Strona 1 z 11

Sporty dla tancerzy

: czw gru 13, 2007 12:44 pm
autor: Dominia1995
Nie każdy sport powinni uprawiać tanerze :sad: Czasem nawet nauczyciele od tańca nie pozwalają np. jeździć konno. Ale może jest jakiś sport który możemy ćwiczyc, a nawet powinniyśmy? Często w szkole słyszę: "Dziewczynki, pamiętajcie, aby nie jeżdzić na nartach bo możecie sobie coć złamać. Wybierzcie sobie innyn sport. Choć najlepiej ćwicznie taniec, bo zabraknie wam czasu i się pogorszycie". Jak myślicie? Co nie zagraża naszemu zdrowiu, (zdrowiu tancerzy) a jest przyjemne? Piszcie bo sama sobie często zadaje to pytanie, ale mam mało odpowiedzi. Pa

: czw gru 13, 2007 1:49 pm
autor: milton
Zdecydowanie pływanie. Poprawi kondycje, zrelakcyje i wzmocni mięśnie. Zresztą jest bardzo przyjemne.
Konie deformują nogi dlatego absolutnie są odradzane. Wiele sportów (większość) jest odradzana ze względu na kontuzjogenność. Więc o piłkach (mnożna,sioatkówka czy koszykówka), nartach czy łyżwach lepiej w ogóle zapomnieć (pamietam jak jeszcze rok temu nasz nauczycilka jeszcze z ogniska stanowczo nam tego zbaraniała). Oprócz tego dziewczyny miały szlaban np. na siłownię (domyslam się że chodzi o rozrost mięśni i to tych mniej ważnych w balecie ale brzydko wyglądających, ale.....z tym okurat się nie do końca zgadzam bo można sobie ustawić odpowiednie ćwiczenia).
Więc podsumowują basen jest najlpeszym rozwiązaniem.

: czw gru 13, 2007 2:12 pm
autor: Dominia1995
Moja koleżanka z klasy ma z tańca klasycznego 5, a jest bardzo dobra w jeżdzie konno. :shock: To dopiero!

: czw gru 13, 2007 2:42 pm
autor: Marysia W
To może tutaj spytam się was o coś, co mnie od dłuższego czasu męczy...
Moja klasa jedzie na narty do Czech na tydzień. Zastanawiam się, czy jechać. Po pierwsze stracę cały tydzień lekcji, po drugie mogę sobie coś złamać, ale z drugiej strony jest to fajna okazja, jako że wcześniej nie jeździłam (w sumie sama nie wiem, jak to się stało, bo w góry jeżdżę co roku xdd ) .

: czw gru 13, 2007 2:48 pm
autor: nathaliye
myślę że w żadnym wypadku nie można przesadzać, ja tańcząc nie miałam oporów żeby pojechać na narty czy snowboard, narty nie są najlepszym sportem jeśli ktoś tańczy i na przykład jeździ na nartach przez cała zimę ponieważ kontuzje i przeciążenia sie zdążają bardzo często ale tydzień na nartach na pewno nie zrobi Ci krzywdy

ja ewidentnie Cię zachęcam (narty są super:)) a przy okazji ostrożności nie zaszkodzi

powodzenia:)

: czw gru 13, 2007 2:53 pm
autor: Father
Tak, zgadzam się z Miltonem! pływanie nie tylko rozlużnia i wydłuża mięsnie ale zdecydowanie poprawia kondycje czyli wytrzymałość układu krążenia a przede wszystkim wydolność płuc. Ale pływanie a nie kąpiel. Zbyt intensywne pływanie może pogorszyć skoczność zresztą o tym już pisałem. Kontuzje w innych dyscyplinach tak samo są traumatyczne dla tancerzy jak i dla innych ludzi prowadzacych intensywny tryb życia.
Wydaje mi sie,że niektóre dyscypliny lekko atletyczne i gimnastyczne też są wskazane dla tancerzy. Najlepiej podpytać o to najlepszych tancerzy. Poza tym w szkolach baletowych coś chyba mówią na ten temat?

: czw gru 13, 2007 2:57 pm
autor: Dominia1995
No właśnie u nas w szkole mówią czego mamy nie robić. Jakich sportów nie uprawiać, a nie mówią jakiem nam mogą pomóc. :sad: Ale naszczęście wy mi to mówicie i za to bardzo dziękuję :D :D :D

: czw gru 13, 2007 3:00 pm
autor: gonia
jak jazda konno deformuje nogi?

: czw gru 13, 2007 3:07 pm
autor: .:Odylia:.
jazda konna+balet to chyba najczestsze "zakazane"polaczenie,ale moim zdaniem mniej niebezpieczne niz np.narciarstwo

co do deformacji-jednym z elementów dosiadu jest silne przyklejanie kolan do siodła i "obejmowanie"konia udami i łydkami ktore sa jednymi z tzw pomocy jezdzieckich,dodatkowo palce stop powinny byc rowniez zwrocone "do konia"ale moim zdaniem(sama sporadycznie jezdze)jesli zachowa sie umiar to jedno drugiemu nie przeszkadza a co do kontuzji-na unikanie ich w jezdziectwie sa sposoby :wink:

: czw gru 13, 2007 3:59 pm
autor: Torin
Cóż powiedzenie, że ktoś ma nogi jak pułkownik ułanów nie wzięło się z powietrza :)
Ma to oznaczać "ładne" pałąkowate odnóża - tak dla wyjaśnienia.
A ułan to taki przedwojenny wojak non stop dosiadający konia :D

Torin