tance ludowe.

Dyskusje poświęcone innym formom tańca (jazz, hip hop, funky, break, orientalny, ludowy, irlandzki/szkocki, rewia, etc.)
Shecharchoret
Posty: 198
Rejestracja: wt lip 06, 2010 5:52 pm

Post autor: Shecharchoret »

[quote:0207559546]A jakie są te granice rozsądku? :p Bo ja już mam niestety 21 lat. Tanczyć chcialam od 16 roku zycia ale wtedy wydawało mi sie że jestem za stara ( jaka ja byłam głupia) a taniec nie daje o sobie zapomnieć ...[/quote:0207559546]

Granicami rozsądku jest wiek właśnie w wieku starczym...chociaż są takie zespoły, ale raczej śpiewają, bo nie spotkałam jeszcze 60-cioparolatków wywijających np Młyn Raciborski czy Hajduka...owszem jakieś waloszki, etc...

21 lat to jest również dobry wiek...ja zaczęłam tańczyć w zespole ludowym w wieku 15 lat, ale jesteś moim zdaniem cały czas w dobrym wieku...a zamierzasz ćwiczyć gdzieś na jakiś zajęciach czy zapisać się do zespołu ludowego? Bo ja polecam to drugie rozwiązanie...nie dość, że nauczysz się tańczyć, to jeszcze poznasz miłych ludzi, na pewno pojeździcie gdzieś po Polsce, może nawet świecie...to jest świetne uczucie...np. w tym roku mój zespół jedzie we wrześniu do Monachium tak więc będzie na pewno wesoło... ;)
Ivanovna
Posty: 7
Rejestracja: śr lis 25, 2009 8:59 pm

Post autor: Ivanovna »

chyba do zespołu, narazie szukam czegoś w okolicach krakowa. Słowianki to za wysoki poziom ale może znajde jeszcze coś ciekawego :)
I dzięki że mnie trochę podbudowaliście ;)
Shecharchoret
Posty: 198
Rejestracja: wt lip 06, 2010 5:52 pm

Post autor: Shecharchoret »

Słowianki to rzeczywiście wysoki poziom...ale jeśli można wiedzieć...w jakiej miejscowości mieszkasz i jak daleko możesz sobie pozwolić dojeżdżać ewentualnie...oraz czy gdziekolwiek indziej tańczyłaś (balet, hip hop, etc)...ja postaram się coś znaleźć dla Ciebie, a o odkryciach dam Tobie znać już pisząc prywatnie...
Ivanovna
Posty: 7
Rejestracja: śr lis 25, 2009 8:59 pm

Post autor: Ivanovna »

Dzięki :) Problem jest taki że właściwie nie tańczyłam niczego, kiedyś zaczęłam towarzyski ale bardzo szybko odpadł partner, potem byłam na kilku spotkaniach z baletu ale bardzo amatorsko bo było to jak miałam ok 18 lat.
Od wrzesnia będę na stałe w Krakowie ( no prawie na stałe ;)) więc najlepiej żeby było to coś w okolicach Krakowa:)
Shecharchoret
Posty: 198
Rejestracja: wt lip 06, 2010 5:52 pm

Post autor: Shecharchoret »

Zespół Pieśni i tańców bałkańskich (jedyny taki z innych, reszta to normalne ZPiT):
http://www.iglika.pl/index.php?option=com_frontpage&Itemid=1

Tutaj bardziej z tej wyższej półki (to już na przyszłość):
http://www.krakowiacy.art.pl/pl/historia-zespolu?CAKEPHP=de3aa7bfba3697c98dfa9b094d56d2c2

http://www.slowianki.uj.edu.pl/index.php?id=9

A tutaj młodzieżowe i studenckie:
http://www.nck.krakow.pl/nowahuta/

http://www.krakus.net/cms_index.php

I jeszcze jeden:
http://www.zpit-swojacy.cba.pl/

Tyle na razie...jak coś znajdę to jeszcze dam znać...
Chiaranzana
Posty: 349
Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am

Post autor: Chiaranzana »

Jestem zlota. Polonez i Mazur to tance narodowe, reszta to bajka i i ideologia zaprzeszla. Jestem ciekawa kto na Mazowszu tanczyl krakowiaka a moze jakis goral kiedys tanczyl poloneza? W jaki sposob Lowicz moze byc narodowym?

Taniec narodowy a ludowy to dwie rozne rzeczy. Ten pierwszy tanczony przez wszytskich mieszkancow zamieszkujacych dany kraj a ludowy charakteryzuje dany region w kraju.

Nikt mnie nigdy nie przekona ze jest 5 tancow narodowych.
Shecharchoret
Posty: 198
Rejestracja: wt lip 06, 2010 5:52 pm

Post autor: Shecharchoret »

No to czyli Mazur powinien też być tańcem ludowym, a przecież nie jest...

Niestety masz złe rozumowanie...otóż pozwolisz, iż wyjaśnię:
Tańce ludowe wytworzyły się na danym terenie i nie były tańczone nigdzie indziej... natomiast tańce narodowe również wytworzyły się w jakimś miejscu (oprócz poloneza, był to taniec dworski) ale rozpowszechniły się również na inne regiony polski i również tam były one tańczone...

Jestem pewna, że na Mazowszu mogli tańczyć krakowiaka...górale raczej nie tańczyli poloneza gdyż, j.w. pisałam, był to taniec dworski, ale górale tańczyli taki prototyp poloneza, czyli tzw. chodzony...

Możesz się zarzekać, że nikt Cię nie przekona, ale taka jest prawda...gdyby było inaczej, jaki sens byłby to, iż mam dwie instruktorki...jedną od tańców narodowych (która uczy tych pięciu tańców i podstaw klasyki), oraz od tańców ludowych (która uczy tych regionalnych, nazw strojów, różnic oraz dialektów)...

Tkwij kochana w tym błędzie nadal...pozdrawiam...
Chiaranzana
Posty: 349
Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am

Post autor: Chiaranzana »

Nie przekona mnie nikt ze Polonez byl tancem dworskim, wymien mi zrodla gdzie i na jakim polskim dworze byl tanczony? Kazdy taniec raczej wywodzi sie z korzeni ludowych, chociaz nie wiem jak bys chciala zmieniac myslenie o nim. Miedzy Chodzonym a Polonezem jest duza roznica zarowno w metrum jak i w czasie kiedy powstal jak rowniez w ujeciu tradycji.

Poza tym jaki jest sens nazywania Poloneza tancem dworskim skoro tanczyli go takze mieszczanie i patrycjusze w Gdansku, w Warszawie czy Krakowie. Nie wspominajac o nizszych warstwach spolecznych.

Mazura przyjelo sie nazywac tancem ludowym w XX wieku, blizej mu do narodowego i tanca towarzyskiego, od XVIII wieku przechodzil wiele form, by reszcie w XIX wieku wyladowac na salonach francuskich.
Jesli Mazur to tylko taniec ludowy to dlaczego byl tanczony w roznych krajach, nie tylko w Polsce?

Taniec narodowy to taki ktory reprezentuje dany kraj, w ktorym byl popularny tanczony wszedzie, bez regionalizmow. Nie wierze w to ze krakowiaka tanczono na Mazurach, bo jak? jaka bylaby przyczyna ze akurat Krakowiaka przywialo do Mazur?
Katia
Posty: 317
Rejestracja: wt cze 01, 2010 12:00 pm

Post autor: Katia »

Dobry Boże... [b:7aceca8c79]Shecharchoret[/b:7aceca8c79], - Pomocy.

Dobrze [b:7aceca8c79]Chiaranzana[/b:7aceca8c79], jeżeli masz własne pojęcie o dawnym folklorze, to zostaw je tylko i wyłącznie dla siebie, gdyż jest ono sprzeczne z wiedzą, którą otrzymuję od ludzi, którzy się na tym znają.
Jest 5 tańców narodowych, ale masz rację - powstały one wszystkie w danym regionie.
Mazur na Mazowszu, kujawiak na Kujawach, Krakowiak z Krakowa. Pierwowzorem poloneza był chodzony - wówczas był on zwany tańcem ludowym, był tańczony w wielu miejscach Polski. Później polonez przyjął całkiem inną formę i był tańczony na dworach, uroczystościach, tańczony przez szlachty i wyższe warstwy społeczne. Oberek z kolei był tańczony w bardzo wielu regionach, dlatego też (ja przynajmniej) Nie wiem gdzie on się narodził. Wiem, że oberek i kujawiak są to tańce Łowickie.
Jest wiele odmian oberków, ale właśnie ten z Łowicza jest narodowym, gdyż rozprzestrzenił się on w Polsce najbardziej. Jak już wcześniej mówiono, istnieje również oberek lubelski. Zalicza on się do tańca ludowego.

Taniec narodowy cechuje się przede wszystkim tym, że nie był on tańczony na ściśle określonym terenie. Rozprzestrzenił się na wiele regionów Polski, jak i nawet poza nią.

[b:7aceca8c79]Shecharchoret[/b:7aceca8c79], jeżeli w czymś się mylę - popraw mnie, gdyż wydaje mi się, że posiadasz tu dość sporą wiedzę na ten temat. :roll:
Shecharchoret
Posty: 198
Rejestracja: wt lip 06, 2010 5:52 pm

Post autor: Shecharchoret »

[b:6e30c47704]Katia[/b:6e30c47704] Oczywiście dobrze wszystko napisałaś z małymi niedociągnięciami...ale wszystko zaraz naprostuje (oberek pochodzi z Mazowsza ;) )

[b:6e30c47704]Chiaranzana[/b:6e30c47704]...masz niestety małe pojęcie na temat pochodzenia tańców ludowych i (zwłaszcza) narodowych...i radzę dobrze się dokształcić przed następną negującą mój post wypowiedzią...i nie wiem skąd pochodzi Twa wiedza...z książek wątpię, bo nigdzie takich bzdur by nie napisali...jedynie na wikipedii ktoś inteligentny napisał, iż są to tańce ludowe...paranoja...

A teraz żeby każdy, a zwłaszcza Ty, moja droga Chiaranzano, zrozumiał, wyjaśnię pochodzenie, oraz inne rzeczy związane z naszymi pięcioma (powtarzam PIĘCIOMA) tańcami narodowymi...

Zacznę więc od POLONEZA:
Jest on rytmicznym pochodem wielu par...u ludu (powtarzam znów...U LUDU) tego rodzaju pochód zwał się: tańcem wielkim lub (w zależności od miejsca występowania, od regionu) pieszym, wolnym, chodzonym, tańcem polski, łażonym, powolnym, okrągłym, starodawnym, staroświeckim, chmielowym, gęsim, wielkim, etc, i był on łączony ze śpiewem...(do dzisiaj słynne kolędy są napisane pod melodię poloneza by również nim otwierać różne ceremoniały m.in. "Bóg się rodzi", "W żłobie leży" czy "Dzisiaj w Betlejem"...
Był tańczony pod koniec XVI i XVII wieku na dworze polskiej magnaterii, szlachty oraz królów i był swego rodzaju paradą szlachty przed władcą. Otwierano nim największe uroczystości (jest tak po dziś dzień). Był tańcem poważnym i dostojnym...tańczony w kontuszach, później również w strojach księstwa warszawskiego...
Teraz nieco o muzyce...poloneza charakteryzuje ostinatowy rytm, metrum nieparzyste 3/4, dostojny charakter, umiarkowane tempo...
Taka mała ciekawostka - Polonezowo - oberkowate rytmy dostrzeżono w pieśniach średniowiecznych i renesansowych Śląska Cieszyńskiego...a tak opisywał poloneza Norwid: "POLONEZ, kreacja już nie prowincjonalna, pojedynczego elementu, ale cało-narodowa, mogąca się rozciągnąć od religijnego rytmu aż do jej poważnej mimiki chórów lub tryumfów starożytnych, które na bareliefach greckich i rzymskich spotykamy. Jako powaga rytmu tej jest wartości i to miejsce zajmuje u Polaków co np. (w rozwijaniu się pieśni u Greków) Epopeja."

KRAKOWIAK:
Otóż nie ustępuje on w starszeństwie polonezowi. Pierwowzorem był taniec, który był tańczony przez mężczyzn jako taniec rycerski (bez udziału kobiet).
Tańczy się go w takcie dwumiarowym z charakterystycznymi synkopami, przyśpiewkami solowymi i swoistym trzykrotnym przytupem, kończącym zazwyczaj frazę muzyczną. Charakter ruchu krakowiaka to żywość, skoczność, lekkość, sprężystość, etc...
Nazwa tańca pochodzi z XVIII wieku i odnosiła się do grupy tańców posiadających własne, lokalne nazwy: mijany, dreptany, ścigany, skalmierzak, przebiegany, etc. Pod koniec XVIII wieku charakterystyczne synkopowane rytmy krakowiaka pojawiły się w muzyce symfonicznej, a na początku XIX wieku taniec ten stał się popularny w muzyce scenicznej i instrumentalnej. Nazwy tej nie nadał mu lud podkrakowski.
W tym tańcu rej wodził tancerz, który swoją zwinnością, zręcznością i zdolnościami w improwizowaniu okolicznościowych przyśpiewek zdobył przewodnictwo w gromadzie tancerzy. W czasie przyśpiewek uczestnicy tańca kołyszą się w rytm muzyki, a następnie tańczą parami za "przodującym" szybkim cwałem, bocznym krokiem podstawowym. Zapewne barwny i pełen fantazji strój w krakowiaku jest Wam znany...
Metrum 2/4 (gwoli ścisłości).

MAZUR:
Nazwę tańca utworzono od nazwy ziemi – Mazowsza, gdzie najpraw­dopodobniej się zrodził, a w każdym razie najpowszechniej występował jego ludowy pierwowzór – mazurek. Powstał przypuszczalnie ze wstępu do oberka, tj. z biegu parami dookoła izby i występował pod różnymi nazwami jak: wyrwos, goniony, szumny, gniewus, itd. Zawsze żywy i dostojny, a jednocześ­nie pełen fantazji łączy w sobie specyficzne cechy muzyczno – ruchowe, które stanowią o polskości tego tańca. Mazur jest tańcem reprezentacyjnym. Ma on wszystkie znamiona polskich tańców ludowych, ale jego kroki taneczne są odrębne i nie powtarzają się w tańcach regionalnych, mimo, że niektóre elementy tych kroków są powszechnie stosowane.
W mazurze niewiasty tańczyły lekko, zwiewnie, bez przytupów. Były jakby dekoracją i zarazem stroną podziwiającą, popisy mężczyzn, którym taniec ten stwarzał wielkie ku temu możliwości. Popisywał się więc mężczyzna kunsztem rycersko – tanecznym przed damą.
Okresem największego powodzenia mazura jest wiek XIX i pierwsze dwudziestolecie wieku XX. Spośród tańców narodowych mazur jest nie tylko najbardziej rozbudowanym tańcem, ale jest na pewno najtrudniejszym (zaraz po oberku) ze względu na szybkie tempo i różnorodnie rozmieszczone akcenty.
Metrum 3/4...tańczony również w kontuszach lub strojach księstwa warszawskiego.


KUJAWIAK:
Nazwa kujawiaka pochodząca od nazwy regionu, pojawiła się po raz pierwszy w 1927 roku. Na Kujawach tańce kujawiakowe mają różne nazwy: ksebka (na kseb) – obrót w lewo, odsibka – obrót w prawo), śpiący, gładki, okrągły, niesiony, kolebany i inne.
Wyszedł z obyczajów weselnych i zachował w swoich figurach, tematach, układach pierwiastek tańca miłosnego, zalotnego, sentymentalnego. Nastrojowe, rzewne, smętne, liryczne melodie ukształtowały taniec spokojny, choć nie pozbawiony tuszowanego dynamizmu i tonowanej ruchowej akcentacji.
Kujawiak różni się od mazura wolniejszym tempem, zwykle molowym trybem tonacji i przewagą spokojnego rytmu ósemkowego. Muzyka trójmiarowa o powracających motywach melodycznych towarzyszy ruchom wolnym płyn­nym, harmonijnym, emocjonalnie wyrazistym.
Zazwyczaj rozpoczyna się tańcem powolnym, chodzonym, a dopiero potem przechodzi w tzw. „odsib” – taniec obracany, nieco szybszy, który jest właściwym kujawiakiem. Niekiedy przyśpiesza i przechodzi w oberka.
Kujawiak lubi tempo rubato (zwolnienia i przyspieszenia, które nie zmieniają czasu trwania całego taktu) oraz zmienne akcenty.
Po kujawiaku następuje najczęściej oberek, a zaczynają go grać na żąda­nie wodzireja.
Tańczony oczywiście w strojach łowickich.

OBEREK:
Dopiero przy końcu XIX wieku stał się on tańcem różnych warstw społecznych, a więc dość późno. Pierwsze wzmianki o „obertasie” pochodzą z wieku XVII. Nazwa obertas występuje po raz pierwszy w 1697 r.
Jego bardzo szeroki zasięg w kraju sprawił, że nie nadano mu z zewnątrz nazwy od jakiej „ziemi” jak w przypadku krakowiaka, mazura, kujawiaka. Obok nazwy oberek znane były inne określenia tego tańca pochodzenia gwarowego: owijak, zawijacz, okrągły, wyrywas, wykrętacz, drygant, etc. Nazwa oberek wywodzi się od „obwyrtania”, „obertania”, „od obertasa” czyli od obracania się. Oberek jest tańcem narodowym w takcie trójmiarowym i metrum 3/8 a niekiedy 3/4, z przewagą rytmu mieszanego (ósemki i szesnastki).
W XIX wieku tańczono oberka (z uwagi na to, że jest wykonywany w bardzo szybkim tempie) z poprzedzającym go polonezem i następującym po nim wolniejszym kujawiakiem. Z tańców narodowych oberek jest najżywiej granym i tańczonym tańcem.
Kolberg o oberku: "Muzyka obertasa jest jędrna, ognista i pełna skupionego życia, jest ona obszerniejsza od mazura, bo po nucie obertasa doskonale tańczą tamtego, po nucie zaś mazura nie zatańczysz oberka."
Tańczony również w strojach łowickich.

Droga Chiaranzano...masz jeszcze wątpliwości ku temu, iż są to tańce narodowe? Czy mam szerzej niż do tej pory opisać różnice pomiędzy tańcami ludowymi a narodowymi?
ODPOWIEDZ