Strona 10 z 18
: ndz kwie 06, 2008 4:40 pm
autor: nathaliye
waszym zdaniem jaka jest powiedzmy przyzwoita ilosc piruetow jakimi powinien sie legitymowac tancerz? to jest 3, 4, a moze 6, 7?
: ndz kwie 06, 2008 5:58 pm
autor: groteska
To chyba tez zalezy od plci, bo mezczyzni zwykle musza wykonywac wiecej, mam racje?
: ndz kwie 06, 2008 6:04 pm
autor: nathaliye
no tak, ale i tak jestem ciekawa liczbowo,chociaz wiem ze liczba nie jest miernikiem umiejetnosci
: ndz kwie 06, 2008 6:39 pm
autor: Bajaderka
to zależy. W OSB, w klasach I-III od 1,2 piruetów- to jest przeciętna. W klasach od III-VI już od 2-3 , a w klasach VI-IX już więcej , pewnie ok, 3, 4, czasem 5....
Tancerze nie muszą kręcić super duper ilości piruetów, tak kręcą najlepsi. Chociaż najlepsi też nie zawsze. Każdy ma coś lepszego i z tego słynie. Aczkolwiek faceci, to fakt, mają dużego kręćka;)
Ja wczoraj zakręciłam 5 :roll: ;) piąty był tylko raz doskakany...
w pointach max. kręce 3, a tak zazwyczaj to 2
: ndz kwie 06, 2008 6:47 pm
autor: kosssela
Ja kręce 2 i narazie na tym stop :)
na pointach tez czasem sie 2 uda..
: pn kwie 07, 2008 1:08 pm
autor: ~ balerinka ~
Mi nie wiem dlaczego łatwiej kręci się w pointach, to są zazwyczaj 2. 3 mi się jeszcze nie udało.. I tak samo w baletkach 1-2
: pn kwie 07, 2008 1:09 pm
autor: nathaliye
w pointach jest mniejsze tarcie i mniejsza powierzchnia krecenia, dlatego jak sie ma dobry pion to mozna duuzo zakrecic i too wiecej niz w baletkach
: sob kwie 12, 2008 1:02 pm
autor: odette
latwiej krecic piruety na pointach czy w baletkach ??
: sob kwie 12, 2008 5:33 pm
autor: ~ balerinka ~
Mam wytłumaczyć post nathaliye?
To zależy od pionu;)
Jak się ma dobry to w pointach, a w innym wypadku w baletkach.
A może dla niektórych nie ma nawet różnicy...
To wszystko zależy:) Każdy ma inaczej.
: ndz kwie 13, 2008 2:48 pm
autor: dusia
ojej tak czytam i mi rośnie samoocena :) bo ja, absolutnie nie baletowa dziewczyna robie 2 pseudopiruety z IV do IV :D musiałam sie pochwalic :D