Czy mam jeszcze szansę dostać się do szkoły baletowej?
Proponuje zebys poszla tam jeszcze raz i sprobowala porozmiawiac. Moze najlepiej z dyrektorem artystycznym - moze z nim uda sie cos wiecej zalatwic.
Jesli tak bardzo Ci na tym zalezy to nie mozesz rezygnowac.
Opowiedz na rozmowie jak bardzo Ci na tym zalezy.
Moze postaraj sie chodzic przez jakis czas na zajecia popoludniowe, ktore odbywaja sie przy warszawskiej OSB. Napewno na poczatek duzo Ci to da.
Nie daj sie tez namowic na zajecia prywatne. Jesli bardzo, bardzo, bardzo tego chcesz to zrob wszystko zeby osiagnac swoj cel.
Jesli naprawde chcesz tanczyc i zajmowac sie tancem zawodowo. Jest to cos na czym bardzo Ci zalezy to postaraj sie o to zeby przyjeli Cie do OSB w Warszawie.
Nie sluchaj rad w stylu - podaruj sobie i idz na prywatne zajecia. Postaraj sie jednak osiadnac swoj cel.
Oczywiscie nie mam tu na mysli szkoly prywatnej (z reszta nie wiem czy taka jest wWarszawie) tylko zajec na ktore przychodza osoby w roznym wieku (18-50). Takie wyjscie nie jest dobre dla kogos kto chce cos osiagnac.
Jesli masz male doswiadczenie jesli chodzi o taniec to pochodz sobie na takie zajecia przez ferie ale na dluzsza mete nic nie osiagniesz na takich zajeciach.
Życze powodzenia i napisz jaka decyzje podjelas.
Na pewno nie wrato sie poddawac.
Jesli tak bardzo Ci na tym zalezy to nie mozesz rezygnowac.
Opowiedz na rozmowie jak bardzo Ci na tym zalezy.
Moze postaraj sie chodzic przez jakis czas na zajecia popoludniowe, ktore odbywaja sie przy warszawskiej OSB. Napewno na poczatek duzo Ci to da.
Nie daj sie tez namowic na zajecia prywatne. Jesli bardzo, bardzo, bardzo tego chcesz to zrob wszystko zeby osiagnac swoj cel.
Jesli naprawde chcesz tanczyc i zajmowac sie tancem zawodowo. Jest to cos na czym bardzo Ci zalezy to postaraj sie o to zeby przyjeli Cie do OSB w Warszawie.
Nie sluchaj rad w stylu - podaruj sobie i idz na prywatne zajecia. Postaraj sie jednak osiadnac swoj cel.
Oczywiscie nie mam tu na mysli szkoly prywatnej (z reszta nie wiem czy taka jest wWarszawie) tylko zajec na ktore przychodza osoby w roznym wieku (18-50). Takie wyjscie nie jest dobre dla kogos kto chce cos osiagnac.
Jesli masz male doswiadczenie jesli chodzi o taniec to pochodz sobie na takie zajecia przez ferie ale na dluzsza mete nic nie osiagniesz na takich zajeciach.
Życze powodzenia i napisz jaka decyzje podjelas.
Na pewno nie wrato sie poddawac.
[quote:af4fa0f870="Marysia Z"]Pomuzcie mi ,co moge zrobic zeby sie do osb dostac ! [/quote:af4fa0f870]
Marysiu to Twój wybór, ale jeżeli nauczyciel osb, powiedzil ci ze masz predyspozycje, tylko sie obawia jak z nadrobieniem materialu, to chyba powinnas walczyc! napisalas, ze to kochasz, więc nie decyduj się na jakies prywatne zajecia baletowe jak juz napisala agga, tylko pojdz jeszcze raz porozmawiac z nauczycielami. przynajmniej ja bym tak na twoim miejscu zrobila. pzdr.
Marysiu to Twój wybór, ale jeżeli nauczyciel osb, powiedzil ci ze masz predyspozycje, tylko sie obawia jak z nadrobieniem materialu, to chyba powinnas walczyc! napisalas, ze to kochasz, więc nie decyduj się na jakies prywatne zajecia baletowe jak juz napisala agga, tylko pojdz jeszcze raz porozmawiac z nauczycielami. przynajmniej ja bym tak na twoim miejscu zrobila. pzdr.
-
chmieleslava666
- Posty: 303
- Rejestracja: pt sty 18, 2008 4:54 pm
Oczywiście trzymam kciuki za Marysię- mamy takie samo najwieksze marzenie... ^^
Dawno nikt nie mówił o sobie, wiec może zacznę...? xD Mam 12 lat. Tańcze od zawsze i łyknęłam coś z każdego stylu tańca, ale.... bądzmy szczerzy: jest coś lepszego niż balet? Od 2 lat chodzę więc na zajęcia do akademi formy i tańca w łodzi. Dużo jezzu, hip hopu i baletu. Po feriach wchodzimy na pointy... Jestem pewna, że nie jestem na to gotowa, tak jak dziewczyny z mojej grupy, ale marzę o tym.... od... baaardzo dawna ^^ Mam jakieś szansę na tańczenie nie tylko rekreacyjnie? Wiem, że jestem już za stara, ale w tym roku mamy ćwiczyć baardzo intensywnie klasyke! A ja chłone wszystko co jest z nią związane (nawet piekielny rosyjski i francuski!!)
kocham, ubóstwiam balet. Czy od nowego roq szkolnego (ide do gimnazjum) mogę chociaż myśleć o czymś poważniejszym? nie mówie o OSB, ale.......?o czymś bardziej realnym niż To, a mniej amatorskim niż moje zajęcia?
Do Marysi: MUSI ci się udać! Przecież (jak to moja mam, sędzia, mówi) Sprawiedliwość na tym świecie jest!!!!! :D Tzrymam ksiuki za ciebie, jak za nikowo innego!! ;]
Dawno nikt nie mówił o sobie, wiec może zacznę...? xD Mam 12 lat. Tańcze od zawsze i łyknęłam coś z każdego stylu tańca, ale.... bądzmy szczerzy: jest coś lepszego niż balet? Od 2 lat chodzę więc na zajęcia do akademi formy i tańca w łodzi. Dużo jezzu, hip hopu i baletu. Po feriach wchodzimy na pointy... Jestem pewna, że nie jestem na to gotowa, tak jak dziewczyny z mojej grupy, ale marzę o tym.... od... baaardzo dawna ^^ Mam jakieś szansę na tańczenie nie tylko rekreacyjnie? Wiem, że jestem już za stara, ale w tym roku mamy ćwiczyć baardzo intensywnie klasyke! A ja chłone wszystko co jest z nią związane (nawet piekielny rosyjski i francuski!!)
kocham, ubóstwiam balet. Czy od nowego roq szkolnego (ide do gimnazjum) mogę chociaż myśleć o czymś poważniejszym? nie mówie o OSB, ale.......?o czymś bardziej realnym niż To, a mniej amatorskim niż moje zajęcia?
Do Marysi: MUSI ci się udać! Przecież (jak to moja mam, sędzia, mówi) Sprawiedliwość na tym świecie jest!!!!! :D Tzrymam ksiuki za ciebie, jak za nikowo innego!! ;]
Nie dali mi szansy :606: nie przyjeli mnie ,powiedzieli ze nie nadrobie materialu i koniec!!
A ja tak strasznie kocham balet !! Tak mnie to boli ! Chce tanczyc ,wystepowac i robic to zawodowo .Co ja mam zrobic tak strasznie chce sie dostac do OSB .PROSZE POMUZCIE MI COS WYMYSLEC. Nie chce sie tak poddac :(
A ja tak strasznie kocham balet !! Tak mnie to boli ! Chce tanczyc ,wystepowac i robic to zawodowo .Co ja mam zrobic tak strasznie chce sie dostac do OSB .PROSZE POMUZCIE MI COS WYMYSLEC. Nie chce sie tak poddac :(
1. Jeżeli masz możliwość to lekcje indywidualne.....nie lepszego i szybszego sposobu nauki.
2. Próbuj w Łodzi. (btw......są przeciez np. bursy)
Jak masz warunki, chcesz tańczyć w balecie zawodowo i nie masz aż tak dużo lat to powinno pomóc jedno albo dugie rozwiązanie
Co ja mogę powiedzieć to to, że pewnie gdybym nie był chłopakiem to by mnie nie przyjęli. W szkole z tego co pamiętam jest 15 chłopaków (a są roczniki że jest jeden na całą klasę) na około 150 uczniów....
Z Łodzią pisałem w sensie żeby pojechać od razu. A lekcje indywidualne najlepiej by pobrać do końca roku szkolnego i ponownie stanąć w warszawie do rekrutacji. I wtedy najwyżej jakoś się dogadać co do nadrobienia materiału przez wakacje. Powinno być dobrze:)
2. Próbuj w Łodzi. (btw......są przeciez np. bursy)
Jak masz warunki, chcesz tańczyć w balecie zawodowo i nie masz aż tak dużo lat to powinno pomóc jedno albo dugie rozwiązanie
Co ja mogę powiedzieć to to, że pewnie gdybym nie był chłopakiem to by mnie nie przyjęli. W szkole z tego co pamiętam jest 15 chłopaków (a są roczniki że jest jeden na całą klasę) na około 150 uczniów....
Z Łodzią pisałem w sensie żeby pojechać od razu. A lekcje indywidualne najlepiej by pobrać do końca roku szkolnego i ponownie stanąć w warszawie do rekrutacji. I wtedy najwyżej jakoś się dogadać co do nadrobienia materiału przez wakacje. Powinno być dobrze:)