Strona 1 z 3
Potrzebuję pomocy!
: ndz gru 13, 2009 9:36 pm
autor: matek_puchatek
Witam!
Jeśli temat tego typu już był, przepraszam, ale potrzebuję porady!
Jestem kompletnie zielony w temacie, a chciałbym kupić dziewczynie na gwiazdkę jakiś zestaw do baletu, gdyż zawsze marzyła o tańcu.
Proszę o pomoc: czy lepiej kupić baletki czy pointy? I jakie? Wiem, że występują przeróżne rodzaje. Jak jest z rozmiarami? Czy są takie same jak butów, a może kupuje się większe/mniejsze? Są też jakieś symbole literowe, szerokość. Wkładki? W ogóle o co chodzi z tym wszystkim?
Wszelaka pomoc i porada jest bardzo mile widziana:)
Z góry dziękuję:)
: ndz gru 13, 2009 10:00 pm
autor: TheRytmiczka
Z twojego postu wynika, że dziewczyna nigdy nie miała do czynienia z tańcem klasycznym, tak? Specjalistką nie jestem, ale uważam, że jeżeli już tak bardzo chcesz coś kupić, to TYLKO baletki, w pointach sobie może krzywdę zrobić! Tak na prawdę najlepiej, żeby sama przymierzyła, ale jeżeli nie ma takiej możliwości to użyj jakiegoś sklepu internetowego tanecznego

Specjalistką nie jestem, myślę że doradzą Ci jeszcze inni w tej kwestii. Jeśli chodzi o rozmiar, to tabele rozmiarów z reguły są podane przy danym modelu.

Mam nadzieję, że choć trochę Ci pomogłam! ;D
: ndz gru 13, 2009 10:00 pm
autor: Gość
jeżeli nie ma doświadczenia w klasyce to pointy odpadają (ew. można kupić jako ozdobę).
baletki też w zasadzie trudno dobrać, bez przymierzania, ale w sumie można próbować...
i czy zamierza realizować marzenie o tańcu (wtedy sens mogło by mieć coś praktycznego) czy nie (wtedy chyba lepsze bylo by coś po prostu "ładnego")
a ile jesteś w stanie wydać i gdzie mieszkasz?
: ndz gru 13, 2009 11:02 pm
autor: matek_puchatek
Raczej nie wiąże przyszłości z tańcem, po prostu marzyła o tym i chciałem zrobić jej taki miły prezent:)
Mieszkam we Włocławku. Do wydania... hmm... powiedzmy, że chciałbym zmieścić się w 200zł:P
Oglądałem różne modele obuwia, lecz nie wiem czy mam kupić rozmiar taki sam jak zwykłych butów czy też może mniejsze/większe. I jak to jest z numeracją literową, szerokością stopy. Każda informacja jest dla mnie cenna:)
: pn gru 14, 2009 8:07 am
autor: Kasia G
baletki - miękkie elastyczne najlepiej z materiału (równiez bo tańsze) mozna kupić takie jak normalne obuwie a nawet ciut mniejsze bo się rozciągają a z definicji powinny dobrze trzymac stopy. Mozesz tez kupić ładne body - tu rozmiarówka taka jak ubrań - S, M. L - mozna wybrac ładny model. Myślę, ze równie dobrze i bez ryzyka mozesz kupić jakas ksiazkę o balecie albo DVD a nie akcesoria z których raczej nie skorzysta. baletki ok, bo mozna ich nawet używac jako kapci, pointy odradzam, bo drogie - ale 200 zł na pewno wystarczy, z tym ze tu kupowałabym po prostu jako ozdobe do powieszenia na ścianie - wtedy rozmiar nie jest istotny
: pn gru 14, 2009 2:05 pm
autor: miss Julia
A może kupisz jej pakiet zajęć?
: pn gru 14, 2009 2:24 pm
autor: Joanna
a może drobiazg w rodzaju mini-point czy mini-tutu (np. tu http://www.elite-online.pl/katalog/331minipointy.htm ), albo torbę ze sklepu tanecznego (np. http://www.elite-online.pl/katalog/321_0222.htm), które zazwyczaj mają nadruk sylwetki tancerki, a przyda się niekoniecznie tylko do noszenia stroju na zajęcia:)
innym sklepem z akcesoriami baletowymi jest np. http://www.pasdechat.pl/
: pn gru 14, 2009 3:07 pm
autor: RiRi
A kalendarz z baletem to jest moim zdaniem dobry prezent pod choinkę;)
Można go nabyć w empiku.
: pn gru 14, 2009 8:45 pm
autor: matek_puchatek
Dziękuję za pomoc, rozjaśniło mi to trochę umysł:)
Jak już napisałem zawsze marzyła o byciu baletnicą(marzenie z dzieciństwa), tak więc kupię jej chyba baletki, body jakieś leginsy, może spódniczkę. Jak wystarczy funduszy to może jeszcze jakiś dodatek, polecane DVD na przykład, bądź rozejrzę się ile kosztują lekcje tańca.
Jeszcze raz dziękuję za pomoc

: wt gru 15, 2009 2:23 pm
autor: Czajori
Wiesz, z tym "strojem baletnicy" to jest raczej wątpliwa sprawa

Jak już napisały dziewczyny, najbardziej podstawowym strojem tancerki jest body i trykoty, czyli rajstopy - czy na pewno chcesz kupić swojej dziewczynie rajstopy?

Spódniczka to albo tuniczka albo paczka, którą pewnie miałeś na myśli (czyli taka: http://img147.imageshack.us/img147/9314/tutublanc7fk7pi.th.jpg). Jest ona dość kosztowna i trzeba ja odpowiednio przechowywać, żeby się nie złamała, nie straciła kształtu.
A może coś z biżuterii z tanecznymi elementami? Każda kobieta kocha biżuterię
A tak w ogóle to brawo dla Ciebie, matek_puchatek, za fajną inicjatywę i zaangażowanie
