Strona 1 z 15
: sob gru 24, 2005 8:37 pm
autor: patrychaa21
ponieważ jest to topic o pointach to mam pytanko!
jak mam je czyścić??wole zapytac niz później miałyby mi sie rozleciec...
:wink:
: sob gru 24, 2005 8:41 pm
autor: Paula
Miałam niedawno takie rosyjskie pointy. Nawet nie wiem jakiej firmy... No i przed dyplomem chciałam je lekko przeczyścić, no żeby nie wyskoczyć w takich lekko zabrudzonych. No i wzięłam gąpeczke lekko ją namoczyłam i przemyłam czubki. Wydawało mi się że wyschły więc na dzień przed dtplomem wzięłam je na zajęcia. Nic nie sprawdzałam i kiedy przyszedł czas na założenie point założyła i... okazało się ze czubki miały jak plastelina i cudem zatńczyłam wariację... To była straszne bo na dyplomie musiałam zatńczyć w pointach z akcesu no bo nietstey to był już wieczór a na następny dzień z rana miałam dyplom więc juz nic nie dało się załatwić.
Ale dziewczyny mówią że jak czyciły pointy z sanshy w ten sposób to nic się im z nimi nie działo, więc to chyba zależy od firmy.
A jakie pointy Ty chcesz wyczyscić?
: sob gru 24, 2005 9:34 pm
autor: Gość
Paula, pwenie Ci sie gipsowy czubek rozmoczył. Najlepiej kłaść na kaloryfer, wtedy powinny wyschnąć.
Osobiście nigdy nie czyściłam, ale (baletki także) można pudrować - zwykłym pudrem w kolorze zblizonym do pierwotnego koloru point.
: ndz gru 25, 2005 10:06 am
autor: Paula
No ale teraz to już po wszystkim :( Bo jak na nich stanęłam to się trochę zgniotły :( Ale mam nauczkę na przyszłość (a niestety nasze pointy brudzą się dość szybko bo używamy kalafonii na drewniną podłogę:()
: ndz gru 25, 2005 12:27 pm
autor: Gość
Paula (sama tego nie stosowałam) możesz spróbować znowu zmoczyć czubki i uformować je właściwie a potem zostawić na kilka dni na kaloryferze. Nie gwarantuję poprawy, ale chyba nie masz już nic do stracenia.
Wracając do czyszczenia - najbezpieczniej zapudrować. Jeżeli ma się jakieś stare pointy, można na nich przetestować jak znoszą wodę - trzeba pamiętać o porządnym wysuszeniu.
: pn mar 27, 2006 5:31 pm
autor: just_me
Mam pytanie - chociaż nie wiem, czy nadaje się do tego wątku - czy kupujecie do swoich point (mam na myśli Sanshę, nie wiem, jak jest z innymi) skórzane noski (takie naklejki, na pewno wiecie, o co mi chodzi)? Ja dzisiaj odkryłam, że się ślizgam i chcę sobie je kupić, ale nie wiem, czy dostanę je w Pas de Chat albo gdziekolwiek indziej w Polsce. Macie jakieś informacje?
: pn mar 27, 2006 5:40 pm
autor: gonia
[url]http://www.sansha.com/accessories.htm[/url] znajdziesz noski
a dałoby się wykorzystać np. skrawki po skórzanej torebce i przykleić do pointy?
: pn mar 27, 2006 6:46 pm
autor: Goosia
odważny pomysł, ale nie radze :P
: pn mar 27, 2006 7:31 pm
autor: just_me
Ja bym wolała nie ryzykować... :) Będę szukała takich nosków w Londynie, chyba że macie jakieś informacje o dostępie do nich w Polsce.
: pn mar 27, 2006 7:41 pm
autor: sfra
Moje koleżanki robiły takie operacje u szewca , jednakze podobno nie wszyscy zwyki się tym zajmują. Poszukaj, spróbuj :-)
Ale najpierw pamiętaj sprawdzić czy ma czyste ręce, bo to różnie bywa, a satyna bierze wszystko :-(