Cwiczenia na pilce szwajcarskiej
Cwiczenia na pilce szwajcarskiej
Nie wiem, czy w Polsce tak nazywa sie duza, dmuchana pilke, na ktorej wykonuje sie cala game fantastycznych cwiczen (zdjecie mozna obejrzec tutaj http://www.thera-band.com/exercise_ball.html ) Czy ktos z Was zetknal sie z cwiczeniami na pilce i czy maja one jakies szczegolne walory w balecie? Ja nie nazwalabym siebie amatorem cwiczen, ale ta pilka to po prostu genialny wynalazek - potrafi poruszyc najglebsze miesnie. Siedze na niej ogladajac TV i wykonuje cwiczenia, ktore cialo wlasciwie samo podpowiada (choc dobrze jest miec na poczatek jakis przewodnik). Przez lata uzywana byla niemal wylacznie w terapii ruchowej, dopiero kilka lat temu zaczal sie szal na pilke w fitnesie. Jesli nie zaznaliscie jeszcze jej dobrodziejstwa, sprobujcie! Bomba!
Pozdrawiam, I.
Pozdrawiam, I.
Wrzucilam haslo "pilka gimnastyczna" do wyszukiwarki i wyszlo mi sporo hitow - na pewno mozna ja kupic w Polsce. Cena w granicach 30 zl. Teraz przypominam sobie, ze tego typu pilka produkowane sa takze dla dzieci do zabawy, tyle ze maja "uszy" do trzymania. Swietnie sie na nich skacze - nawet dorosly moze sobie na to pozwolic, poniewaz te pilki sa w stanie wytrzymac ogromny nacisk. Ale kupujac taka pilke (gimnastyczna, bez uszu) dla siebie trzeba pamietac o dopasowaniu jej do swojego wzrostu. Na zdjeciu w linku widzicie kilka rozmiarow (kazdy kolor to inny rozmiar). Przecietna srednica to 55 cm i ten rozmiar sprzedaje sie najczesciej, chyba ze ktos jest naprawde bardzo wysoki albo bardzo niski, wtedy dpbrze sie rozejrzec za innymi rozmiarami. Np. przy wzroscie 140-150 cm - pilka o srednicy 45 cm; 155-165 - 55 cm; 170-180 - 65 cm, 183-190 - 75 cm. To jest dosc wazne, bo pilke dla bezpieczenstwa i dla wygody trzeba zawsze napompowac do podanych rozmiarow, czyli nie mozna sobie kupic 55 centymetrowki i napompowac jej do 45 cm alb do 65. Zasada jest taka, ze powinno sie siedziec z kolanami pod katem 90 stopni na dobrze dobranej rozmiarem pilce.
Poszukam gdzies przykladow cwiczen i podam link. Jest to naprawde cudowna rzecz! Sam fakt koniecznosci utrzymania rownowagi sprawia, ze podczas wykonywania cwiczen - nawet najniewinniejszych - poruszane sa miesnie, ktore rzadko sa uzywane. Nie mowiac juz o tym, ze zamiast siedziec w fotelu czy na kanapie. mozna ogladajac TV czy nawet odrabiajac lekcje, siedziec na pilce. Gorzej, jesli ktos ma malo miejsca, bo jest to spora kula, a spuszczanie z niej powietrza i pnowne pompowanie to klopot, ale zawsze mozna ja gdzies wcisnac.
Moj entuzjazm dla pilki nie ma granic!
Pozdrowienia, I.
Poszukam gdzies przykladow cwiczen i podam link. Jest to naprawde cudowna rzecz! Sam fakt koniecznosci utrzymania rownowagi sprawia, ze podczas wykonywania cwiczen - nawet najniewinniejszych - poruszane sa miesnie, ktore rzadko sa uzywane. Nie mowiac juz o tym, ze zamiast siedziec w fotelu czy na kanapie. mozna ogladajac TV czy nawet odrabiajac lekcje, siedziec na pilce. Gorzej, jesli ktos ma malo miejsca, bo jest to spora kula, a spuszczanie z niej powietrza i pnowne pompowanie to klopot, ale zawsze mozna ja gdzies wcisnac.
Moj entuzjazm dla pilki nie ma granic!
Pozdrowienia, I.
Oto kilka stron z cwiczeniami, choc niestety tylko pobieznie pokazanymi, ale daja jakies wyobrazenie:
http://www.bindependent.com/hompg/bi/bindep/store/aisles/exercise/balls/exerciseballdo.htm
albo obrazki w google (jest wsrod nich troche smieci, ale jest tez duzo dobrych zdjec):
http://images.google.com/images?q=swiss+ball+exercise&hl=en&lr=&start=0&sa=N
Na Zachodzie sa cale tony ksiazek z cwiczeniami na pilce, wiele z nich kombinuje techniki jogi czy pilates, ale ksiazki nie sa najwazniejsze - w pracy z pilka naprawde wszystko odbywa sie tak naturalnie, ze cialo samo podpowiada, co robic. Pamietam, kiedy kupilam moja pilke kilka lat temu, nie mialam ochoty na czytanie intruktazowego plakatu, ktory byl do niej dolaczony. Zaczelam cwiczyc i dopiero po jakims czasie zajrzalam do plakatu i bylam zdziwiona, jak wiele z tych cwiczen pokrywalo sie z tym, co "wymyslilam" sama. Oczywiscie, osoby ktore oczekuja od pilki jakichs konkretnych rezultatow, np. elastycznosci, prostej sylwetki, usuniecia bolow w plecach etc., powinny pewnie poslugiwac sie jakims instriktazem, chocby po to, zeby zobaczyc, co mozna z takiej pilki "wycisnac". Ja mam raczej male oczekiwania - szukam po prostu ruchu, chocby przed TV. Ale pilka jest poteznym narzedziem gimnastycznym i mozna dzieki niej osiagnac naprawde wiele.
Pozdrawiam, Iza
http://www.bindependent.com/hompg/bi/bindep/store/aisles/exercise/balls/exerciseballdo.htm
albo obrazki w google (jest wsrod nich troche smieci, ale jest tez duzo dobrych zdjec):
http://images.google.com/images?q=swiss+ball+exercise&hl=en&lr=&start=0&sa=N
Na Zachodzie sa cale tony ksiazek z cwiczeniami na pilce, wiele z nich kombinuje techniki jogi czy pilates, ale ksiazki nie sa najwazniejsze - w pracy z pilka naprawde wszystko odbywa sie tak naturalnie, ze cialo samo podpowiada, co robic. Pamietam, kiedy kupilam moja pilke kilka lat temu, nie mialam ochoty na czytanie intruktazowego plakatu, ktory byl do niej dolaczony. Zaczelam cwiczyc i dopiero po jakims czasie zajrzalam do plakatu i bylam zdziwiona, jak wiele z tych cwiczen pokrywalo sie z tym, co "wymyslilam" sama. Oczywiscie, osoby ktore oczekuja od pilki jakichs konkretnych rezultatow, np. elastycznosci, prostej sylwetki, usuniecia bolow w plecach etc., powinny pewnie poslugiwac sie jakims instriktazem, chocby po to, zeby zobaczyc, co mozna z takiej pilki "wycisnac". Ja mam raczej male oczekiwania - szukam po prostu ruchu, chocby przed TV. Ale pilka jest poteznym narzedziem gimnastycznym i mozna dzieki niej osiagnac naprawde wiele.
Pozdrawiam, Iza