polskie czasopismo o tańcu jeszcze raz?
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
co do pytania czy jak jeden mąż, to chodzilo mi o zainicjowanie rozmowy i dlatego dziekuje wszystkim, ktorzy napisali :) .
Ja przyglądałam się tym czasopismom z 2 lata/rok temu (teraz juz nie pamietam). Żadne jakiegos rewelacyjnego wrazenia na mnie nie wywarło i dlatego na dzis zadnego nie kupuje, ale chcetnie podpytuje co jakis czas (na wypadek gdyby cos sie np zmienilo ;) ). No chyba , ze akurat było o jakiejs premierze , ktora obila mi sie o uszy (ale to kwestia pojedynczych artykułów). Bardzo mozliwe, że to wynik tego, że za mało śledzę, co sie na swiecie dzieje.
A polskie pisma branżowe/periodyki? sa, sa i to masę, dziesiątki, zeby nie powiedziec setki. I są to zarówno te całkowicie non-profit np dzialajace przy jakis uczelniach, powolywane tylko jako takie swoiste "forum" mysli naukowej, jak i te dobijajace reklamami i platne, bo majace w kręgu odbiorców przedsiebiorcow.
Są takie periodyki dotyczace np mody, ktore wychodza tylko i wylacznie dla niszowej grupy przedsiebiocow czy osob z moda zwiazanych i radza sobie super finansowo.
Ale sa tez takie dzialajace, tak jak mowilam, non profit, nie majace nawet wplywow z reklam , a i tak z ministerstwa, czy z projektow UE pozyskuja pieniądze na wydanie.
Podsumowywując jestem przekonana, ze gdyby znalazla sie osba, ktora by to chciala i umiala zorganizowac, to by sie dało w oparciu o te srodki z ministerstwa, projektow. Oprocz tego tu tez mozna by zamieszczac reklamy czy ogloszenia o audycjach, wiec byly by tez dodatkowe srodki.
W mojej ocenie glowny problem, ze nikomu sie nie chce chciec. Że nie ma osoby wplywowej/jakiegos autorytetu, ktory by sie za cos takiego wzial
Ja przyglądałam się tym czasopismom z 2 lata/rok temu (teraz juz nie pamietam). Żadne jakiegos rewelacyjnego wrazenia na mnie nie wywarło i dlatego na dzis zadnego nie kupuje, ale chcetnie podpytuje co jakis czas (na wypadek gdyby cos sie np zmienilo ;) ). No chyba , ze akurat było o jakiejs premierze , ktora obila mi sie o uszy (ale to kwestia pojedynczych artykułów). Bardzo mozliwe, że to wynik tego, że za mało śledzę, co sie na swiecie dzieje.
A polskie pisma branżowe/periodyki? sa, sa i to masę, dziesiątki, zeby nie powiedziec setki. I są to zarówno te całkowicie non-profit np dzialajace przy jakis uczelniach, powolywane tylko jako takie swoiste "forum" mysli naukowej, jak i te dobijajace reklamami i platne, bo majace w kręgu odbiorców przedsiebiorcow.
Są takie periodyki dotyczace np mody, ktore wychodza tylko i wylacznie dla niszowej grupy przedsiebiocow czy osob z moda zwiazanych i radza sobie super finansowo.
Ale sa tez takie dzialajace, tak jak mowilam, non profit, nie majace nawet wplywow z reklam , a i tak z ministerstwa, czy z projektow UE pozyskuja pieniądze na wydanie.
Podsumowywując jestem przekonana, ze gdyby znalazla sie osba, ktora by to chciala i umiala zorganizowac, to by sie dało w oparciu o te srodki z ministerstwa, projektow. Oprocz tego tu tez mozna by zamieszczac reklamy czy ogloszenia o audycjach, wiec byly by tez dodatkowe srodki.
W mojej ocenie glowny problem, ze nikomu sie nie chce chciec. Że nie ma osoby wplywowej/jakiegos autorytetu, ktory by sie za cos takiego wzial
[quote:21f2171cb6="jaromir"]Nic nie jest przypadkiem, takze to, że w Polsce niestety brak nawet kwartalnika fachowego ( który chętnie widziałaby Charizana ), tamte tytuły docierają do miłosników bardziej, niz do fachowców, dla których sa też pozyteczne dając jakiś ogląd sytuacji.[/quote:21f2171cb6]
czy do miłośników jako takich to trudno powiedziec, ale do tancerzy na pewno - ze wzgledu na sporo info o audycjach, oprocz tego spora baza adresow, teatrow, spektakli - co kiedy w jakim miescie.
czy do miłośników jako takich to trudno powiedziec, ale do tancerzy na pewno - ze wzgledu na sporo info o audycjach, oprocz tego spora baza adresow, teatrow, spektakli - co kiedy w jakim miescie.
-
Chiaranzana
- Posty: 349
- Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am
Polski magazyn moglby byc pol fachowy i pol dla milosnikow. Chodzilo mi w ogle o jakis polski magazyn taneczny, skupiajacy rozne dziedziny, potrzebne informacje. Ale to chyba tez nalzey do porblemow typu czy ma byc i jaki Instytut Tanca.
[i:6e3d909a4c]Podsumowywując jestem przekonana, ze gdyby znalazla sie osba, ktora by to chciala i umiala zorganizowac, to by sie dało w oparciu o te srodki z ministerstwa, projektow. Oprocz tego tu tez mozna by zamieszczac reklamy czy ogloszenia o audycjach, wiec byly by tez dodatkowe srodki.
W mojej ocenie glowny problem, ze nikomu sie nie chce chciec. Że nie ma osoby wplywowej/jakiegos autorytetu, ktory by sie za cos takiego wzial[/i:6e3d909a4c]
i zgadzam sie tym postem Agnieszki P.
[i:6e3d909a4c]Podsumowywując jestem przekonana, ze gdyby znalazla sie osba, ktora by to chciala i umiala zorganizowac, to by sie dało w oparciu o te srodki z ministerstwa, projektow. Oprocz tego tu tez mozna by zamieszczac reklamy czy ogloszenia o audycjach, wiec byly by tez dodatkowe srodki.
W mojej ocenie glowny problem, ze nikomu sie nie chce chciec. Że nie ma osoby wplywowej/jakiegos autorytetu, ktory by sie za cos takiego wzial[/i:6e3d909a4c]
i zgadzam sie tym postem Agnieszki P.
przypominam - http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=4971&start=175
współuczestniczyłam w tworzeniu polskiego czasopisma o tańcu - wznowienia kwartalnika Taniec - owszem, zrobić się da, ale nie bez pieniędzy, nie "non profit" i jesli ma to być o zasięgu ogólnopolskim to trzeba to zrobić dobrze i na poziomie . Nie udało się, ale nie trace nadziei że jeszcze sie uda. Ale ponieważ spotkałam się przy "Tańcu" oko w oko z problemami jakie wydanie pisma o balecie w Polsce napotyka to przytocze tylko jedną liczbę: 1 numer pisma sprzedał się w całej Polsce w Empikach w ilości niecałych 400 egzemplarzy..............................................
Proponuję wydzielenie dyskusji o potrzebie i mozliwosciach utworzenia pisma o balecie w Polsce
edit: Posty wydzieliłam z watku Dance Magazine
współuczestniczyłam w tworzeniu polskiego czasopisma o tańcu - wznowienia kwartalnika Taniec - owszem, zrobić się da, ale nie bez pieniędzy, nie "non profit" i jesli ma to być o zasięgu ogólnopolskim to trzeba to zrobić dobrze i na poziomie . Nie udało się, ale nie trace nadziei że jeszcze sie uda. Ale ponieważ spotkałam się przy "Tańcu" oko w oko z problemami jakie wydanie pisma o balecie w Polsce napotyka to przytocze tylko jedną liczbę: 1 numer pisma sprzedał się w całej Polsce w Empikach w ilości niecałych 400 egzemplarzy..............................................
Proponuję wydzielenie dyskusji o potrzebie i mozliwosciach utworzenia pisma o balecie w Polsce
edit: Posty wydzieliłam z watku Dance Magazine
Przy takim poziomie sprzedaży, pomijając trudności wydawcy, empik rezygnuje z kolportażu, lub żąda wysokiej marży - wtedy cena wysoka jak zachodnich, dlatego, ktoś kto sugeruje non-profit jest miłym optymista , osobą ktora jednak nie zetkneła sie z działalnością wydawniczą. Największe pieniadze potrzebne są na promocję, aby osiągnąc pułap sprzedaży.
warunki są ( były raczej) lepsze niż kiedykolwiek, gdyż ostatnio takie przedsięwziecia jak YCD czy "taniec z gwiazdami" pośrednio dają szansę .
A tak realnie to warto byłoby aktywnie redagować balet.pl - nie wiem kto to robi, nie chcę nikogo urazic, ale od tego powinno się zacząć - a na papierze to wyższa szkola jazdy.
Zauważmy ponadto jak rzadko, albo wcale kupujemy zachodnie magazyny baletowe o czym swiadczy też ta dyskusja.
warunki są ( były raczej) lepsze niż kiedykolwiek, gdyż ostatnio takie przedsięwziecia jak YCD czy "taniec z gwiazdami" pośrednio dają szansę .
A tak realnie to warto byłoby aktywnie redagować balet.pl - nie wiem kto to robi, nie chcę nikogo urazic, ale od tego powinno się zacząć - a na papierze to wyższa szkola jazdy.
Zauważmy ponadto jak rzadko, albo wcale kupujemy zachodnie magazyny baletowe o czym swiadczy też ta dyskusja.
wiele osób ma o to pretensje do "niewiadomo kogo" o złe redagowanie balet.pl, tymczasem wielokrotnie w odpowiednich watkach zachęcaliśmy do tego. Balet.pl to swoista "tablica ogłoszeniowa" - kto chce moze tam wklejac teksty o tematyce baletowej po uprzednim otrzymaniu zezwolenia od administratora - obecnie nalezy zgłaszac się do Torina. Balet.pl jest obecnie wspólną wlasnością baletomanów, nie ma jednego redaktora, a własciwie to żadnego, bywały osoby które się wto angażowały ale zapewne z powodu nawału innych zajeć przestały. Po raz kolejny już na poziomie internetu pojawia się prolem "zróbcie, napiszcie, my przeczytamy", tymczasem tu mozemy pisac wszyscy o ile mamy o czym i chcemy.
Jak słusznie jaromirze zauwazyłeś - na papierze to wyższa szkoła jazdy. O teksty i tematy nie jest trudno, trudniejsza jest sfera organizacyjna, a najtrudniejsza - finansowa, wiec jak czytam o pomysłach non profit to przeprasam - ja dziękuję - od kilkunastu lat w pare osób wydaję non profit kwartalnik "Trubadur" w nakładzie 300-400 egzemplarzy i WIEM jaka to jest robota :(
Jak słusznie jaromirze zauwazyłeś - na papierze to wyższa szkoła jazdy. O teksty i tematy nie jest trudno, trudniejsza jest sfera organizacyjna, a najtrudniejsza - finansowa, wiec jak czytam o pomysłach non profit to przeprasam - ja dziękuję - od kilkunastu lat w pare osób wydaję non profit kwartalnik "Trubadur" w nakładzie 300-400 egzemplarzy i WIEM jaka to jest robota :(
-
Chiaranzana
- Posty: 349
- Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am