Czy czegoś żałujecie?

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Iris
Posty: 111
Rejestracja: śr maja 31, 2006 1:21 pm

Czy czegoś żałujecie?

Post autor: Iris »

Mam do Was pytanie, a mianowicie czy nie żałujecie, że chodzicie na balet, że tracicie na tym dużo czasu energi nie raz zdrowia (skręcenia, złamania), że macie mniej czasu dla przyjaciół. Moja koleżanka bardzo chciała uczęszczać na zajęcia baletu no i poszła lecz po 3 miesiącach zaczął ją ten taniec nudzić i zrezygnowała. Żałowała, że wydała na to nie małe pieniądze. MAcie czasem takie chwile zwątpienia i pywacie siebie samych : "co ja tu właściwie robie?". Jeśli tak to jak sobie z tym radzicie? Pozdrawiam :)
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

Post autor: sisi »

http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=2441&start=0
staace
Posty: 144
Rejestracja: czw sie 02, 2007 3:33 pm

Post autor: staace »

Czy cegoś żałuje??? hmmm jest coś takiego... Żałuję, że przez tyle lat patrzyłam na to co inni powiedzą i m.in. nie rozwijałam się przez to tanecznie nie biorąc udziału w warsztatach....

Staace
Kasiaczek
Posty: 50
Rejestracja: pn lip 16, 2007 2:07 pm

Post autor: Kasiaczek »

ja akurat nie żałuję tego, że chodzę na balet, ale tego, że nie chodzę ;P Chciałabym się zapisać na JAZZ bo na balet i tak już trochę późno... ale... w moim mieście nie ma miejsca gdzie mogłabym uczęszczać na lekcję tańca jazzowego... ZAŁAMKA ;(
Lirael
Posty: 42
Rejestracja: pt gru 29, 2006 10:23 am

Post autor: Lirael »

Żałuję, że nie zaczęłam tego wszystkiego wcześniej.
Eh...
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

A ja niczego nie żałuję .
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Ja żałuje, że nie jestem nadal tak rozciągnięta jak wtedy kiedy byłam mała. Że tego nie utrzymałam i przez dwa lata prawie nic nie robiłam... Właściwie to ja wtedy nie miałam świadomości, ale szkoda, że nauczyciel tego nie uświadamiał.
Oprócz tego to chyba niczego :D
shadow
Posty: 53
Rejestracja: sob wrz 08, 2007 4:07 pm

Post autor: shadow »

ja zaluje, ze przez dlugi czas to chodzilam na balet z przyzwyczajenia.... w ogole nie myslalam o tym co robie na lekcjach, tak po prostu sobie chodzilam
i tego, ze nie jestem tak rozciagnieta jak wtedy kiedy mialam tak 8-9 lat :(
staace
Posty: 144
Rejestracja: czw sie 02, 2007 3:33 pm

Post autor: staace »

[quote:312fb693e6="Kasiaczek"]Chciałabym się zapisać na JAZZ bo na balet i tak już trochę późno... ale... w moim mieście nie ma miejsca gdzie mogłabym uczęszczać na lekcję tańca jazzowego... ZAŁAMKA ;([/quote:312fb693e6]

Jestem w tej samej sytuacji... Trzeba szukać warsztatów i na nie jeździć.

Staace
Nati
Posty: 805
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:58 pm

Post autor: Nati »

tak!
otóż gdy byłam w przedszkolu, przyszła tam pewna pani ze szkoły sportowej i szukała jednej dziewczynki do klasy akrobatycznej.... zrobiła casting i wybrała mnie. Postura i ruch... no ale mama kazała mi wybierać-ta szkoła czy szkoła z basenem. I wybrałam basen.... :( teraz strasznie żałuje.......
ODPOWIEDZ