesz to coś Ci sie w końcu musi zwiekszyć bo zatrzymasz się w rozwoju.Nawet mózg sie zwieksza w miare rozwoju intelektualnego a tego procesu nie radzę Ci zatrzymywać.

: pt lis 02, 2007 10:08 pm
autor: Joanna
[quote:b0ab737afc="Julie"]zawsze intersowalo mnie jak gimanstyczki to robia ze cwicza tak duzo a sa chude no bo jakos nie przybywa im tych miesni? co o tym sadzicie? tak samo jak baletnice tyle ciwcza a waza po 45 kg jak wy to robicie?
Bo np ja waze no nie wazne ile i chcialabym zalozmy biegac dlugie dystanse ale boje sie ze przybedzie mi miesni i bede ciezsza czym to sie rozni taki przyrost miesni u biegaczek od gimanstyczek czy baltnic?[/quote:b0ab737afc]

Bo nie jedza. Na jakichs zawodach np. bywa, ze dziewczyny sa wazone dwa razy dziennie, rano i wieczorem, i obrywa im sie jak cos przytyja - nawet nie ma wtedy jak zjesc, bo przeciez wyjdzie, ze sie wazy troche wiecej. Podobnie jak np. zdarza sie, ze na kilk dni przed zawodami daje sie im do picia bardzo malo wody - chodzi o to, zeby je odwodnic, tez mniej sie wtedy wazy. Jak widac, nie sa to zbyt zdrowe metody. Naprawde, bywa ze niektore dziewczyny sa autentycznie glodzone. Nie jak w balecie, ze ktorejs czasem cos do glowy strzeli, i przestaje jest, tylko im sie odgornie tego zabrania :roll: Nie mowie ze wszedzie, u kazdego trenera tak jest, ale na tych wyzszych szczeblach, bardzo czesto sie tak zdarza - i nie mowie tylko o np. wschodzie, ale i zachodzie Europy, np. hiszpanskich gimnastyczkach, co wydawaloby sie ma bardziej cywilizowane metody niz wschodnie...

: sob lis 03, 2007 6:10 am
autor: Julie
Joanno to skąd mają siłę, żeby ćwiczyć i występować?