pływanie synchroniczne
pływanie synchroniczne
W tych dniach Eurosport transmituhje mistrzostwa Europy w pływaniu synchronicznym. Czy ktoś to widział? Co powiecie o stopach zawodniczek moim zdaniem niewiarygodne podbicia i obciągnięte stopy-palce.
-
.:Odylia:.
- Posty: 688
- Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm
a tak gwoli scislosci to mistrzostwa sa ogolnie w plywaniu a nie tylko w synchronicznym;swoja droga szkoda ze ta dyscyplina tak kuleje w polsce tak jak i skoki do wody bedace rowniez artystyczna dyscyplina plywacka......mnie od plywania odrzucaja te przesadnie wyrazane,szarpane gesty i te noski :wink: ale ogolnie milo jest patrzec na akrobacje w wodzie...
co do stóp pływaczek synchronicznych: kiedyś miałyśmy taką dziewczynę w zespole... co za stopy! ahhh wiele z nas dałoby dużo za takie podbicie. a jakie silne były te stopy! a na półpalcach mogła stać bez końca bez zachwiania. coś niesamowitego. poza tym miała niezwykkłą lekkość w robieniu szpagatów we wszelkich wersjach, mocny a giętki kregosłup itd. jedyną "wadą" (z baletowego punktu widzenia) były - tak jak u innych pływaczek - nienaturalnie szerokie ramiona w stosunku do bioder. ale reszta warunków super!
niestety, takie "bary" jak mają pływaczki, naprawde psują poczucie lekkości i piękna, szyja wydaje się krótsza, a sylwetka jest nieproporcjonalna. nie wygląda to ładnie...
mnie dzięki bogu takie potężne ramiona po boksie nie zostały, jednak są trochę masywniejsze [ale nie szerokie ;)].
pomijając fakt że mam problem z tłuszczem odkładającym się na moich bicepsach i tricepsach no i właściwie brakiem widoczności jakichkolwiek mięśni w tamtych miejscach... co nie znaczy że jestem jakiś herlak, wręcz przeciwnie, jestem silniejsza od niektórych chłopaków :lol:
mnie dzięki bogu takie potężne ramiona po boksie nie zostały, jednak są trochę masywniejsze [ale nie szerokie ;)].
pomijając fakt że mam problem z tłuszczem odkładającym się na moich bicepsach i tricepsach no i właściwie brakiem widoczności jakichkolwiek mięśni w tamtych miejscach... co nie znaczy że jestem jakiś herlak, wręcz przeciwnie, jestem silniejsza od niektórych chłopaków :lol:
Princess, to Ci się może przydać jeszcze kiedyś :D
Co do pływania synchronicznego, to te dziewczyny rzeczywiście umieją pięknie obciągać palce u stóp. Zgadzam się jednak z Odylią, że ich ruchy są przesadnie szarpane (bardzo trafna obserwacja).
Jestem tez ciekawa, co sądzicie o tych miniaturach choreograficznych, które zawodniczki wykonują przed wskoczeniem do wody. IMHO, jak na tancerki, to radzą sobie bardzo średnio, często wykonują te układy bardzo niemuzycznie. Podobały mi się jedynie...Rosjanki (surprise, surprise...).
Co do pływania synchronicznego, to te dziewczyny rzeczywiście umieją pięknie obciągać palce u stóp. Zgadzam się jednak z Odylią, że ich ruchy są przesadnie szarpane (bardzo trafna obserwacja).
Jestem tez ciekawa, co sądzicie o tych miniaturach choreograficznych, które zawodniczki wykonują przed wskoczeniem do wody. IMHO, jak na tancerki, to radzą sobie bardzo średnio, często wykonują te układy bardzo niemuzycznie. Podobały mi się jedynie...Rosjanki (surprise, surprise...).
Mnie też w wielu momentach raziły te szarpane ruchy. Zastanawiam się czy to taka maniera czy jest to podyktowane jakimiś względami technicznymi - w rodzaju płynny ruch niemożliwy do wykonania, przy konieczności utrzymania położenia w wodzie. Odniosłam jednak wrażenie, że niektóre wykonywały wszystkie ruchy b. płynnie. Niesamowite wrażenie zrobiło na mnie wykonanie przez 8 osobowy zespół szpagatów - tylko "do góry nogami"
Natomiast wyjątkowo nie podobała mi się, chyba słowacka. solistka, dziewczyna przesadnie chuda za to o muskulaturze kulturystki z każdym mięśniem dokładnie wudocznym - nieestetyczne.
Natomiast wyjątkowo nie podobała mi się, chyba słowacka. solistka, dziewczyna przesadnie chuda za to o muskulaturze kulturystki z każdym mięśniem dokładnie wudocznym - nieestetyczne.