[color=green:5b531e2213][b:5b531e2213]Jak w opisie - temat ten ten służy do dzielenia się radami i wskazówkami odnośnie rozciągania do szpagatów i ich rodzajów. Jak najbardziej można zamieszczać rysunki, zdjęcia i filmiki, natomiast prosimy unikać rozmów o strzykających stawach lub ile komu brakuje do szpagatu, oraz o zakwasach, naciągnięciach, naderwaniach i innych kontuzjach. Do takich rozmów mamy osobne tematy, a tutaj - tego typu posty będą kasowane.[/b:5b531e2213]
inae.[/color:5b531e2213]
Witam, jestem nowa :D
Próbowałam już dodać ten temat, ale coś nie wyszło, mam nadzieję, że nie pojawi się 2 raz :? Od października zamierzam chodzić na balet (hobby, jestem staaara, mam już 18 lat ) i chciałabym się jakoś przygotować. Napiszcie o różnych sposobach rozciągania, do szpagatów, sznurków, zeby tak wysoko podnosić nóżkę, żeby trochę rozruszać kręgosłup. Jak na razie brakuje mi 5cm do szpagatu i nie wiem jak pokonać tę granicę. Nie mówiąc o sznurku :(
Pozdrawiam :)
wszystko o szpagatach
-
ZawszePrzyTobie
- Posty: 18
- Rejestracja: czw paź 30, 2003 8:42 pm
Heja-ho. Dobry temat bo na pewno przyda się wielu forumowiczom ;) Z rozciąganiem to jest tak żeby ćwiczyć systematycznie i konsekwentnie. Zaczynasz nieźle, więc teraz postanów sobie zagospodarować czas tak by +/- codziennie minimum godzine spędzałaś na ćwiczeniu (lub ćwicz w "kratke" - w jeden dzień bardziej, w drugi mniej by nie nadwyrężyć zbytnio siebie :) )
Co do ćwiczeń, to tak myśle że chyba wiesz co i jak :) tak tylko wspomne że jeżeli nie masz żadnych przyżądów na "sali ćwiczeń" to pod ścianą sobie stój (tudzież leż) i wykorzystaj ją jako pomoc (ale nie wybrudź ściany bo rodzice się wkurzą ;) )... JUST DO IT i będzie bdb ;]
pozdRawiam
Co do ćwiczeń, to tak myśle że chyba wiesz co i jak :) tak tylko wspomne że jeżeli nie masz żadnych przyżądów na "sali ćwiczeń" to pod ścianą sobie stój (tudzież leż) i wykorzystaj ją jako pomoc (ale nie wybrudź ściany bo rodzice się wkurzą ;) )... JUST DO IT i będzie bdb ;]
pozdRawiam
Jest [b:9943970faa]kilka zasad obowiązujących przy rozciąganiu (żeby było skuteczne i bezpieczne)[/b:9943970faa]:
1. najskuteczniejsze jest rozciąganie izometryczne (a więc osiągnąwszy daną pozycję staramy się pogłębiać ją z oddechem, to są właściwie milimetry; nie wykonujemy żadnych gwałtowych ruchów, i przede wszystkim nie wracamy do poprzedniej pozycji), w takiej pozycji trzeba wytrzymać;
2. najlepiej rozciągać mięśnień, który wcześniej trochę popracował
3. w danej pozycji trzeba wytrzymać ok. pół minuty, cały czas ooddychając!;
4. w szpagacie żeńskim starać się ułożyć biodra równolegle, i prostopadle do podłoża (do nie jest tak naprawdę możliwe, bo biodra zawsze w tej pozycji będą miały jakiś kąt nachylenia, ale to jest kierunek, w którym trzeba ciągnąć);
5. w szpagacie tureckim, czyli sznurku, ważne jest to, aby plecy nie tworzyły z tyłu jakiegoś łuku, no nie wiem jak to opisać, starać się jakby miednicą pójść do przodu.
6. dodatkoto warto odzielnie rozciągać mięśnie, które potrzebne są do szpagatu, a więc czworogłowe uda, mięśnie tylne uda, pod kolanami, Achillesy, no i pachwiny.
Ćwiczenia, które pomogą Ci dojść do szpagatu, są na stronie:
[url]http://www.ballettspass.de/ballettspass/kleinedehnfibel/index.php[/url]
A, i trzeba być systematycznym. Jeśli dopiero zaczynasz się rozciągać, to raczej będziesz musiała zaciskać zęby, bo organizm nie jest przyzwyczajony do tego bólu, później będziesz go czuła, ale nie będzie Ci przeszkadzał :)
Powodzenia
1. najskuteczniejsze jest rozciąganie izometryczne (a więc osiągnąwszy daną pozycję staramy się pogłębiać ją z oddechem, to są właściwie milimetry; nie wykonujemy żadnych gwałtowych ruchów, i przede wszystkim nie wracamy do poprzedniej pozycji), w takiej pozycji trzeba wytrzymać;
2. najlepiej rozciągać mięśnień, który wcześniej trochę popracował
3. w danej pozycji trzeba wytrzymać ok. pół minuty, cały czas ooddychając!;
4. w szpagacie żeńskim starać się ułożyć biodra równolegle, i prostopadle do podłoża (do nie jest tak naprawdę możliwe, bo biodra zawsze w tej pozycji będą miały jakiś kąt nachylenia, ale to jest kierunek, w którym trzeba ciągnąć);
5. w szpagacie tureckim, czyli sznurku, ważne jest to, aby plecy nie tworzyły z tyłu jakiegoś łuku, no nie wiem jak to opisać, starać się jakby miednicą pójść do przodu.
6. dodatkoto warto odzielnie rozciągać mięśnie, które potrzebne są do szpagatu, a więc czworogłowe uda, mięśnie tylne uda, pod kolanami, Achillesy, no i pachwiny.
Ćwiczenia, które pomogą Ci dojść do szpagatu, są na stronie:
[url]http://www.ballettspass.de/ballettspass/kleinedehnfibel/index.php[/url]
A, i trzeba być systematycznym. Jeśli dopiero zaczynasz się rozciągać, to raczej będziesz musiała zaciskać zęby, bo organizm nie jest przyzwyczajony do tego bólu, później będziesz go czuła, ale nie będzie Ci przeszkadzał :)
Powodzenia
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
jest jeszcze taka ciekawostka, która mnie zastanawia........
jeśli będziesz już dość dobrze rozciągniętato zrób sobie przerwe do codziennych ćwiczeń, a po przerwie będziesz lepier roiła szpagat itp. wiem, ze to dziwne, ale u mnie tka jest.......
zrób np. tak:
1. rozciągaj się codziennie przez 2 tygodnie
2. później przez tydzień się nie rozciągaj
3. po tygodniu nie rozciągania zacznij się znowu rozciągać. (Tylko spokojnie i powoli, bo miałas przerwe!) zobaczysz, ze w pierwszy dzień (potem też) twój szpagat będzie większy.
Nie wiem jak to się dzieje, ale to naprawdę działa!!!!!
A fajne sposoby na rozciągania to:
1. Połuż się na plecach przy ściania z nogami do góry (pośladki muszą dotykać ściany)! i rozłuż nogi na szpagat ( jak najbardziej umiesz). Później poproś kogoś żeby stanął ci na udach. (UWAGA!!! nie można stawać poniżej kolan!!!!!!!!!!!!!) Możesz tak sie położyć przy jakimś biurku, zeby osoba która saje mogła się roche obszeć na stole. (My na balecie opieramy się na drążkach).
2. Połuż się na brzuchu i rozłuż nogi na szpagat jak najbardziej potrafisz. Poźniej podnieś się tak aby twoje nogi tworzyły liię prostą. Wtedy nogi się bardzo naciągają, wytrzymaj tak chwilę.
Mam nadzieje, że trochę ci pomogłam i że dość jasno wytłumaczyłam (tłmaczenie to nie jest maja mocna strona).
zycze powodzenia w rozciąganiu!!!!!
jeśli będziesz już dość dobrze rozciągniętato zrób sobie przerwe do codziennych ćwiczeń, a po przerwie będziesz lepier roiła szpagat itp. wiem, ze to dziwne, ale u mnie tka jest.......
zrób np. tak:
1. rozciągaj się codziennie przez 2 tygodnie
2. później przez tydzień się nie rozciągaj
3. po tygodniu nie rozciągania zacznij się znowu rozciągać. (Tylko spokojnie i powoli, bo miałas przerwe!) zobaczysz, ze w pierwszy dzień (potem też) twój szpagat będzie większy.
Nie wiem jak to się dzieje, ale to naprawdę działa!!!!!
A fajne sposoby na rozciągania to:
1. Połuż się na plecach przy ściania z nogami do góry (pośladki muszą dotykać ściany)! i rozłuż nogi na szpagat ( jak najbardziej umiesz). Później poproś kogoś żeby stanął ci na udach. (UWAGA!!! nie można stawać poniżej kolan!!!!!!!!!!!!!) Możesz tak sie położyć przy jakimś biurku, zeby osoba która saje mogła się roche obszeć na stole. (My na balecie opieramy się na drążkach).
2. Połuż się na brzuchu i rozłuż nogi na szpagat jak najbardziej potrafisz. Poźniej podnieś się tak aby twoje nogi tworzyły liię prostą. Wtedy nogi się bardzo naciągają, wytrzymaj tak chwilę.
Mam nadzieje, że trochę ci pomogłam i że dość jasno wytłumaczyłam (tłmaczenie to nie jest maja mocna strona).
zycze powodzenia w rozciąganiu!!!!!