jaki to balet? (Romeo i Julia)

Balet "od kuchni". Style i "szkoły" (np. rosyjska, francuska, włoska, duńska itp.), choreografia, pantomima, poszczególne balety, muzyka baletowa; historia baletu; zagadki;
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

Zapewne chodzi Ci o " Feniksa " Bejarta do muzyki Strawińskiego.

I jak ci się podobało?

Oto oficjalna strona baletu tego wielkiego choreografa, link prowadzi do spektaklu, o którym mowa:

http://www.bejart.ch/fr/argus/oiseau_feu.htm
.:Swanilda:.
Posty: 115
Rejestracja: sob lut 26, 2005 9:33 pm

Post autor: .:Swanilda:. »

A może to "Romeo i Julia" ? :) :wink:
Lupus
Posty: 124
Rejestracja: sob kwie 23, 2005 9:16 pm

Post autor: Lupus »

To "Montecchi i Capuletti" z "Romea i Julii" Sergiusza Prokofiewa. Fragment ten możesz znaleźć zarówno w balecie, jak i w suitach orkiestrowych tegoż kompozytora. Wchodzi on również w skład bardzo udanej transkrypcji fortepianowej. :)
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

Tak, tak w reklamie piwa xxx wykorzystano fragment "Romea i Julii" Prokofiewa - "Montecchi i Capuletti" czyli "taniec z poduszkami"
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

czyli minus jeden punkt dla mnie:(
Filip
Posty: 15
Rejestracja: czw paź 28, 2004 12:37 pm

Post autor: Filip »

czy chodzi o tę wersję z Balszoi? przyznam,że nie bardzo mi się ona podobała... taka troszkę "toporna" a i Julia wiekiem nie grzeszyła. zresztą kostiumy to tragedia zwłaszcza sukienka Julii w wersji ostry róż!
jedyny kto jeszcze była tam jako taki to Vetrow ale i tak wolę go w roli Rotbarta w Jeziorze.
Ariodante
Posty: 757
Rejestracja: czw mar 03, 2005 4:50 am

Post autor: Ariodante »

A ja lubie te wersje "Romea i Julii", choc nie przepadam za scenami milosnymi, bo daleko im do delikatnosci. Wiek Julii mi nie przeszkadza, bo Bessmertnova jest zawsze boska, ale rzeczywiscie, to co najbardziej sie w tej wersji moze podobac to taniec panow, Vetrova, Muchamedova i Szarkova. I calosc jest nieslychanie dynamiczna, choc moze sie wydac nieco balaganiarska, bo nie ma tu miejsca na pantomime i nie zawsze wiadomo, o co chodzi. Ale dla samego tanca warto obejrzec.

Pozdrawiam, I.
ODPOWIEDZ