Charekterystyka i różnice pomiędzy poszczególnymi szkołami
Charekterystyka i różnice pomiędzy poszczególnymi szkołami
czym sie charakteryzuja poszczegolne "szkoly" baletu (wloska, rosyjska, francuska itp)? jaka jest miedzy nimi najwieksza roznica? nie ukrywam, ze kieruje to pytanie glownie do Pani Profesor Kasi G ale jezeli ktos inny wie to oczywiscie kazda pomoc mile widziana.
Znalazłam jakieś notatki (niepełne) na ten temat:
Szkoła włoska - charakterystyka: szybkość, precyzja, mocne point'es, wysoko podciagnięte nogi w skokach, szybkie energiczne piruety, możliwie jak najwieksz ilość obrotów w piruetach, ostra artykulacja wykonawcza (na wzór staccato), urozmaicone port de bras, "krótsze" pozy;
szkoła rosyjska - charakterystyczne akcentowanie (niestety dokładniej nie potrafię);
szkoła brytyjska - subtelna i wnikliwa muzykalność wykonawcza (wykraczająca poza zgodność rytmiczną), dystynkacja i elegancja;
istnieją jeszcze: szkoła duńska, amerykańska, francuska
Szkoła włoska - charakterystyka: szybkość, precyzja, mocne point'es, wysoko podciagnięte nogi w skokach, szybkie energiczne piruety, możliwie jak najwieksz ilość obrotów w piruetach, ostra artykulacja wykonawcza (na wzór staccato), urozmaicone port de bras, "krótsze" pozy;
szkoła rosyjska - charakterystyczne akcentowanie (niestety dokładniej nie potrafię);
szkoła brytyjska - subtelna i wnikliwa muzykalność wykonawcza (wykraczająca poza zgodność rytmiczną), dystynkacja i elegancja;
istnieją jeszcze: szkoła duńska, amerykańska, francuska
[quote:50ee568624="Gość"]Znalazłam jakieś notatki (niepełne) na ten temat:
Szkoła włoska - charakterystyka: szybkość, precyzja, mocne point'es, wysoko podciagnięte nogi w skokach, szybkie energiczne piruety, możliwie jak najwieksz ilość obrotów w piruetach, ostra artykulacja wykonawcza (na wzór staccato), urozmaicone port de bras, "krótsze" pozy;
szkoła rosyjska - charakterystyczne akcentowanie (niestety dokładniej nie potrafię);
szkoła brytyjska - subtelna i wnikliwa muzykalność wykonawcza (wykraczająca poza zgodność rytmiczną), dystynkacja i elegancja;
istnieją jeszcze: szkoła duńska, amerykańska, francuska[/quote:50ee568624]
szkoła francuska - niedbałość techniczna :-(
Szkoła włoska - charakterystyka: szybkość, precyzja, mocne point'es, wysoko podciagnięte nogi w skokach, szybkie energiczne piruety, możliwie jak najwieksz ilość obrotów w piruetach, ostra artykulacja wykonawcza (na wzór staccato), urozmaicone port de bras, "krótsze" pozy;
szkoła rosyjska - charakterystyczne akcentowanie (niestety dokładniej nie potrafię);
szkoła brytyjska - subtelna i wnikliwa muzykalność wykonawcza (wykraczająca poza zgodność rytmiczną), dystynkacja i elegancja;
istnieją jeszcze: szkoła duńska, amerykańska, francuska[/quote:50ee568624]
szkoła francuska - niedbałość techniczna :-(
No tak, charakterystyka poszczegółnych szkół całkiem dobra
dodałabym jeszcze o szkole rosyjskiej że łączy miękkość linii z precyzja techniczną (ale bardziej Petersburg niż Moskwa), a o szkole duńskiej ze jest bardzo charakterystyczna, zachowala styl i technike Bournonville'a, która m.in. charakteryzuje sie większym wykorzystaniem póz dawnego tańca dworskiego, zupełnie innym port de bras (ręce czesto nisko przy biodrach, albo przeciwnie upozowane niż w innych szkołach).
Z zasady raczej nie mówi sie o szkole amerykańskiej czy kubańskiej - to sa tylko odmiany.
I na koniec - Maja Plisiecka zapytana o to w Warszawie powiedziała, ze dzis na dobrą sprawe nie ma już takich wyraźnych podziałów na "szkoły" - nie ma tajemnic, róznice "stylu" sa drugorzędne podobnie jak technika - dla wszystkich osiągalna jest ta najlepsza. Wszystko dzięki możliwości podróżowania, doskonalenia sie na róznych kursach i lekcjach u róznych pedagogów i zapisowi video - tyle na ten temat Maja P.
dodałabym jeszcze o szkole rosyjskiej że łączy miękkość linii z precyzja techniczną (ale bardziej Petersburg niż Moskwa), a o szkole duńskiej ze jest bardzo charakterystyczna, zachowala styl i technike Bournonville'a, która m.in. charakteryzuje sie większym wykorzystaniem póz dawnego tańca dworskiego, zupełnie innym port de bras (ręce czesto nisko przy biodrach, albo przeciwnie upozowane niż w innych szkołach).
Z zasady raczej nie mówi sie o szkole amerykańskiej czy kubańskiej - to sa tylko odmiany.
I na koniec - Maja Plisiecka zapytana o to w Warszawie powiedziała, ze dzis na dobrą sprawe nie ma już takich wyraźnych podziałów na "szkoły" - nie ma tajemnic, róznice "stylu" sa drugorzędne podobnie jak technika - dla wszystkich osiągalna jest ta najlepsza. Wszystko dzięki możliwości podróżowania, doskonalenia sie na róznych kursach i lekcjach u róznych pedagogów i zapisowi video - tyle na ten temat Maja P.
Moge dodac kilka slow o szkole dunskiej, ktorej po prostu nie sposob pomylic z zadna inna jesli sie choc raz zobaczy choreografie Bournonville'a. To co jest najbardziej charakterystyczne to praca stop - sa to czesto drobne kroki przeplatane podskokiem typu balloné. Jest to taniec bardzo zywiolowy, mozna powiedziec radosny! Ja bym to nazwala zabawa w kroki - takie przynajmniej robi wrazenie. Nie ma przy tym niemal nic z atletyzmu znanego z baletow rosyjskich, zadnych wysokich skokow - Bournonville po powrocie z St. Petersburga powiedzial nawet "Nie lubie tych wszystkich czczych popisow atletycznych, ktore niczemu nie sluza".
Bardzo wazne w szkole dunskiej jest wyeksponowanie roli tancerza (rodzaj meski!) - Bournonville byl sam swietnym tancerzem i przygotowywal choreografie "pod siebie". To Bournonville "wyemancypowal" panow w balecie - w czasach, kiedy ich rola ograniczala sie zwykle do podnoszenia baleriny, w jego choreografiach mieli role rownorzedna, a czasem i wazniejsza od pan.
Juz o tym pisalam - niestety, przedstawienia z Kopenhagi, gdzie dziela Bournonville'a sa wciaz w repertuarze, nie sa dostepne w tej chwili na video czy DVD, a to wielka szkoda, bo sa to w 100% oryginalne choreografie z XIX wieku. Mam natomiast dvd z gali "Nina Ananiashvili i miedzynarodowe gwiazdy baletu", gdzie wystepuja takze Dunczycy i na tym miedzynarodowym tle bardzo sie ich styl tanca wyroznia. Przywioze je ze soba do Polski - moze uda nam sie kiedys zrobic jakis wieczorek baletowy przy swiecach przed TV?
Bardzo wazne w szkole dunskiej jest wyeksponowanie roli tancerza (rodzaj meski!) - Bournonville byl sam swietnym tancerzem i przygotowywal choreografie "pod siebie". To Bournonville "wyemancypowal" panow w balecie - w czasach, kiedy ich rola ograniczala sie zwykle do podnoszenia baleriny, w jego choreografiach mieli role rownorzedna, a czasem i wazniejsza od pan.
Juz o tym pisalam - niestety, przedstawienia z Kopenhagi, gdzie dziela Bournonville'a sa wciaz w repertuarze, nie sa dostepne w tej chwili na video czy DVD, a to wielka szkoda, bo sa to w 100% oryginalne choreografie z XIX wieku. Mam natomiast dvd z gali "Nina Ananiashvili i miedzynarodowe gwiazdy baletu", gdzie wystepuja takze Dunczycy i na tym miedzynarodowym tle bardzo sie ich styl tanca wyroznia. Przywioze je ze soba do Polski - moze uda nam sie kiedys zrobic jakis wieczorek baletowy przy swiecach przed TV?