Charekterystyka i różnice pomiędzy poszczególnymi szkołami

Balet "od kuchni". Style i "szkoły" (np. rosyjska, francuska, włoska, duńska itp.), choreografia, pantomima, poszczególne balety, muzyka baletowa; historia baletu; zagadki;
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

Charekterystyka i różnice pomiędzy poszczególnymi szkołami

Post autor: sisi »

czym sie charakteryzuja poszczegolne "szkoly" baletu (wloska, rosyjska, francuska itp)? jaka jest miedzy nimi najwieksza roznica? nie ukrywam, ze kieruje to pytanie glownie do Pani Profesor Kasi G ale jezeli ktos inny wie to oczywiscie kazda pomoc mile widziana.
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

Znalazłam jakieś notatki (niepełne) na ten temat:
Szkoła włoska - charakterystyka: szybkość, precyzja, mocne point'es, wysoko podciagnięte nogi w skokach, szybkie energiczne piruety, możliwie jak najwieksz ilość obrotów w piruetach, ostra artykulacja wykonawcza (na wzór staccato), urozmaicone port de bras, "krótsze" pozy;
szkoła rosyjska - charakterystyczne akcentowanie (niestety dokładniej nie potrafię);
szkoła brytyjska - subtelna i wnikliwa muzykalność wykonawcza (wykraczająca poza zgodność rytmiczną), dystynkacja i elegancja;
istnieją jeszcze: szkoła duńska, amerykańska, francuska
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

Post autor: sisi »

oooo poszukaj, bylabym ci bardzo wdzieczna
Ariodante
Posty: 757
Rejestracja: czw mar 03, 2005 4:50 am

Post autor: Ariodante »

Sisi, troszeczke na ten temat bylo w watku "SZKOLY" Kirov i Bolszoj" na tej stronie. Ja tez troche jeszcze poszukam, wiem tez, ze toczyla sie ciekawa na ten temat dyskusja w forum ballettalk - moze uda mi sie ja znalezc.

Pa, I.
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

[quote:50ee568624="Gość"]Znalazłam jakieś notatki (niepełne) na ten temat:
Szkoła włoska - charakterystyka: szybkość, precyzja, mocne point'es, wysoko podciagnięte nogi w skokach, szybkie energiczne piruety, możliwie jak najwieksz ilość obrotów w piruetach, ostra artykulacja wykonawcza (na wzór staccato), urozmaicone port de bras, "krótsze" pozy;
szkoła rosyjska - charakterystyczne akcentowanie (niestety dokładniej nie potrafię);
szkoła brytyjska - subtelna i wnikliwa muzykalność wykonawcza (wykraczająca poza zgodność rytmiczną), dystynkacja i elegancja;
istnieją jeszcze: szkoła duńska, amerykańska, francuska[/quote:50ee568624]

szkoła francuska - niedbałość techniczna :-(
Ariodante
Posty: 757
Rejestracja: czw mar 03, 2005 4:50 am

Post autor: Ariodante »

A ja mam wrazenie, ze sfra sie "czepia" tego sformulowania - mi tez nigdy do glowy by nie przyszlo charakteryzowac szkole francuska jako niedbala technicznie! Jesli jest dzis idealne corps de ballet, to chyba wlasnie POB!
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

No tak, charakterystyka poszczegółnych szkół całkiem dobra
dodałabym jeszcze o szkole rosyjskiej że łączy miękkość linii z precyzja techniczną (ale bardziej Petersburg niż Moskwa), a o szkole duńskiej ze jest bardzo charakterystyczna, zachowala styl i technike Bournonville'a, która m.in. charakteryzuje sie większym wykorzystaniem póz dawnego tańca dworskiego, zupełnie innym port de bras (ręce czesto nisko przy biodrach, albo przeciwnie upozowane niż w innych szkołach).
Z zasady raczej nie mówi sie o szkole amerykańskiej czy kubańskiej - to sa tylko odmiany.
I na koniec - Maja Plisiecka zapytana o to w Warszawie powiedziała, ze dzis na dobrą sprawe nie ma już takich wyraźnych podziałów na "szkoły" - nie ma tajemnic, róznice "stylu" sa drugorzędne podobnie jak technika - dla wszystkich osiągalna jest ta najlepsza. Wszystko dzięki możliwości podróżowania, doskonalenia sie na róznych kursach i lekcjach u róznych pedagogów i zapisowi video - tyle na ten temat Maja P.
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

To była aluzja do ogólnej niedbałości Francuzów ... :-)
A zarazem i maleńka prowokacja...
Ariodante
Posty: 757
Rejestracja: czw mar 03, 2005 4:50 am

Post autor: Ariodante »

Moge dodac kilka slow o szkole dunskiej, ktorej po prostu nie sposob pomylic z zadna inna jesli sie choc raz zobaczy choreografie Bournonville'a. To co jest najbardziej charakterystyczne to praca stop - sa to czesto drobne kroki przeplatane podskokiem typu balloné. Jest to taniec bardzo zywiolowy, mozna powiedziec radosny! Ja bym to nazwala zabawa w kroki - takie przynajmniej robi wrazenie. Nie ma przy tym niemal nic z atletyzmu znanego z baletow rosyjskich, zadnych wysokich skokow - Bournonville po powrocie z St. Petersburga powiedzial nawet "Nie lubie tych wszystkich czczych popisow atletycznych, ktore niczemu nie sluza".
Bardzo wazne w szkole dunskiej jest wyeksponowanie roli tancerza (rodzaj meski!) - Bournonville byl sam swietnym tancerzem i przygotowywal choreografie "pod siebie". To Bournonville "wyemancypowal" panow w balecie - w czasach, kiedy ich rola ograniczala sie zwykle do podnoszenia baleriny, w jego choreografiach mieli role rownorzedna, a czasem i wazniejsza od pan.
Juz o tym pisalam - niestety, przedstawienia z Kopenhagi, gdzie dziela Bournonville'a sa wciaz w repertuarze, nie sa dostepne w tej chwili na video czy DVD, a to wielka szkoda, bo sa to w 100% oryginalne choreografie z XIX wieku. Mam natomiast dvd z gali "Nina Ananiashvili i miedzynarodowe gwiazdy baletu", gdzie wystepuja takze Dunczycy i na tym miedzynarodowym tle bardzo sie ich styl tanca wyroznia. Przywioze je ze soba do Polski - moze uda nam sie kiedys zrobic jakis wieczorek baletowy przy swiecach przed TV?
ODPOWIEDZ