Zapewne chodzi Ci o " Feniksa " Bejarta do muzyki Strawińskiego.
I jak ci się podobało?
Oto oficjalna strona baletu tego wielkiego choreografa, link prowadzi do spektaklu, o którym mowa:
http://www.bejart.ch/fr/argus/oiseau_feu.htm
jaki to balet? (Romeo i Julia)
-
.:Swanilda:.
- Posty: 115
- Rejestracja: sob lut 26, 2005 9:33 pm
czy chodzi o tę wersję z Balszoi? przyznam,że nie bardzo mi się ona podobała... taka troszkę "toporna" a i Julia wiekiem nie grzeszyła. zresztą kostiumy to tragedia zwłaszcza sukienka Julii w wersji ostry róż!
jedyny kto jeszcze była tam jako taki to Vetrow ale i tak wolę go w roli Rotbarta w Jeziorze.
jedyny kto jeszcze była tam jako taki to Vetrow ale i tak wolę go w roli Rotbarta w Jeziorze.
A ja lubie te wersje "Romea i Julii", choc nie przepadam za scenami milosnymi, bo daleko im do delikatnosci. Wiek Julii mi nie przeszkadza, bo Bessmertnova jest zawsze boska, ale rzeczywiscie, to co najbardziej sie w tej wersji moze podobac to taniec panow, Vetrova, Muchamedova i Szarkova. I calosc jest nieslychanie dynamiczna, choc moze sie wydac nieco balaganiarska, bo nie ma tu miejsca na pantomime i nie zawsze wiadomo, o co chodzi. Ale dla samego tanca warto obejrzec.
Pozdrawiam, I.
Pozdrawiam, I.