Strona 1 z 39
Jak baletnice robia koczki? ( o fryzjerstwie baletowym...)
: wt sie 09, 2005 4:36 pm
autor: .:Agga:.
Ciekawi mnie jak baletnice robia koczki.. Zawsze sa one nisko zaczesane, idealnie rowniutkie, nic nie wystaje, znam nawet osobe ktora potrafi spiac koka jedna wsowka..
Czy jest jakis specjalny sposob czesania, czy uczycie sie tego gdzies?
Bede wdzieczna za wszystkie informacje..
Aga
: wt sie 09, 2005 4:45 pm
autor: Hanka
To po prostu wprawa, przecież codziennie baletnice muszą robić koczki na zajecia i tak przez parę lat. Są do tego specjalne szpilki, gumki, siateczki itp. Każdy ma inną technikę, niektóre dziewczyny na przykład robią koka z warkocza.
moja technika układania koczka
: wt sie 09, 2005 9:32 pm
autor: uleczka
1. wiąże włosy w kucyk
2.robie 2lub 3 warkoczyki z kucyka
3.mocno je oplatam wokól siebie i upinam
4.wzystkie wychodzace kosmyki spinam wsówka i lakieruje
: wt sie 09, 2005 9:44 pm
autor: sisi
coś o koczkach dla każdego ( a właściwie każdej :))...
http://www.dance.net/read.html?postid=3347758&replies=17&page=1
: wt sie 09, 2005 9:50 pm
autor: Kasia G
[quote:eb7a715c92="Ania W."]Ah, cóż za instrukcja obsługi koczka. Aż żal że mam za krótkie włosy :?[/quote:eb7a715c92]
no własnie, jakbym miała taki warkocz jak na obrazku (kiedys miałam :( ) to nie miałabym problemu jak zrobic koczek. Bardziej zastanawiam sie jak to robia tancerki które na "codzień" mają całkiem krótkie włosy. Ale od czegóż panie garderobiane i dopinki:)
: wt sie 09, 2005 9:53 pm
autor: sisi
czego to moze nie dokonać kawałek metalu zwanego spinką i trochę śmierdzących chemikaliów zwanych lakierem do włosów...
: wt sie 09, 2005 10:21 pm
autor: Joanna
jest tez taki smieszny przyrząd - dwa druty obleczone materiałem. Koczki robi w 5 sekund, i to nawet na niespecjalnie długich włosach.
: śr sie 10, 2005 10:21 am
autor: sisi
miałam takie coś będac w przedszkolu... to naprawde działa! myk-myk i piękny koczek gotowy! :)
: pt sie 12, 2005 10:57 am
autor: aankaa_baletnica=)
1. Robię kucyka
2. Lekko skrecam włosy i po kolei zwijam je w koczka przypinając szpilkami
3. Końcówki włosów przypinam zwykłą wsuwką
4. Nakładam siateczkę
5. Jeśli mi wyjdzie mocno i dobrze to tyle, a jeśli średnio to owijam dla umocnienia czanym, elastycznym kawałkiem matwriału
6. Za uszami po każdej stronie spinam dwoma wsuwkami posoztałe włosy, które odstają albo wymkneły się z kucyka
7. A potem tylko lakier na całą głowę. No i wygładam.
A potem na balet.
I to tyle. 99,99% koczek wychodzi dobrze:D