You Can Dance 2
Ja tam jestem zadowolona.
Może i Artur nie jest super hiper wszechstronny, ale nie można powiedzieć, że inne techniki w jego wykonaniu nie wyglądały świetnie. Bo wg. mnie ma świetne ciało, dużo siły, a przede wszystkim ma coś takiego, co sprawia, że się go lubi. Nigdy nie pokazał w programie złości, zniechęcenia, humorów, z tego względu uważam że zasłużył na wygraną. Był odporny na stres i konsekwentny w swoim tańcu i pracy. Widać było, że cały czas daje z siebie wszystko, mnie się to bardzo podobało i podziwiam go właśnie za tą wytrwałość.
Kasia jest bardzo utalentowaną tancerką, ale czasem trudno ją lubić. Niektóre jej wypowiedzi, piski i złości mogły denerwować. To w końcu telewizja, a nie konkurs taneczny, nie tylko taniec się liczy, ale zachowanie, umiejętność współpracy z pozostałymi tancerzami, partnerami bądź partnerkami.
W ogóle Piróg przesadzał z tym wyróżnianiem Kasi na każdym kroku, uważam, że niechcący nawet jej trochę zaszkodził, gdyż niektórzy mogli to odebrać jako niesprawiedliwość i głosować na pozostałych.
Artur jest naprawdę fajnym chłopakiem z charakteru, takim normalnym, także nie ma co się oburzać jego wygraną, myślę, że dobrze ją spożytkuje, patrząc też na to jak pracował przez cały program.
Może i Artur nie jest super hiper wszechstronny, ale nie można powiedzieć, że inne techniki w jego wykonaniu nie wyglądały świetnie. Bo wg. mnie ma świetne ciało, dużo siły, a przede wszystkim ma coś takiego, co sprawia, że się go lubi. Nigdy nie pokazał w programie złości, zniechęcenia, humorów, z tego względu uważam że zasłużył na wygraną. Był odporny na stres i konsekwentny w swoim tańcu i pracy. Widać było, że cały czas daje z siebie wszystko, mnie się to bardzo podobało i podziwiam go właśnie za tą wytrwałość.
Kasia jest bardzo utalentowaną tancerką, ale czasem trudno ją lubić. Niektóre jej wypowiedzi, piski i złości mogły denerwować. To w końcu telewizja, a nie konkurs taneczny, nie tylko taniec się liczy, ale zachowanie, umiejętność współpracy z pozostałymi tancerzami, partnerami bądź partnerkami.
W ogóle Piróg przesadzał z tym wyróżnianiem Kasi na każdym kroku, uważam, że niechcący nawet jej trochę zaszkodził, gdyż niektórzy mogli to odebrać jako niesprawiedliwość i głosować na pozostałych.
Artur jest naprawdę fajnym chłopakiem z charakteru, takim normalnym, także nie ma co się oburzać jego wygraną, myślę, że dobrze ją spożytkuje, patrząc też na to jak pracował przez cały program.
a ja jestem bardzo zadowolona, ciesze sie ze wygrał Artur, po raz kolejny wygrał najstarszy i najdojrzalszy uczestnik 16, i jestem z tego wyniku bardzo zadowolona, no i Kryspin, jego wczorajsze wykonanie hip hopu, solówka (do moich ukochanych Queenów) bardzo mi sie podobały, facet jest świetny
i juz sie tak nie bójcie o Kasie, przecież polowa tych ludzi i tak wyląduje na Broadwayu i ona tez, eksploatowali ludzi pierwszej edycji teraz sie wezmą za druga
co do Piroga moim zdaniem zachował sie nieprofesjonalnie, oni sa jury, i jak powtarzała Kinga ludzie glosują a on był zbyt nachalny, mial zastrzeżenia do tańca chłopaków żeby zwrócić uwagę na wszechstronna Kasie, no i widać ze Egurrola byl bardziej za Arturem
i juz sie tak nie bójcie o Kasie, przecież polowa tych ludzi i tak wyląduje na Broadwayu i ona tez, eksploatowali ludzi pierwszej edycji teraz sie wezmą za druga
co do Piroga moim zdaniem zachował sie nieprofesjonalnie, oni sa jury, i jak powtarzała Kinga ludzie glosują a on był zbyt nachalny, mial zastrzeżenia do tańca chłopaków żeby zwrócić uwagę na wszechstronna Kasie, no i widać ze Egurrola byl bardziej za Arturem
Ja napisze tylko słówko.
Bardzo dobrze wypadł wczoraj Kryspin. Podoba mi się jego wizerunek. Oraz to, że go całkiem złamał w "pojedynku", gdzie o dziwo odnalazł się świetnie.
No i bardzo podobała mi się solówka Kasi. I w ogóle chciałem coby ona wygrała. Ale mój obiektywizm jest pewnikiem mocno zakłócony jako że Kasia piękna kobietą jest ;)
Torin
Bardzo dobrze wypadł wczoraj Kryspin. Podoba mi się jego wizerunek. Oraz to, że go całkiem złamał w "pojedynku", gdzie o dziwo odnalazł się świetnie.
No i bardzo podobała mi się solówka Kasi. I w ogóle chciałem coby ona wygrała. Ale mój obiektywizm jest pewnikiem mocno zakłócony jako że Kasia piękna kobietą jest ;)
Torin
powiem jedno- to nie fair, że wygrał artur. i tyle. on już i tak robi karierę taneczną i nie skorzysta z brodway'u tak bardzo jak kasia czy kryspin, którzy są młodymi tancerzami, bez mistrzostw świata czy polski w disco. poza tym kasia i kryspin byli na prawdę wszechstronni, a artur w każdym tańcu tylko 'skakał na głowie' (to przenośnia taka).
Porażka :sad: .
W I edycjii lubiłam całą trójkę, ale teraz jestem niepocieszona :(.
Ale wiedziałam, że on wygra, to było pewne... Wygrał showmen, zostawił artystów w tyle.
Wszyscy mówią, że jest genialny w tym, co robi, ale mi się to znódziło w trzecim odcinku, a teraz to się męczyłam patrząc na tą akrobatykę i skakanie. Jump Jump Jump...
A od wczoraj jeszcze bardziej lubię Piróga, chociaż może i to nie było profesionalne ze strony jurora, ale tam wszystkie chwyty dozwolone jak widzę.
Nie podobał mi się styl tańca, ani styl bycia Artura. Tylko najechali na niego kamerą a on już machał tymi rękami i robił jakieś tam "ziomowe" znaki.
Rozumiem, że niektórym się to podoba, przynajmniej staram się zrozumieć, ale mam prawo do własnego zdania..
Szkoda, że znów wygrał taki jakby hh [no bo tak jakoś to się dzieli: baletowopodobne, hiphopowopodobne, latinopodobne... itp...]...
No ale balet od zawsze był sztuką dla wyrafinowanych widzów... hh, stanie na głowach, skoki i akrobatyka imponują "normalnym ludziom".
Wydają się one taaakie trudne [nie mówię, że są łątwe], a balet to przecież każdy głupi potrafi, to dla takich chudych porcelanowych laleczek, a mężczyzna w balecie???
:sad:
W I edycjii lubiłam całą trójkę, ale teraz jestem niepocieszona :(.
Ale wiedziałam, że on wygra, to było pewne... Wygrał showmen, zostawił artystów w tyle.
Wszyscy mówią, że jest genialny w tym, co robi, ale mi się to znódziło w trzecim odcinku, a teraz to się męczyłam patrząc na tą akrobatykę i skakanie. Jump Jump Jump...
A od wczoraj jeszcze bardziej lubię Piróga, chociaż może i to nie było profesionalne ze strony jurora, ale tam wszystkie chwyty dozwolone jak widzę.
Nie podobał mi się styl tańca, ani styl bycia Artura. Tylko najechali na niego kamerą a on już machał tymi rękami i robił jakieś tam "ziomowe" znaki.
Rozumiem, że niektórym się to podoba, przynajmniej staram się zrozumieć, ale mam prawo do własnego zdania..
Szkoda, że znów wygrał taki jakby hh [no bo tak jakoś to się dzieli: baletowopodobne, hiphopowopodobne, latinopodobne... itp...]...
No ale balet od zawsze był sztuką dla wyrafinowanych widzów... hh, stanie na głowach, skoki i akrobatyka imponują "normalnym ludziom".
Wydają się one taaakie trudne [nie mówię, że są łątwe], a balet to przecież każdy głupi potrafi, to dla takich chudych porcelanowych laleczek, a mężczyzna w balecie???
:sad:
[quote:f3a5cd2831="Natashy"]Szkoda, że znów wygrał taki jakby hh [/quote:f3a5cd2831]
Ale przecież w zesżłej edycji wygrał Gleba, a on był bardziej wsólczesny niż hiphopowy.
A mi akrobatyka imponuje tak samo jak balet. Bo jedno i drugie jest trudne. Chociaż tez myślę, że dla ludzi w ogóle nie związanych z tańcem balet wydaje się dużo prostszy.
Ale przecież w zesżłej edycji wygrał Gleba, a on był bardziej wsólczesny niż hiphopowy.
A mi akrobatyka imponuje tak samo jak balet. Bo jedno i drugie jest trudne. Chociaż tez myślę, że dla ludzi w ogóle nie związanych z tańcem balet wydaje się dużo prostszy.
Ja obstawiałam za Kasią, chociaż jakby sie zastanowić, to Kryspin też mógłby wygrać. W każdym razie na pewno nie Artur ! Pomijajać fakt, że nie jest bardzo wszechstronny [w programie miał farta: prawie wszystko co tańczył było "hhpodobne"] to przecież on już powygrywał sobie konkursy, Broadway mu tak nie pomoże jak Kasi czy Kryspinowi- po prostu osiągnąl już to na co inni uczestnnicy wciąż czekają.
A jeżeli dołożymy sobie to strzelanie oczami, fosforyzujący uśmiech i "romantic nastawienie' to wyjdzie totalna pomyłka...
A jeżeli dołożymy sobie to strzelanie oczami, fosforyzujący uśmiech i "romantic nastawienie' to wyjdzie totalna pomyłka...