No ja nie mogę narzekać. Dziś spotkałam pewnego tancerza i to całkiem nieoczekiwanie. :D
Ale to tajmnica gdzie. 8) W każdym razie wyglądał uroczo!
Przyjaźnie balet.pl
[quote:6862094ce7="Ania"]
No tak, to zależy od człowieka. Ja jestem dokładnie tego samego zdania co Ty. Tzn. bałabym się to za dużo powiedziane, ale czułąbym się niezręcznie nie mając powodu.[/quote:6862094ce7]
Dokładnie, niezręczność to dobre słowo, czasem nawet gdy kogoś znam czuję się niezrecznie albo nie chce się narzucać.
Co do mojej wizji przypadkowego spotkania - to oczywiście jedynie produkt mojej wyobraźni. Choć zdarzyło mi się spotkać paru tancerzy poza miejscem ich pracy i nawet ucieliśmy sobie krótką pogawedkę, to jednak nie towarzyszyła temu jakas szczególna aura :) No to może nie w tramwaju ale np na spacerze ;)
Tyle że raczej Maksim do Poznania na spacer nie przyjedzie :) a ja do stolicy też się póki co nie wybieram, a więc nie pozostaje mi nic innego, jak wpatrywać się w zdjecia ;)
No tak, to zależy od człowieka. Ja jestem dokładnie tego samego zdania co Ty. Tzn. bałabym się to za dużo powiedziane, ale czułąbym się niezręcznie nie mając powodu.[/quote:6862094ce7]
Dokładnie, niezręczność to dobre słowo, czasem nawet gdy kogoś znam czuję się niezrecznie albo nie chce się narzucać.
Co do mojej wizji przypadkowego spotkania - to oczywiście jedynie produkt mojej wyobraźni. Choć zdarzyło mi się spotkać paru tancerzy poza miejscem ich pracy i nawet ucieliśmy sobie krótką pogawedkę, to jednak nie towarzyszyła temu jakas szczególna aura :) No to może nie w tramwaju ale np na spacerze ;)
Tyle że raczej Maksim do Poznania na spacer nie przyjedzie :) a ja do stolicy też się póki co nie wybieram, a więc nie pozostaje mi nic innego, jak wpatrywać się w zdjecia ;)
[quote:8a5ff54230="makowa_panienka"]matko jedenasta!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
to że tak się wyrażę - uprasza się w wdrożenie makówki w tajniki savoir vivre'u w stosunku do tancerzy, jak rownież poprowadzenie z nią praktyk w terminie 14.10.2005 :D[/quote:8a5ff54230]
Makowa, nie ma sprawy, mozesz na mnie liczyc - ostatnio prowadzanie za kulisy staje się moim... posłannictwem? misją? hobby?
to że tak się wyrażę - uprasza się w wdrożenie makówki w tajniki savoir vivre'u w stosunku do tancerzy, jak rownież poprowadzenie z nią praktyk w terminie 14.10.2005 :D[/quote:8a5ff54230]
Makowa, nie ma sprawy, mozesz na mnie liczyc - ostatnio prowadzanie za kulisy staje się moim... posłannictwem? misją? hobby?