Czy mam jeszcze szansę dostać się do szkoły baletowej?
Dobrze bedzie jesli rodzice beda miali taka sama pozycje jak ty - beda chcieli dowiedziec sie dlaczego nie zostalas przyjeta. To jest teraz najwazniejsze.
Pozniej warto porozmawiac z dyrektorem/dyrektorem artystycznym. Opowiedziec jak bardzo Ci zalezy. Musisz postarac sie miec z kazdym bezposredni kontakt, tak zebys zostala zapamietana ale znowu nie natarczywa.
Pozniej warto porozmawiac z dyrektorem/dyrektorem artystycznym. Opowiedziec jak bardzo Ci zalezy. Musisz postarac sie miec z kazdym bezposredni kontakt, tak zebys zostala zapamietana ale znowu nie natarczywa.
-
chmieleslava666
- Posty: 303
- Rejestracja: pt sty 18, 2008 4:54 pm
-
Porcelaine
- Posty: 130
- Rejestracja: pt kwie 25, 2008 7:40 pm
[quote:59e266975a="Marysia Z"]Nie przyjeli mnie , ja nic z tego nie rozumiem!!! Nawet nie chca mi powiedziec co bylo nie tak. A najdziwniejsze w tym wszystkim jest to ze zostala przyjeta dziewczyna o rok odemnie mlodsza ktora uczyla sie baletu od wrzesnia i byla bardzo kiepska bo widzialam jak wszystko robila bo byla ze mna na sali!!!! Ani szpagatu nie mogla zrobic miala lekkiego garba , nic z tego nie rozumiem Czym oni sie kieruja :sad: :sad: :sad: Porazka[/quote:59e266975a]
Jak sama napisałaś była od Ciebie młodsza. A szpagat to nie wszystko. Oni nie kierują się tylko zdolnościami. Na WOT-cie kiedyś pisaliśmy co powinnien spełniać tancerz. I na niektóre rzeczy nie ma się wpływu, np. twarz sceniczna. Mam koleżankę w klasie, która potrafi tak się zaprezentować, że na jej nogi prawie nie zwraca się uwagi.
Dobrze Ci radzi Princess pójdź tam jeszcze raz, spróbuj się dowiedzieć czemu Cię nie przyjeli, bo masz parwo wiedzieć. Uśmiechnj się do komisji. I na pewno zauważą, że Ci na tym zależy.
Jak sama napisałaś była od Ciebie młodsza. A szpagat to nie wszystko. Oni nie kierują się tylko zdolnościami. Na WOT-cie kiedyś pisaliśmy co powinnien spełniać tancerz. I na niektóre rzeczy nie ma się wpływu, np. twarz sceniczna. Mam koleżankę w klasie, która potrafi tak się zaprezentować, że na jej nogi prawie nie zwraca się uwagi.
Dobrze Ci radzi Princess pójdź tam jeszcze raz, spróbuj się dowiedzieć czemu Cię nie przyjeli, bo masz parwo wiedzieć. Uśmiechnj się do komisji. I na pewno zauważą, że Ci na tym zależy.
moim zdaniem rok to nie jest az taka wielka roznica, mimo wszystko licza sie umiejetnosci...
postaraj sie porozmawiac ze wszystkimi, z kazdym z kim sie da, kto ma na to wplyw, a jak bedzie trzeba to tancz na korytarzu i laz za nimi :D
wg mnie najwazniejszy jest usmiech i wrazenie ze wiesz co robisz i czego chcesz. niejednokrotnie sie przekonalam, ze to jest jedna z wazniejszych, jesli nie najwazniejsza rzecz
postaraj sie porozmawiac ze wszystkimi, z kazdym z kim sie da, kto ma na to wplyw, a jak bedzie trzeba to tancz na korytarzu i laz za nimi :D
wg mnie najwazniejszy jest usmiech i wrazenie ze wiesz co robisz i czego chcesz. niejednokrotnie sie przekonalam, ze to jest jedna z wazniejszych, jesli nie najwazniejsza rzecz
-
chmieleslava666
- Posty: 303
- Rejestracja: pt sty 18, 2008 4:54 pm
Hej, postanowiłam, że napiszę. Mam 17 lat, do tego mieszkam w Słupsku- naprawdę małym mieście bez perspektyw. Chciałabym chodzić na zajęcia z baletu. Mogłabym dojeżdżać, poświęcić się, ćwiczyć dzień w dzień żeby osiągnąć jakiś sukces. Znacie szkoły baletowe w pobliżu mojego miasta? {w grę wchodzi droga ok. 2godzinna dziennie}. Pomożecie :D ? Nie łamię się chociaż stara jestem :oops: ;)