Strona 97 z 124
: pn wrz 15, 2008 12:49 pm
autor: a.k.
ostatnio Katie Melua
zwłaszcza I cried for you
Nine million bicycles
: pn wrz 15, 2008 4:43 pm
autor: Giselle12
klasyka
Czajkowski
Mozart
Chopin itp.
Typowo baletowo

: pn wrz 15, 2008 5:24 pm
autor: Alleoya
Ha, po mocnym i mhrocznym ponad miarę symfonicznym metalu przyszedł czas na... punk rock

w młodzieżowym wykonaniu amerykańskiego zespołu Jonas Brothers

oczywiście klasyka, bo bez tego nie obejdą się moje ćwiczenia. Mam ostatnio fazę na piosenkę Arasha z Rebeccą- Suddenly. Moja mama stwierdziła, że nie powinnam chodzić na klasykę, tylko na belly dance

: pn wrz 15, 2008 6:19 pm
autor: a.k.
oczywiście że klasyka!
polecam koncert f-moll Fryderyka CHopina w wykonaniu Krystiana Zimermana i Polish Festival Orchestra.
To jest po prostu niesamowite. Orkiestra to połowa sukcesu! skrzypce zawodzą, jęczą W JAK NAJLEPSZYM TEGO SŁOWA ZNACZENIU! rozpaczają! po prostu coś nie-sa-mo-wi-te-go!
: ndz wrz 21, 2008 4:14 pm
autor: GwiazdkaNadia
http://odsiebie.com/pokaz/543198---fdb2.html
UWIELBIAM to. Uwielbiam.
Poza tym wzięłam się za Vanessę Mae ostatnio.
: śr lis 05, 2008 5:58 pm
autor: Alleoya
Coś wątek zamarł

Może go odświeżę
Wskoczyłam na poziom Disney Channel

czyli gwiazdki Disney'a:
-Jonas Brothers (uzależnienie- jeśli nie posłucham ich jednego dnia, drugiego mam zły humor);
-soundtrack z High School Musical (ostatnio część trzecia, nie pogardzę także drugą

);
-Camp Rock (ze względu na obecność mojego Joe

i oczywiście świetne piosenki);
-czasami, rzadko, bardzo od święta Miley Cyrus- Hannah Montana (generalnie żenada, ale fajnie się czasem z czegoś pośmiać).
Oprócz tego:
-Duffy, szczególnie piosenka Mercy
-Arash/Rebbeca- Suddenly. A jakoś tak wyszło. Wpadła w ucho i nie chce wypaść
-Mans Zelmerlow- szczególnie piosenka Brother oh brother i Miss America. Jakieś jakie mało głębokie dla mnie, ale pozytywne i to się liczy
To by było na tyle

: śr lis 05, 2008 6:10 pm
autor: Siunia
Ja słucham właściwie co mi się tylko pod rękę nawinie, ale od dżemu dostaję nerwicy. Natomiast w trakcie słuchania jazzu, hip-hopu, itp. dostaje drgawek. Ubustwiam Michała Bajora i Celine Dion (miłość tę odziedziczyłam po mamie).
: śr lis 05, 2008 7:03 pm
autor: VisVersa
Droga a.k., zgadzam się z Tobą w stu procentach, a w ogóle to ja mam z Zimermanem tak, że jak przywiążę się do jego interpretacji danego utworu, to później trudno przekonać mi się do innych wykonań... Myślę, że to negatywne akurat, ale od lat nie słuchałam innego nagrania Chopinowskich koncertów poza tym, o którym wspomniałaś

(no, jeszcze posłuchuję czasem starego nagrania koncertu e-moll popełnionego przez Zimermana w 75 roku

)
Choć to głupie akurat tak odbierać sobie samemu szansę jakiejkolwiek konfrontacji... Ale zawsze jak mam ochotę na Szopenowy koncert to automatycznie odzywa się potrzeba wysłuchania właśnie TEGO wykonania i już

: śr lis 05, 2008 7:58 pm
autor: fijoletowa
to na odmianę polece tego który właściwie szczególnych polecań nie potrzebuje- Rafała Blechacza. uwielbiam <3
: pt lis 07, 2008 2:16 pm
autor: Ewuunia
coldplay
