Wszystkie ,,za,, i wszystkie ,,przeciw''''...?
Makova kochana oczywiście że "się nauczyliśmy" albo wręcz umiemy :) i nieustająco odczytujemy. "Moderatorzy" to nie jakis stwór straszliwy i wielogłowy, tylko kilkoro ludzi, którzy jak pisałam wyzej "robią co mogą" kierujac sie regulaminem, swoją (subiektywną) oceną danej sytuacji i dobrem forum.
Moge powtórzyc tylko: chetnie weźmiemy pod uwagę wszelkie sugestie i uwagi, rozumiem więc że mamy wykazywac sie większym poczuciem humoru? :roll:
Moge powtórzyc tylko: chetnie weźmiemy pod uwagę wszelkie sugestie i uwagi, rozumiem więc że mamy wykazywac sie większym poczuciem humoru? :roll:
[quote:18bbeff8d3="makova"]po waszych reakcjach widać jak na dłoni że przez te moje ponad 1000 postów nie nauczyliście się jeszcze doszukiwać w nich czysto żłośliwej ironii (że tak to po imieniu już nazwę).[/quote:18bbeff8d3]
Nie martw sie: to bylo tak oczywiste, ze nadziwic sie nie moge, ze to wlasnie Ty nie dostrzeglas ironii w poscie sfra i zarzucalas Forum zwalczanie poczucia humoru. Swiadczy to najwyrazniej o tym, ze byc moze piszac poczucie humoru masz, natomiast brak Ci jego przy czytaniu.
Zeby zamknac sprawe raz na zawsze: nie znam osobiscie nikogo z Was, nie wiem, jakie sa miedzy Wami uklady i szczerze mowiac, nie zamierzam tego dochodzic, bo malo mnie to interesuje. Wiem natomiast, ze wielu z Was nawiazalo przyjaznie, niewazne, czy tylko korespondencyjnie, czy tez "w realu", wiem tez ze sa miedzy kilkoma osobami animozje. Nie ma w tym nic dziwnego - forum to w koncu zbiorowisko osob o podobnych zainteresowaniach, a takze teatr normalnych (i nienormalnych) ludzkich zachowan, wiec to, ze od czasu do czasu dojdzie tutaj do eksplozji nie jest dziwne. A jednak od kulturalnych ludzi oczekuje sie, ze takie napiecia rozladowywac beda poza Forum, wlasnie dlatego, ze to poza Forum doszlo do ich eskalacji (nawet jesli sama "eksplozja" odbyla sie na Forum). Wiekszosc czlonkow grupy nie ma pojecia, o co Wam chodzi, jakie sa miedzy Wami uklady, wiec wywalanie tutaj przed nimi wszystkich brudow jest po prostu obrzydliwe.
Jesli macie jakies problemy ze swoimi przyjaciolmi z Forum, zalatwiajcie je poza nim. Zostawmy Forum omawianiu spraw, ktore interesuja wszystkich.
Nie martw sie: to bylo tak oczywiste, ze nadziwic sie nie moge, ze to wlasnie Ty nie dostrzeglas ironii w poscie sfra i zarzucalas Forum zwalczanie poczucia humoru. Swiadczy to najwyrazniej o tym, ze byc moze piszac poczucie humoru masz, natomiast brak Ci jego przy czytaniu.
Zeby zamknac sprawe raz na zawsze: nie znam osobiscie nikogo z Was, nie wiem, jakie sa miedzy Wami uklady i szczerze mowiac, nie zamierzam tego dochodzic, bo malo mnie to interesuje. Wiem natomiast, ze wielu z Was nawiazalo przyjaznie, niewazne, czy tylko korespondencyjnie, czy tez "w realu", wiem tez ze sa miedzy kilkoma osobami animozje. Nie ma w tym nic dziwnego - forum to w koncu zbiorowisko osob o podobnych zainteresowaniach, a takze teatr normalnych (i nienormalnych) ludzkich zachowan, wiec to, ze od czasu do czasu dojdzie tutaj do eksplozji nie jest dziwne. A jednak od kulturalnych ludzi oczekuje sie, ze takie napiecia rozladowywac beda poza Forum, wlasnie dlatego, ze to poza Forum doszlo do ich eskalacji (nawet jesli sama "eksplozja" odbyla sie na Forum). Wiekszosc czlonkow grupy nie ma pojecia, o co Wam chodzi, jakie sa miedzy Wami uklady, wiec wywalanie tutaj przed nimi wszystkich brudow jest po prostu obrzydliwe.
Jesli macie jakies problemy ze swoimi przyjaciolmi z Forum, zalatwiajcie je poza nim. Zostawmy Forum omawianiu spraw, ktore interesuja wszystkich.
Wracając do problemu poruszonego powyżej przez Ladybirt: mam totalnie odmienne odczucia. Nowe osoby, które wypowaidają się w każdym możliwym temacie, robią to najczęściej pod wpływem entuzjazmu z nowego członkostwa (wiadomo, neofici są najbardziej gorliwi :evil:), i niestety są to najczęściej posty typu "ale macie fajnie, może kiedyś też tak będę umiał/a". Z kolei gdy widzę post "doświadczonego użytkownika" to najczęściej jest on treściwy i coś wnosi do dyskusji. Niestety, zauważyłam ostatnio, że im więcej ktoś ma do powiedzenia, tym rzadziej pisze na forum... :(
[quote:297678b73c="Czajori"]Niestety, zauważyłam ostatnio, że im więcej ktoś ma do powiedzenia, tym rzadziej pisze na forum... :([/quote:297678b73c]
Zgadzam się w 100% z Czajori i bardzo nad tym ubolewam ... :( Ostatnio na forum wypowiada się tylko kilkoro użytkowników. A reszta czasami coś dopowie ... Szkoda ...
Zgadzam się w 100% z Czajori i bardzo nad tym ubolewam ... :( Ostatnio na forum wypowiada się tylko kilkoro użytkowników. A reszta czasami coś dopowie ... Szkoda ...
-
drCoppelius
- Posty: 559
- Rejestracja: pt lut 25, 2005 9:02 pm
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
-
.:Swanilda:.
- Posty: 115
- Rejestracja: sob lut 26, 2005 9:33 pm