o Borysie Ejfmanie można przeczytac tu:
http://www.teatrwielki.pl/ludzie.php?action=search&full=1&id=128
dzis Kanał Kultura przypomniał jego "Rosyjskiego Hamleta", jakie wrażenia? Za co kochamy, podziwiamy, wielbimy (a moze nie lubimy?) Borisa Ejfmana?
Boris Ejfman (Rosyjski Hamlet i inne jego balety)
Nie mam nic przeciwko zapraszaniu innych zespołów i choreografów, dlaczego nasze teatry tego nie robia to juz osobna dyskusja. Natomiast jesli chodzi o problem "kiczu", to każdy ma własna granice estetyczna, za która dla niego zaczyna się kicz. Dla mnie balety Ejfmana zarówno pod względem estetyki samego ruchu jak i inscenizacji tej granicy nie przekraczają. Mnie bardzo ona odpowiada, jest czysta, choc ozdobna, skoncentrowana na postaciach i ich emocjach, bardzo, bardzo emocjonalna własnie. Ale... co kto lubi, i dlatego własnie zalozyłam ten wątek ;)
PS. Chyba trudno miec pretensje do choreografa i dyr. zespołu że przyjeżdża tak często, jak go zapraszają ? :) na szczęscie na gościnne występy nie ma obowiązku chodzenia
PS. Chyba trudno miec pretensje do choreografa i dyr. zespołu że przyjeżdża tak często, jak go zapraszają ? :) na szczęscie na gościnne występy nie ma obowiązku chodzenia