pstrykajacy kręgosłup, biodra i inne części ciała

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Change
Posty: 125
Rejestracja: śr gru 29, 2004 10:31 pm

Post autor: Change »

A co poradic na strzelanie (koscmi) w pachwinie uda? :?
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:b4b9d68d7c="Terpsychora"]A co poradic na strzelanie (koscmi) w pachwinie uda? :?[/quote:b4b9d68d7c]

Od pewnej znajomej tancerki słyszałam kiedyś, że jeśli 'strzelają' stawy, to nie należy się tym tak bardzo martwić, bo to znaczy że one się wtedy rozluźniają (ale nie dotyczy stawów kolanowych!). Nie wiem, na ile jest to medycznie wiarygodna informacja, ale może coś w tym jest... :)

Btw, jesteś pewna, że w pachwinie to Ci akurat kości strzelają? Zazwyczaj to po prostu więzadło przesuwa się nad krętarzem (fr. kości biodrowej), i wywołuje taki własnie efekt :)
Change
Posty: 125
Rejestracja: śr gru 29, 2004 10:31 pm

Post autor: Change »

[quote:ec84dc6175]Btw, jesteś pewna, że w pachwinie to Ci akurat kości strzelają? Zazwyczaj to po prostu więzadło przesuwa się nad krętarzem (fr. kości biodrowej), i wywołuje taki własnie efekt :) [/quote:ec84dc6175]

Nie chcialo mi sie tego tak dokladnie opisywac 8) :oops:
Milo leniem byc! :lol:
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

Z autopsji znam dolegliwość zwaną: biodro strzelające wewnętrznie. z anatomicnego punktu opisała to Joanna. Ale moze też trzaskać "wewnętrznie" - wtedy operacyjnie się "coś" (moja skleroza - nie pamiętam, czy jakieś sciegna, mięsnie czy inne barachło) podcina.Podobno jezeli jest to dolegliwość niebolesna, nie trzeba sie przejmować
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

pstrykajacy kręgosłup, biodra i inne części ciała

Post autor: .:Agga:. »

Przez kilka ostatnich tygodni intensywniej zaczełam ćwiczyć (rozciągać się), dokładniej i częściej. Jakis czas temu zaobserwowałam, że podczas niektórych ćwiczeń "pstrykają" mi biodra i czasami kości w odcinku lędźwiowym kręgosłupa (wygląda to tak jakby po ćwiczeniu kości w ten sposób ustawiały się na miejsce). Dodam, że przy niektórych ćwiczeniach (np motylek) nie mam zupełnie prostych pleców.
Czym może to być spowodowane?
Jak sobie z tym poradzić i pozbyć się tego?
Czy też coś takiego się wam zdarza?
.:Odylia:.
Posty: 688
Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm

Post autor: .:Odylia:. »

1.najprosciej-balet to pokonywanie granic mozliwosci ludzkiego ciala takze poki moze to sie buntuje :wink:
2.nie pozbędziesz sie tego :twisted: osobiscie jak nic mi nie strzela odczuwam wielki dyskomfort psychiczny i fizyczny bo czuje ze cos jest nie tak :roll: dlatego radze sie przyzwyczaic :wink:
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

Strzelający kręgosłup jeszcze można zboleć. Z biodrami może być gorzej - zwykle po jakimś czasie zaczynają boleć i to w sposób dość uciążliwy. Ja (jak wielu moich znajomych) lubię sobie postrzelać.
Na Tańcu wg meżczyzn fragment tańczony jest na ciszy -> wtedy na widowni "słychać" każdy ruch tancerzy :wink:.
drCoppelius
Posty: 559
Rejestracja: pt lut 25, 2005 9:02 pm

Post autor: drCoppelius »

Mi strzela prawie wszystko i bardzo to lubie. :D Przyzwyczaiłam sie do tego i teraz jak nie strzele np kręgosłupem a wygne się do tyłu, boli mnie on przez pare dni... :roll:
Julcia
Posty: 338
Rejestracja: ndz paź 23, 2005 2:05 pm

Post autor: Julcia »

Ja wiem, że problem u mnie zaczyna się wtedy, gdy mi nie pstryknie ;)
Paula
Posty: 1116
Rejestracja: wt gru 28, 2004 11:55 am

Post autor: Paula »

Mi tam pstrykają biodra i paluszki u stóp :| Biodra to szczególnie przy grand battement. Już się przyzwyczaiłam chociaż z początku miłe to to nie było.

P.S. Jak do Szczecina przyjechał balet z Poznania w chyba w "Barocco" też był fragment tańczony w ciszy i wtedy było słychac wszystkie oddechy tancerzy. To było piękne jednak na widowni znaleźli sie także ludzie którzy z tańcem mieli niewiele wspólnego co czasami wywoływało wśród nich niemałe rozbawienie :(
ODPOWIEDZ