Strona 1 z 5
: pn lis 13, 2006 6:12 pm
autor: Kasia :))
Myślę, że to wcale nie jest dobry pomysł, gdyż państwo nie ma pieniędzy na dofinansowywanie tych nielicznych OSB w Polsce, które istenieją już od lat-wielu tancerzy obiera inny kierunek życia i nie ma profesorów, nauczycieli... A jeszcze teraz w Szczecinie buduje się OSB. Niby nam się wydaje, że to wszystko jest takie proste-im więcej baletu, tym lepiej, ale chyba głównym celem jest wykształcić naprawdę dobrych tancerzy i pedagogów na dogonych warunkach, niż całej ich masy, ale na niskim poziomie. A gdy będziemy tak budować te szkoły i budować... kasy zabraknie na cokolwiek i wtedy oczywiście pojawią się prostesty i wzburzenie, że Polska nie dba o balet i kulturę.
Myślę, że na razie wystarczy nam to, co jest-te 5 osb + 6 w Szczecinie(za lat kilka). Jeśli w przyszłości balet nabierze popularności, a nasze państwo się wzbogaci, to niech w Polsce będzie i 100 Ogólnopolskich Szkół Baletowych, jeśli tylko pozwalać na to będzie krajowy budżet.
Take jyst my zdane :P
: pn lis 13, 2006 6:31 pm
autor: gonia
równie dobrze ja mogę mu wysyłać petycje o OSB w Toruniu... :roll:
: pn lis 13, 2006 6:49 pm
autor: aankaa_baletnica=)
W Szczecinie będzie OSB :?: :?: :?: :shock: :shock: :shock: Nie wiedziałam...
Nie żeby coś miała do szczecina, ale uważam, że takie placówki początkowo powinny byc otwarte w większych miastach (Kraków, Wrocław...) jeśli juz w ogóle dodatkowe...
A ogólnie uważam, że nie ma za bardzo sensu pisania petycji, bo i tak prawdopodobnie kolejnej OSB nie będzie...
: pn lis 13, 2006 7:11 pm
autor: Maron
przepraszam, ale czy Szczecin to małe miasto? większe bodajże od Bytomia.
: pn lis 13, 2006 7:14 pm
autor: aankaa_baletnica=)
Nie, Szczecin to nie małe miasto (bardzo możliwe, że większe od Bytomia...), ale są większe i uważam, że najpierw tam powinny byc OSB. Po porostu wydaje mi się, że tak jest rozsądniej...
: pn lis 13, 2006 8:22 pm
autor: Domi
Według mnie pomysł z OSB w Krakowie jest dobry, ale chyba petycja nic by tu nie pomogła, potrzebne byłyby osoby, które założyłyby taką szkołę, miały jakieś wtyki w ministerstwuei ogólnie gotowe zaplecze. Najlepiej wywalczyc budynek od miasta itd. Bo koszty takiej szkoły są ogromne,wątpię, aby minister przeznaczył 2 mln na wybudowanie od podstaw takiej instytucji, tym bardziejj że prywatnych szkół, ognisk, zespołów jest tak dużo, że na balet jest gdzie chodzic.
Zawodowa szkoła baletowa pani Gajdy niby jest zawodowa, ale to nie to samo, myślę, że prowadzenie prywatnej szkoły jest po prostu wygodniejsze z tego względu,że każdy, kto taką szkołę założy może prowadzic zajęcia według własnego programu, organizowac zajęcia jakie mu się podobają, a program OSB jest sztywny i konkretny, trzeba się dostosowywac do odgornych zaleceń, potrzebni są wykwalifikowani pedagodzy. W tym momencie opłaca się komuś z wykształceniem "pedagogika baletu" byc osobą niezależną, związaną z prywatną szkołą baletową, gdzie zajęcia są parę razy w tygodniu, bo z reguły takie osoby pracuja jeszcze w innych miejscach ( gimnastyka artystyczna, taniec towarzyski itd).
Warto też wspomniec że w Krakowie jest szkoła w połowie państwowa,a mianowicie Studio Baletowe Opery Krakowskiej, które jak sądzę jest finansowane z funduszy " publicznych".
: pn lis 13, 2006 8:40 pm
autor: Bajaderka
Po pierwsze to najpierw niech dokończą budowac nam operę i dobrze byłoby też gdyby były pieniądze na wyposażenie jej.
Po drugie w osb jest coraz mniej uczniów więc po co nam jeszcze jedna? Żeby klasa liczyła po dwóch uczniów?
Po trzecie jeśli chcecie byc w osb, to droga wolna- Bytom- niedaleko, jeden pociąg, jeden autobus....wprost pod samą szkołę.
A po czwarte to większośc osób mówi że chciałoby miec osb w Krakowie i w ogóle że byłoby super. Moze i te osoby dostałyby się tam, ale jestem pewna że ok. połowa z nich odeszłaby bo by nie wytrzymała.
Balet to nie zabawa, to praca.
Tylko że niektórzy o tym zapominają....
A że większośc osób w Krakowie chodzi na balet dlatego, żeby miec zajęcie pozalekcyjne lub dlatego, że to kocha a nie chce zawodowo tańczyc, to lepiej ażeby zostało tak jak jest. Mamy wystarczająco szkół w Krakowie. Może zacznijmy od tego, zeby starac się podnieśc poziom w tych szkołach?
Jak by tak wszyscy się wzięli w garśc i zaczeli porządnie pracowac to Kraków by miał niezłą opinię w świecie baletowym. A pozatym nie potrzeba by było budowac osb...
: wt lis 14, 2006 9:18 pm
autor: Kasia :))
Aniu kochana, pod względem wielkości Szczecin jest jednym z pierwszych miast w Polsce :mrgreen:
Poza tym, chodzi głównie o to, by OSB były rozdysponowane po całej Polsce, bo np od nas to najbliżej do Poznania jest(dobrych parę godzin drogi :? ).
A z Krakowa dojedziesz sobie... do Bytomia na przykład.
Poza tym nie ma już co tego roztrząsać, bo jest postanowione, prace nad tym trwają i jedna mała Ania z Krakowa wszystkiego nie odwróci ;)
: śr lis 15, 2006 8:44 pm
autor: Domi
Wiesz Kasiu, troche egoistycznie do tego podchodzisz, bo z tego co wiem, to jesteś ze Szczecina, a chyba Ania z Krakowa ma prawo chciec, aby i w jej mieście była szkoła baletowa.