Strona 10 z 10

: czw maja 29, 2008 8:19 pm
autor: Porcelaine
No ale zawsze, gdy się rozciągam to na początku owszem boli, ale z czasem ten ból przechodzi. Czym dłużej leżę w szpagacie tym jest mi wygodniej ;)

: pt maja 30, 2008 3:28 am
autor: nathaliye
no bo ścięgna sie rozciągają i to jest logiczne, inaczej nie moglibyśmy sie rozciągać :D rozciąganie przez sen jest dla mnie osobiście irracjonalne, może niektórzy tak potrafią ale większość może sobie po prostu zrobić krzywdę i nie chodzi tylko o granice bolu, w takiej pozycji łatwo o jakieś przekręcenie nogi, w skrajnych wypadkach o wypadniecie z biodra, to trzeba umieć robić wiec niedoświadczonym nie polecam porywać sie na coś takiego

: ndz cze 01, 2008 5:25 pm
autor: Cheryl
Moim zdaniem najlepszą metodą na rozciąganie, jest po prostu jego świadome wykonywanie :)

: pn cze 02, 2008 5:29 am
autor: nathaliye
powolne i metodyczne, do takich rzeczy juz potrzeba duzo cierpliwości, ja rozumiem ze czasem potrzeba "na teraz" ale tak sie nie da bo nielicznym sie to kończy bez komplikacji

: pn cze 02, 2008 1:23 pm
autor: chmieleslava666
hmmm.... ale przed snem, nie wiem, podczas czytania, po kąpieli/prysznicu będzie ok?

przez jakiś czas u mnie rozciąganie nie wchodziło w grę i bardzo się bałam, że potem będę piekielnie nie rozciągnięta :/ więc tak po miesiącu przerwy (a wcześniej robiłam damskie bez rozgrzewki) spróbowałam i było lepiej niż poprzednio :D i w ecarte też, nawet zwykłe podnoszenie nogi i przytrzymywanie ręką mam prawie całe przy prostym kręgosłupie. nie wiem tylko jakim cudem :D

: pn cze 02, 2008 1:29 pm
autor: nathaliye
to nie cud tylko anatomia, ścięgna sie przyzwyczajają do rozciągnięcia, a jesli wcześniej byly bardzo "zmęczone" to po odpoczynku lepiej funkcjonują