Tancerze Teatru Wielkiego w Poznaniu
Ehmm... :D to ja może kontynuując mały off-top Kasi G chciałbym stanąć w obronie mojego gatunku (mężczyzn) i nieco wyjaśnić, że to wyrażanie zachwytu kwiatkami jest dla facetów o statusie tzw "zajętym" prawie niemożliwe, a jeśli już - to bardzo trudne i szalenie kosztowne emocjonalnie. Ja osobiście nie mam tego problemu bo radośnie śpiewam sobie moniuszkowskie: Vivat semper wolny stan! Ale powiem tak:
Pewnie i niejeden z moich zajętych kolegów cicho westchnął przy mnie na widowni "ach, jaka cudowna baletnica" tylko że... nawet próba wyrażenia tego zachwytu przez podanie kwiatka kończy się zwykle jednym z następujących zachowań represyjnych stałej partnerki takiego petenta: brak fonii przez tydzień, szlaban na wszelkiego rodzaju pieszczoty, znaczące trzaskanie domowym sprzętem AGD, wymowne i groźne spojrzenia, a nawet teksty typu "Chcesz obiad? To może idź sobie do opery niech ci go przygotuje ta lala z baletu..." :wink: No i tyle drogie Panie... troszkę więcej wyrozumiałości dla panów.
Dawanie kwiatków artystkom jest raczej przywilejem dyrektora teatru, impresariów, bliskiej i dalszej rodziny i... mężczyzn wolnego stanu. Podobnie jak siedzenie w 1 rzędzie. Jak to powiedziano w jednym z filmów mistrza kina Bertolucciego: "Pierwsze rzędy w kinie są dla najbardziej samotnych; ostanie - dla zakochanych" (w teatrze pewnie jest podobnie). Pozdrawiam! :D
Pewnie i niejeden z moich zajętych kolegów cicho westchnął przy mnie na widowni "ach, jaka cudowna baletnica" tylko że... nawet próba wyrażenia tego zachwytu przez podanie kwiatka kończy się zwykle jednym z następujących zachowań represyjnych stałej partnerki takiego petenta: brak fonii przez tydzień, szlaban na wszelkiego rodzaju pieszczoty, znaczące trzaskanie domowym sprzętem AGD, wymowne i groźne spojrzenia, a nawet teksty typu "Chcesz obiad? To może idź sobie do opery niech ci go przygotuje ta lala z baletu..." :wink: No i tyle drogie Panie... troszkę więcej wyrozumiałości dla panów.
Dawanie kwiatków artystkom jest raczej przywilejem dyrektora teatru, impresariów, bliskiej i dalszej rodziny i... mężczyzn wolnego stanu. Podobnie jak siedzenie w 1 rzędzie. Jak to powiedziano w jednym z filmów mistrza kina Bertolucciego: "Pierwsze rzędy w kinie są dla najbardziej samotnych; ostanie - dla zakochanych" (w teatrze pewnie jest podobnie). Pozdrawiam! :D
[quote:1206456256] brak fonii przez tydzień[/quote:1206456256]
:lol: (chociaz czasami moze to i lepiej ;) )
ale jesli chodzi o te kwiatki... to jesli faktycznie mezczyzna czesciej wrecza kwiatki baletnicy na scenie niz swojej partnerce, to ja sie nie dziwie, ze moze to budzic jej niezadowolenie, tez bym byla zazdrosna, a przynajmniej zaniepokojona (i nawet znajomosc tradycji teatralnych, typu wlasnie wreczanie kwiatow artystom, tego nie zmieni, bo emocje rzadza sie wlasnymi prawami) ;)
(chociaz tak naprawde to chyba nie tylko o same kwiatki chodzi, ale to w tym momencie mniej istotne)
:lol: (chociaz czasami moze to i lepiej ;) )
ale jesli chodzi o te kwiatki... to jesli faktycznie mezczyzna czesciej wrecza kwiatki baletnicy na scenie niz swojej partnerce, to ja sie nie dziwie, ze moze to budzic jej niezadowolenie, tez bym byla zazdrosna, a przynajmniej zaniepokojona (i nawet znajomosc tradycji teatralnych, typu wlasnie wreczanie kwiatow artystom, tego nie zmieni, bo emocje rzadza sie wlasnymi prawami) ;)
(chociaz tak naprawde to chyba nie tylko o same kwiatki chodzi, ale to w tym momencie mniej istotne)
Oh! Jaka szczera i rozsądna wypowiedź! Brawo! :D
No dobrze, ale wróćmy do głównego tematu tego wątku. Jak niektórzy pewnie wiedzą Scarpia pomału traci wzrok przed komputerami... więc i czasem już niedowidzi kto tam porusza się na deskach szacownego TW Poznań.
Ale może jakaś dobra duszyczka pomoże Scarpii i zechce w kolejności od lewej do prawej podać imiona i nazwiska tych wspaniałych dźentelmenów z 2 tylnych rzędów na następującej fotografii:
http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=0229c96b6f1bfac4
Może by też jakaś dobra wróżka pomogła Scarpii i z tymi uroczymi tancerkami... :wink:
http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=9c8e3cd6de2d75ee
Zdjęcia nie są najcudowniejsze, fakt - ale przynajmniej są w pełni prawdziwe, czyli takie jakie Scarpia akurat ceni sobie najbardziej. A do wspomnień za parędziesiąt lat w sam raz! :D
No dobrze, ale wróćmy do głównego tematu tego wątku. Jak niektórzy pewnie wiedzą Scarpia pomału traci wzrok przed komputerami... więc i czasem już niedowidzi kto tam porusza się na deskach szacownego TW Poznań.
Ale może jakaś dobra duszyczka pomoże Scarpii i zechce w kolejności od lewej do prawej podać imiona i nazwiska tych wspaniałych dźentelmenów z 2 tylnych rzędów na następującej fotografii:
http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=0229c96b6f1bfac4
Może by też jakaś dobra wróżka pomogła Scarpii i z tymi uroczymi tancerkami... :wink:
http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=9c8e3cd6de2d75ee
Zdjęcia nie są najcudowniejsze, fakt - ale przynajmniej są w pełni prawdziwe, czyli takie jakie Scarpia akurat ceni sobie najbardziej. A do wspomnień za parędziesiąt lat w sam raz! :D
[quote:0bd8759c36="Scarpia"]
Dawanie kwiatków artystkom jest raczej przywilejem dyrektora teatru, impresariów, bliskiej i dalszej rodziny i... mężczyzn wolnego stanu. Podobnie jak siedzenie w 1 rzędzie. Jak to powiedziano w jednym z filmów mistrza kina Bertolucciego: "Pierwsze rzędy w kinie są dla najbardziej samotnych; ostanie - dla zakochanych" (w teatrze pewnie jest podobnie). Pozdrawiam! :D[/quote:0bd8759c36]
jeszcze ad offtop ;)
e, tam, to oznacza tylko u partnerki takowego pana całkowitego braku zrozumienia dla sztuki i uwielbienia dla ludzi taka sztuke uprawiających. Sama nawawiam zarówno panów wolnych jak i cokolwiek zajętych do przynoszenia kwiatków swoim faworytkom (zamiast np. mnie) bo to wstyd zeby na scenie TW-ON na przykład prawie wszystkie kwiaty pochodziły czasem z rąk 3-4 wielbicielek baletu... Czasem wydaje mi się ze prawdziwie wielbiciele rodzaju męskiego wygineli na wojnie :(
Dawanie kwiatków artystkom jest raczej przywilejem dyrektora teatru, impresariów, bliskiej i dalszej rodziny i... mężczyzn wolnego stanu. Podobnie jak siedzenie w 1 rzędzie. Jak to powiedziano w jednym z filmów mistrza kina Bertolucciego: "Pierwsze rzędy w kinie są dla najbardziej samotnych; ostanie - dla zakochanych" (w teatrze pewnie jest podobnie). Pozdrawiam! :D[/quote:0bd8759c36]
jeszcze ad offtop ;)
e, tam, to oznacza tylko u partnerki takowego pana całkowitego braku zrozumienia dla sztuki i uwielbienia dla ludzi taka sztuke uprawiających. Sama nawawiam zarówno panów wolnych jak i cokolwiek zajętych do przynoszenia kwiatków swoim faworytkom (zamiast np. mnie) bo to wstyd zeby na scenie TW-ON na przykład prawie wszystkie kwiaty pochodziły czasem z rąk 3-4 wielbicielek baletu... Czasem wydaje mi się ze prawdziwie wielbiciele rodzaju męskiego wygineli na wojnie :(
No więc, zdjęcia rzeczyiwście nie są najlepszej jakości, ale kilka osób rozpoznaję.
Co do panów, to:
- pierwszy rząd pierwszy od lewej strony --> Jacek Wieszczeciński
- pierwszy rząd drugi od lewej strony --> Krystian Augustyn
I tych panów jestem pewna, bo ich znam :) reszty niestety nie potrafię wymienic z imienia i nazwiska.
Co do pań, to (od lewej strony):
- pierwsza --> Aleksandra Szajkowska
- druga --> niestety nie wiem...
- trzecia --> Marika Mudziejewska
- czwarta --> Lidia Sylwesiuk
- piąta --> niestety nie wiem kim jest
- szósta --> znowu nie wiem :)
- siódma --> Anna Zawiślak
- ósma --> wygląda jak Anna Antkowiak, ale nie widzę jej w spisie tancerzy naszej Opery, więc nie wiem czy to ona
Co do panów, to:
- pierwszy rząd pierwszy od lewej strony --> Jacek Wieszczeciński
- pierwszy rząd drugi od lewej strony --> Krystian Augustyn
I tych panów jestem pewna, bo ich znam :) reszty niestety nie potrafię wymienic z imienia i nazwiska.
Co do pań, to (od lewej strony):
- pierwsza --> Aleksandra Szajkowska
- druga --> niestety nie wiem...
- trzecia --> Marika Mudziejewska
- czwarta --> Lidia Sylwesiuk
- piąta --> niestety nie wiem kim jest
- szósta --> znowu nie wiem :)
- siódma --> Anna Zawiślak
- ósma --> wygląda jak Anna Antkowiak, ale nie widzę jej w spisie tancerzy naszej Opery, więc nie wiem czy to ona
Nie wiem czy jestem dobra wrozka ale moge Ci pomoc
zdjecie pierwsze druga linia od lewej do prawej
Michał Kramarczyk,Mirosław Urbaniak,Tarasa chyba znasz i Artur Furtacz
a teraz panny
Aleksandra Szajkowska,Katarzyna Samól,Urszula Solecka,Lidia Sylwesiuk,Nika Warszawska,Urszula Bernat,Anna Zawiślak,Ewa Szymańska
co prawda wiekszosc znasz ale w inny sposob bys sie nie dowiedzial o te pare duszyczek :wink:
zdjecie pierwsze druga linia od lewej do prawej
Michał Kramarczyk,Mirosław Urbaniak,Tarasa chyba znasz i Artur Furtacz
a teraz panny
Aleksandra Szajkowska,Katarzyna Samól,Urszula Solecka,Lidia Sylwesiuk,Nika Warszawska,Urszula Bernat,Anna Zawiślak,Ewa Szymańska
co prawda wiekszosc znasz ale w inny sposob bys sie nie dowiedzial o te pare duszyczek :wink: